prawo i sprawiedliwość
Daniel Obajtek stawił się w warszawskiej prokuraturze, gdzie przedstawiono mu zarzuty w dwóch śledztwach. Podkarpacki europoseł nie przyznał się do winy, odmówił składania wyjaśnień i po wyjściu przekonywał, że jest „dumny” z jednego z zarzutów.
Nielegalne wykorzystywanie danych osobowych, przekazywanie poufnych informacji i organizowanie akcji oczerniających sędziów. Takie zarzuty usłyszeli trzej sędziowie w związku z tzw. aferą hejterską. Wśród nich jest były prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie Rafał Puchalski.
Jest kolejny krok w sprawie sprowadzenia przed polski wymiar sprawiedliwości posła Zbigniewa Ziobry. Według ustaleń RMF FM polskie władze rozpoczynają procedurę ekstradycyjną wobec byłego ministra sprawiedliwości, który przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych.
Jeszcze kilka tygodni temu wokół Mateusza Morawieckiego gromadziło się więcej podkarpackich polityków. Dziś zostało ich dwóch. Gdy Jarosław Kaczyński zażądał podpisania tzw. lojalki, część jego współpracowników, m.in. Daniel Obajtek, ustąpiła. Przy byłym premierze pozostali już tylko Zbigniew Chmielowiec i Rafał Kapinos.
Do Sejmu trafił wniosek o uchylenie immunitetu trójce posłów. Wśród nich znalazł się podkarpacki poseł PiS Tadeusz Chrzan, którego prokuratura chce pociągnąć do odpowiedzialności karnej za działania z czasów, gdy był starostą jarosławskim.
Radny Andrzej Szlachta zagłosował za wotum zaufania i absolutorium dla prezydenta Konrada Fijołka na sesji Rady Miasta, mimo że wcześniej poparł inicjatywę klubu PiS ws. jego odwołania. Były prezydent Rzeszowa tłumaczy, że nie widzi w tym sprzeczności – budżet został dobrze wykonany, a samo referendum było ruchem politycznym.
Nie będzie śledztwa w sprawie kontrowersyjnego finansowania konferencji CPAC Poland, która odbyła się tuż przed II turą wyborów prezydenckich w Jasionce. Prokuratura uznała, że nie doszło do przestępstwa.
Zbigniew Ziobro – były minister sprawiedliwości i poseł PiS wybrany z Podkarpacia, znalazł się w kolejnej trudnej sytuacji prawnej. Węgry pozbawiły go statusu uchodźcy i unieważniły jego dokumenty podróży. – Obecny rząd nie ma granicy śmieszności – komentuje były minister.
Opozycja zarzucała zarządowi województwa, że za dobrymi liczbami finansowymi nie idą wystarczające efekty dla mieszkańców – wskazywała m.in. na problemy z demografią czy niskie wynagrodzenia. Ich głos nie miał jednak wpływu na większość radnych.
Sejmik województwa podkarpackiego oceni w poniedziałek wykonanie budżetu za 2025 rok oraz udzieli absolutorium zarządowi. Wynik głosowania jest znany z góry. Opozycja krytykuje jednak budżet za „polityczne decyzje i nieprawidłowe priorytety”. PiS wskazuje natomiast nadwyżkę i wysokie wykonanie planu.