Niecałą godzinę od Rzeszowa stoi zamek, o którym zapewne wielu czytało, choć wielu nigdy go nie widziało. To tutaj rozegrał się prawdziwy konflikt, który po latach stał się kanwą „Zemsty” Aleksandra Fredry. Dziś można wejść między ruiny, zajrzeć do zamkowego muzeum i połączyć zwiedzanie ze spacerem do Rezerwatu Prządki.