konrad fijołek
Konrad Fijołek to prezydent Rzeszowa, który objął urząd w 2021 roku, wygrywając przedterminowe wybory po rezygnacji Tadeusza Ferenca.
Fijołek jest absolwentem IV Liceum Ogólnokształcącego oraz Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Rzeszowie, gdzie ukończył studia z zakresu socjologii. Z polityką samorządową jest związany od lat 90. Był działaczem Sojuszu Lewicy Demokratycznej, w 2002 roku został radnym miasta Rzeszowa. W radzie działał przez kolejne kadencje, aż do startu w przedterminowych wyborach. Zwyciężył w pierwszej turze, zdobywając 56,5 proc. głosów.
W 2024 Konrad Fijołek ponownie stanął do walki o fotel prezydenta Rzeszowa. Tym razem doszło do drugiej tury, w której pokonał Waldemara Szumnego z PiS. Na Fijołka zagłosowało prawie 54,9 proc. rzeszowian.
W kampanii wyborczej zapowiadał modernizację infrastruktury, rozwój zielonych przestrzeni i inwestycje przyjazne mieszkańcom.
Jacek Strojny oficjalnie rozpoczął procedurę dotyczącą referendum w sprawie odwołania prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka. Pod wnioskiem podpisało się dziewięciu radnych z klubów Razem dla Rzeszowa i PiS.
Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek będzie zarabiał ponad 22 tys. zł. Rok temu podwyżka przepadła jednym głosem. Na wtorkowej sesji Rady Miasta również zdecydował jeden głos, tyle że tym razem w drugą stronę.
Rada Miasta Rzeszowa nie zajęła się głosowaniem nad zamianą działek dotyczącą Placu Balcerowicza i terenów przy stadionie Resovii. Na wniosek prezydenta sprawa wróci do komisji.
Czy miasto powinno oddać Plac Balcerowicza deweloperowi? Władze przekonują, że chodzi o rozwój infrastruktury sportowej, ale wielu mieszkańców i radnych ma poważne wątpliwości. Jak zagłosują?
Jeszcze nie opadł kurz po referendum, w którym władzę stracił prezydent Krakowa, a już mamy zapowiedź poddania pod głosowanie mieszkańców prezydentury Konrada Fijołka. Referendum o jego odwołanie zapowiedział Jacek Strojny z Razem dla Rzeszowa.
O ponad 2 tys. zł brutto miesięcznie więcej może zarobić prezydent Konrad Fijołek jeśli większość radnych podniesie rękę na tak. Teraz Fijołek zarabia 20 020 zł brutto. Przez pięć lat jego pensja się nie zmieniła. Zapytaliśmy opozycję, jak zagłosuje – odpowiedzi nie wyglądają dobrze dla ratusza.
Rzeszów zamontuje 140 nowych wiat przystankowych, 50 pylonów z rozkładami jazdy i 150 stojaków rowerowych przy przystankach autobusowych. Przetarg na wykonawcę już trwa, a rozstrzygnięcie zaplanowano na czerwiec. Pomogą w tym pieniądze unijne.
Ponad 26 tys. zł miesięcznie dla prezesa wodociągów, ponad 22 tys. zł dla szefów kolejnych miejskich spółek, do tego pensje zastępców prezydenta sięgające niemal 20 tys. zł brutto. Wszystko w czasie, gdy Rzeszów mierzy się z rekordowym zadłużeniem i ogromnym deficytem budżetowym.
Miało być bardziej europejsko i przyjaźnie dla pieszych. Zdaniem miejskich aktywistów centrum Rzeszowa nadal jednak pozostaje podporządkowane samochodom i parkingom, a kartki pocztowe z hasłem Rzeszów Stolicą Samochodozy wcale nie straciły na aktualności.
Jeszcze przed wakacjami kierowcy na Słocinie pojadą przez nowe ronda. Inwestycja ma poprawić organizację ruchu i ograniczyć chaos na skrzyżowaniach.