
Czy miasto powinno oddać Plac Balcerowicza deweloperowi? Władze przekonują, że chodzi o rozwój infrastruktury sportowej, ale wielu mieszkańców i radnych ma poważne wątpliwości. Jak zagłosują?
Spis treści:
We wtorek rzeszowscy radni mają zdecydować o zamianie działek z deweloperem i o przyszłości Placu Balcerowicza.
Bez wątpienia można tę transakcję nazwać jedną z najbardziej kontrowersyjnych w tej kadencji Konrada Fijołka. Szczegółowo sprawę opisaliśmy kilka dni temu w tekście RBO, zamiana działek i… honorowa obietnica dla dewelopera.
Komisja bez opinii, radni proszą o grafikę
Piątkowe posiedzenie komisji Gospodarki Przestrzennej nie rozwiało wątpliwości radnych. Projekt uchwały nie ma ich opinii. Robert Kultys mówi nam, że sama zamiana pod kątem warunków przestrzennych jest do zaakceptowania. Pozostają jeszcze dwie ważne kwestie.
– Musimy wiedzieć na czym polega cała umowa, zanim podejmiemy decyzję w tak skomplikowanej i kontrowersyjnej sprawie. Kwestia jej zapisów i lokalizacji tymczasowego targowiska nie zostały wyjaśnione w odpowiedni sposób – komentuje.
Kultys przyznaje też, że obawia się scenariusza, w którym miasto zamieni działki, a deweloper przez wiele lat nie wybuduje nowej hali targowej. Wtedy problem Balcerka zostałby zamrożony na lata.
Radni poprosili wiceprezydenta Marcina Deręgowskiego o przedstawienie całej operacji na grafikach – jak konkretnie miałoby to wyglądać, krok po kroku. Bez tego ciężko to wszystko jasno pojąć. Sprawa jest zbyt skomplikowana.
Komisja być może zbierze się jeszcze dzisiaj. Może być też i tak, że opinię – na tak lub na nie – poznamy dopiero przed samą sesją.
Razem dla Rzeszowa na sto procent na nie
Radni klubu Razem dla Rzeszowa na swoich mediach społecznościowych napisali wprost.
– W sprawie zamiany działek z deweloperem dotyczącej Balcerka jesteśmy zdecydowanie przeciwni – czytamy.
Klub przy okazji zapowiedział też wniosek o odrzucenie uchwały zmieniającej Wieloletnią Prognozę Finansową. Czytamy też, że prezydentowi Fijołkowi podwyżka się nie należy, nad czym też mają pochylić się radni.
Marta Niewczas: Nie zagłosuję za zamianą działek
Radna Marta Niewczas z klubu Koalicji Obywatelskiej w rozmowie z nami deklaruje, że zagłosuje przeciw uchwale.
– Nie zagłosuję za projektem, który nie jest korzystny dla miasta i jego mieszkańców. Nie rozumiem, dlaczego miasto nie sfinansuje kompleksowej rewitalizacji Placu Balcerowicza. Takie miejsce jak Plac Balcerowicza można sprzedać tylko raz – mówi Niewczas.
Radna przekonuje, że miasto powinno szukać innych rozwiązań na kompleksową rewitalizację, np. partnerstwa publiczno-prywatnego, które z powodzeniem realizuje np. Sopot. Przypomina też, że brała udział w spotkaniach z mieszkańcami osiedla Pułaskiego, którzy sprzeciwiają się przeniesieniu targowiska na parking przy ROSiR.
Wątpliwości ma też jej klubowy kolega Mateusz Maciejczyk.
– Od samego początku negatywnie podchodzę do zamiany tych działek i do tej pory, pomimo wysłuchania licznych argumentów za i przeciw, nie zmieniłem zdania – mówi Maciejczyk.
Radny idzie dalej i mówi wprost, że miasto nie powinno wyzbywać się tego terenu.
– To jedyna taka działka w centrum miasta, którą miasto posiada. Jak się jej pozbędziemy, zostanie nam jeszcze tylko ratusz do zamiany – mówi prześmiewczo Maciejczyk.
PiS: Klub zbiera się dziś
Prawo i Sprawiedliwość oficjalnego stanowiska nadal nie ma. Posiedzenie klubu odbędzie się jeszcze dzisiaj.
Przewodnicząca klubu Krystyna Wróblewska już w kwietniu mówiła, że targowiska powinny być rozwijane i modernizowane, a nie oddawane deweloperom. Podkreślała też, że rady osiedli nie chcą przeniesienia targowiska w okolice ROSiR-u.
– Ta batalia się będzie toczyć. Będziemy prowadzić jeszcze rozmowy z panem prezydentem i mam nadzieję, że z korzyścią dla mieszkańców miasta Rzeszowa – mówiła Wróblewska.
Fijołek zostawił sobie furtkę
W piątek prezydent Konrad Fijołek opublikował obszerny wpis na Facebooku. Napisał, że w całej sprawie chodzi o zabezpieczenie terenów wokół stadionu pod sport i rekreację.
– W tej sprawie kluczowy jest dla mnie głos sportowców, trenerów i działaczy, bo to oni najlepiej wiedzą, czego potrzebuje rzeszowski sport. Jeśli działacze powiedzą, że nie jest potrzebna – wycofam projekty uchwał dotyczące zamiany terenów i pozyskania działek przy PCLA z najbliższej sesji – zapowiedział Fijołek.
Resovia odpowiedziała na tak
– Stworzenie odpowiedniego zaplecza wokół PCLA jest dla środowiska sportowego realną i bardzo ważną potrzebą. Każdy tego typu obiekt sportowy musi być wyposażony w odpowiednie zaplecze treningowe oraz infrastrukturę pozwalającą w pełni wykorzystać jego walory – czytamy.
Klub dodał że boiska treningowe, korty tenisowe i nowoczesna hala sportowa doskonale uzupełniałyby kompleks. Resovia zastrzegła że kwestie rozwiązań urbanistycznych i własnościowych pozostają w kompetencji władz miasta.
Warunek Fijołka został spełniony. Uchwała zostaje w porządku obrad. Wiemy że w kuluarach wrze, rozmowy trwają, polityczne szabelki się liczą, a prezydent odczuwa społeczną i polityczną presję.
Sesja zaczyna się we wtorek o godz. 8.30.
Co o tym wszystkim myślicie? Czekamy na komentarze pod wpisem i na naszym Facebooku.

