
To miało być polityczne uderzenie w Konrada Fijołka ze zdwojoną siłą. Po opinii prawników wiadomo już, że tak nie będzie – dokument PiS trafia do kosza. Komisja Rewizyjna sprawdzi tylko wniosek Razem dla Rzeszowa o referendum ws. odwołanie prezydenta Rzeszowa.
Spis treści:
Referendalny bałagan zaczął się 26 maja, podczas sesji absolutoryjnej Rady Miasta Rzeszowa. Od decyzji radnych zależało, czy prezydent Konrad Fijołek dostanie absolutorium i wotum zaufania. Oba głosowania wygrał 13:12 dzięki Andrzejowi Szlachcie, który zagłosował inaczej niż reszta klubu PiS.
Jacek Strojny z Razem dla Rzeszowa złożył wtedy wniosek o referendum w sprawie odwołania prezydneta podpisany przez dziewięciu radnych. Wniosek o podobnej treści przedstawił PiS. Pod nim także znalazło się dziewięć podpisów. Kilku radnych opozycji poparło oba wnioski.
O tym, skąd nagle wziął się drugi wniosek, radni mówili w kuluarach. Na sesji pojawiła się posłanka Ewa Leniart, która miała kazać Krystynie Wróblewskiej, przewodniczącej klubu PiS, złożyć własny dokument.
– Nie mogliśmy pozwolić, żeby największy klub opozycyjny nic w tej sprawie nie zrobił – powiedział nam kilka dni po sesji Andrzej Szlachta z PiS.
Tłumaczył, że nie widzi sprzeczności między poparciem referendum a wyłamaniem się z klubowego głosowania nad absolutorium i wotum zaufania. Finalnie zawiesił swoje członkostwo w klubie i w partii.
Tego w samorządach jeszcze nie grali
I tu zaczęła się historia, której wcześniej nie przerabiał żaden samorząd w Polsce. Komisja Rewizyjna dostała dwa podobne wnioski opozycyjnych klubów ws, referendum. Nie było wiadomo, czy powinna przygotować dwie opinie i dać radzie dwa wnioski do głosowania.
Komisja zebrała się 11 czerwca, ale jej przewodniczący, Michał Wróbel, zakończył posiedzenie po kilkunastu minutach. Nie było nawet dyskusji radnych. Wróbel najpierw chciał wiedzieć, co zrobić z dwoma dokumentami. Przyznał, że to sytuacja bez precedensu. Poprosił prawników z ratusza o opinię. Po dwóch miesiącach, dokładnie 24 sierpnia, dostał odpowiedź.
Nawet Marcin Dudzik, komisarz wyborczy w Rzeszowie, przyznał, że taka sytuacja prawna jeszcze się nie zdarzyła.
– To jest jedna z tych sytuacji, gdzie ustawodawca nie przewidział remedium na coś takiego – tak nam to skomentował Marcin Dudzik.
Komisja sprawdzi tylko pierwszy wniosek
Ale wróćmy do opinii prawnej.
– Komisja Rewizyjna rozpatruje wniosek, który został złożony jako pierwszy i wydaje w tym przedmiocie opinię – piszą prawnicy.
Pierwszy, czyli wniosek Razem dla Rzeszowa. Komisja sprawdzi teraz, czy podpisało go co najmniej siedmiu radnych i czy zawiera uzasadnienie. Podpisy radnych z klubu PiS pod wnioskiem Strojnego też są ważne.
Komisja nie będzie prowadzić dwóch spraw ani wydawać dwóch opinii. Wnioskiem PiS osobno się nie zajmie i nie trafi on na sesję.
Jeśli wniosek Razem dla Rzeszowa przepadnie w głosowaniu, PiS lub inni radni będą mogli ponowić próbę dopiero po roku. Potrzebny będzie nowy dokument z podpisami.
I tyle. Tak najkrócej można podsumować kilkustronicową opinię.
Co teraz zrobi Michał Wróbel?
– Do połowy września będę chciał zwołać posiedzenie Komisji Rewizyjnej, aby niezwłocznie wypełnić ustawowy obowiązek komisji – komentuje radny Razem dla Rzeszowa Michał Wróbel.
Opinia komisji nie przesądzi sprawy. O referendum zdecyduje cała rada.
Termin głosowania będzie zależał od Waldemara Szumnego, przewodniczącego rady. Może wpisać sprawę do porządku zwyczajnej sesji albo zwołać sesję nadzwyczajną.

Dziewięć podpisów, potrzeba piętnastu głosów
Pod wnioskiem Jacka Strojnego podpisało się dziewięciu radnych. To wystarczyło, żeby sprawa ruszyła. Do przeprowadzenia referendum ws. odwołania Konrada Fijołka potrzeba jednak piętnastu głosów.
Razem dla Rzeszowa i PiS mają w radzie trzynaście głosów, czyli większość. Brakuje dwóch. Z KO ani z proprezydenckiego klubu Rozwój Rzeszowa raczej nikt się nie wyłamie.
I tu rodzi się pytanie o sens całej sprawy.
W kuluarach część radnych mówiła, że referendum to czysty polityczny populizm. Słyszeliśmy to też podczas rozmów w studiu toRzeszów. Opozycja od początku wiedziała, że piętnastu głosów nie zbierze.
Co o tym myślisz? Podziel się swoją opinią w komentarzach albo na naszym Facebooku i Instagramie. Obserwuj ToRzeszów w Google News.

