
Na peronie drugim na stacji Rzeszów Główny ktoś zostawił walizkę. Część ruchu kolejowego wstrzymano, a bagaż sprawdzili policyjni kontrterroryści. Niczego niebezpiecznego w środku nie znaleźli. O zdarzeniu poinformowali nas czytelnicy.
Spis treści:
Do zdarzenia doszło w niedzielę 16 sierpnia po godz. 17:00. Nie było wiadomo, do kogo należy walizka ani co jest w środku. Służby zabezpieczyły miejsce i rozpoczęły sprawdzanie bagażu.
– Byliśmy zdezorientowani, nikt nie wiedział co się dzieje, nie słyszeliśmy komunikatów. Policjanci odgrodzili teren, musieliśmy czekać na placu dworcowym – relacjonuje nam jeden z naszych czytelników.
Na stacji pracowali policjanci i strażacy. Do Rzeszowa skierowano również strażaków z grupy chemicznej z Leżajska.


Kontrterroryści sprawdzili walizkę
Bagaż sprawdzili funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji. Alarm okazał się fałszywy.
– Kontrterroryści sprawdzili bagaż. Okazało się, że to była po prostu pozostawiona walizka. Służby musiały jednak postępować zgodnie z procedurami przy tego typu sytuacjach – powiedziała nam mł. asp. Gabriela Ślońska-Płonka z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Na czas akcji część pociągów nie mogła przejechać przez stację. Nie pisałbym natomiast, że zamknięto cały dworzec. Z informacji, które mamy, wynika pewnie, że służby zabezpieczyły rejon peronu nr 2 i ograniczyły ruch pociągów. To wystarczy i nie podkręca zdarzenia.

Za zostawienie walizki można dostać mandat
Na dworcu nie wolno zostawiać bagażu bez opieki poza miejscami do tego przeznaczonymi. Taki zakaz wynika wprost z przepisów porządkowych obowiązujących na kolei.
Straż Ochrony Kolei przypomina, że pozostawiona walizka może uruchomić całą procedurę bezpieczeństwa. W styczniu 2025 r. w Rzepinie podobny bagaż na peronie sprawdzali kontrterroryści. Na czas akcji zatrzymano ruch na całej stacji, a dwa pociągi pasażerskie złapały łącznie 268 minut opóźnienia.
Bądź na bieżąco. Obserwuj ToRzeszów w Google News. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.