
Remont domu, wyjazd na wakacje, wesele, a nawet praca za granicą. ZUS podaje przykłady niewłaściwego wykorzystania zwolnień lekarskich. Na Podkarpaciu w pierwszym półroczu przeprowadzono ponad 2,2 tys. kontroli.
Spis treści:
Na Podkarpaciu w pierwszym półroczu 2026 roku lekarze wystawili ponad 514 tys. zwolnień z powodu choroby własnej osób ubezpieczonych w ZUS. Łącznie obejmowały one ponad 6 mln dni absencji.
Wśród najczęstszych przyczyn niezdolności do pracy znalazły się m.in. infekcje górnych dróg oddechowych, bóle grzbietu, ostre zapalenie nosa i gardła oraz problemy związane ze stresem. Część zwolnień była wystawiana również w związku z ciążą.
L4 to nie urlop
Chorobowe ma pomóc w powrocie do zdrowia, ale nie oznacza, że podczas L4 można robić wszystko. ZUS przypomina, że podstawowym celem zwolnienia jest leczenie i odzyskanie zdolności do pracy. Osoba przebywająca na chorobowym nie powinna wykonywać czynności, które są sprzeczne z celem zwolnienia lub mogą wydłużyć okres niezdolności do pracy.
– Dotyczy to również osób, które otrzymały zwolnienie z adnotacją, że mogą chodzić. Możliwość poruszania się nie oznacza bowiem zgody na wykonywanie pracy zarobkowej czy podejmowanie aktywności, które nie mają związku z leczeniem – wyjaśnia Wojciech Dyląg, rzecznik prasowy ZUS na Podkarpaciu.
Od 13 kwietnia 2026 roku obowiązują doprecyzowane przepisy dotyczące m.in. pracy zarobkowej i aktywności podejmowanej podczas zwolnienia. Nie zmieniła się jednak zasada, że wykonywanie pracy zarobkowej albo aktywności niezgodnej z celem L4 może skutkować utratą prawa do zasiłku za cały okres zwolnienia.
Nie każda aktywność jest zakazana
Nie oznacza to jednak, że osoba na L4 musi przez cały czas pozostawać w domu. Przepisy przewidują m.in. możliwość wykonywania czynności dnia codziennego oraz tzw. czynności incydentalnych.
– Chory może więc wyjść do lekarza, apteki czy na rehabilitację. W uzasadnionych sytuacjach może również zrobić zakupy w pobliskim sklepie albo odprowadzić dziecko do przedszkola, jeśli nie może tego zrobić inna osoba – informuje Wojciech Dyląg, rzecznik prasowy ZUS na Podkarpaciu.
Wyjątkiem mogą być także tzw. czynności incydentalne, czyli pojedyncze, wyjątkowe czynności zawodowe, których wykonanie jest konieczne ze względu na istotne okoliczności.
Przykład? Jednorazowe podpisanie pilnego dokumentu, jeśli nikt inny nie jest do tego upoważniony. Samo polecenie pracodawcy nie jest jednak wystarczającym uzasadnieniem takiego działania.
ZUS może sprawdzić, co robisz na chorobowym
Rzecznik przypomina też, że osoba korzystająca ze zwolnienia lekarskiego musi liczyć się z kontrolą. Może ona dotyczyć zarówno tego, czy zwolnienie zostało prawidłowo wystawione, jak i sposobu jego wykorzystywania.
W pierwszym przypadku lekarz orzecznik ZUS może sprawdzić dokumentację medyczną albo wezwać chorego na badanie. Jeśli stwierdzi, że osoba jest już zdolna do pracy, okres zwolnienia może zostać skrócony. ZUS prowadzi takie kontrole na podstawie przepisów regulujących świadczenia z ubezpieczenia chorobowego.
Drugi rodzaj kontroli dotyczy tego, co ubezpieczony robi w czasie L4. Sprawdzane jest m.in. czy nie wykonuje pracy zarobkowej i czy jego aktywność nie jest sprzeczna z celem zwolnienia.

Wakacje, remont i praca za granicą. Takie przypadki odnotowuje ZUS
Nieprawidłowe wykorzystywanie zwolnień może przybierać bardzo różne formy. Wśród przykładów są wyjazdy zagraniczne w celu podjęcia pracy, wakacyjne wyjazdy, udział w weselach, koncertach i innych imprezach, a także uczestnictwo w szkoleniach, kursach czy egzaminach.
Kontrolerzy ZUS spotykali również osoby, które podczas chorobowego remontowały swoje domy, sprzedawały zebrane płody rolne lub grzyby albo wykonywały inną pracę zarobkową.
W takich przypadkach konsekwencje mogą być poważne. Ubezpieczony może stracić prawo do zasiłku za cały okres zwolnienia, a nie tylko za dzień, w którym stwierdzono nieprawidłowość.
Ponad 2,2 tys. kontroli na Podkarpaciu
Skala kontroli prowadzonych przez ZUS na Podkarpaciu pokazuje, że nie są one wyłącznie formalnością. W pierwszym półroczu 2026 roku Zakład skontrolował sposób wykorzystywania zwolnień lekarskich u 2227 osób. W efekcie 230 osób straciło zasiłki, a łączna kwota cofniętych świadczeń przekroczyła 500 tys. zł.
Osobno przeprowadzano kontrole prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy. W ich wyniku 253 osoby uznano za zdolne do pracy, a cofnięte świadczenia opiewały na ponad 208 tys. zł.
Ważny jest adres pobytu na L4
Podczas kontroli ZUS lub pracodawca będzie szukać chorego pod adresem wskazanym na zwolnieniu lekarskim. Nie musi to być adres zameldowania ani stałego zamieszkania.
– Jeżeli podczas choroby ubezpieczony przenosi się pod inny adres, na przykład do członka rodziny, powinien pamiętać o obowiązku poinformowania o zmianie zarówno pracodawcy, jak i ZUS w ciągu trzech dni – przypomina Wojciech Dyląg.


