Wysokie czynsze i realne możliwości ich obniżenia, pensje poprzedniego zarządu i sądowy spór o wybory do nowej rady nadzorczej. Mateusz Maciejczyk, który od maja jest nowym prezesem Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, mówi też o trupach, które wypadły z szafy po objęciu fotela i pomysłach na poprawę komunikacji z mieszkańcami.