
Rzeszów zamyka ranking polskich miast przyjaznych kierowcom. To już trzeci rok z rzędu, w którym stolica Podkarpacia jest ostatnia.
Spis treści:
– Po Rzeszowie jeździ się po prostu źle. Drogi korkują się nawet poza godzinami szczytu. Może jestem krytyczna, bo Rzeszów nie jest tak duży, ale coś powinno się dać z tym zakorkowaniem zrobić – komentuje sytuację na drodze studentka Monika.
To nie jest odosobniony głos. Problemy w przejechaniu przez miasto nie wynikają tylko z danych statystycznych. Zapytani przez nas kierowcy w większości krytykowali warunki na drodze. Na liście problemów znajdowały się przede wszystkim korki wynikające z małej przepustowości skrzyżowań.
– W Rzeszowie w korkach stoi się nawet na rondach, których celem jest przecież poprawa płynności ruchu – dodaje dziewczyna.
Zbliża się rok szkolny. Będzie tylko gorzej
Warunki do jazdy zdają się nie poprawiać. Nasi rozmówcy powiedzieli nam więcej o tym, kiedy na drodze robi się gorzej. Jak się okazuje, sporą zmorą kierowców jest deszcz, ale wcale nie z powodu śliskiego asfaltu. Zapytany przez nas o jazdę po Rzeszowie starszy mężczyzna zwrócił uwagę na inne zjawisko.
– Najgorzej jest chyba, jak rano pada deszcz, tak o 6, jeszcze zanim się wychodzi do pracy. Wtedy ludzie nie jeżdżą autobusami, tylko wsiadają do aut i mam wrażenie, że na drodze tych samochodów robi się ze dwa, trzy razy więcej – powiedział.
Lato jawi się jako najlepszy okres dla rzeszowskich kierowców. Jak wynika z ich wypowiedzi, wszystkie pozostałe pory roku wiążą się z jeszcze większym zakorkowaniem.
– Teraz jeszcze jest dobrze, ale jak przyjdzie wrzesień i dzieci wrócą do szkół będzie znacznie gorzej. Nie mówiąc już o październiku, dzisiaj przecież większość studentów jeździ autami – komentuje sytuację na drodze pani Barbara.
Ranking przygotowany przez Oponeo.pl i Yanosik pokazuje także bardziej długofalową tendencję. W 2022 sytuacja na rzeszowskich drogach wyglądała dużo lepiej. Miasto znalazło się wtedy na podium, plasując się na trzeciej pozycji. Od tego czasu spadło na ostatnie miejsce, na którym utrzymuje się już trzeci rok z rzędu.

Jak działa ranking miast przyjaznych kierowcom?
Największe polskie miejscowości zostały podzielone przez autorów rankingu, Oponeo.pl i Yanosik, na te powyżej 300 tys. mieszkańców i poniżej tej liczby. Rozdzielenie miast na dwie kategorie ma za zadanie zapewnić, aby zapewnić miarodajne oceny. Rzeszów rywalizuje z 9 miastami m.in z Toruniem, Kielcami czy Sosnowcem.
Dane wykorzystane do dokonania ocen pochodzą nie tylko od użytkowników Yanosik i baz Oponeo.pl. Uwzględnione zostały także dane pochodzące od instytucji miejskich.
Ranking uwzględnia 7 różnych aspektów, które przekładają się na sprawne, wygodne i tanie poruszanie się po mieście samochodem. Średnia prędkość jazdy w centrum oraz poza nim jest tylko jednym z czynników branych pod uwagę.
Wśród kryteriów znajduje się również ilość kolizji, parkowanie, liczba stacji ładowania aut elektrycznych oraz cenę eksploatacji samochodu, w tym zakupu paliwa, opłat za parkingi wymianę opon i ubezpieczenia.
Wolno nie znaczy bezpiecznie
Z danych z rankingu można się dowiedzieć, że Rzeszowianie jeżdżą praktycznie najwolniej, za nimi znajdują się tylko Kielczanie. W centrum średnia prędkość jazdy wynosi 24 km/h. W innych częściach miasta jest to średnio 37 km/h. Brane pod uwagę dane zostały pobrane w dniach roboczych, między godz. 7.00 a 21.00.
Mimo niezbyt wysokiej średniej prędkości, w Rzeszowie zdarza się stosunkowo dużo kolizji. W ciągu ubiegłego roku w mieście doszło do 2854 stłuczek. Oznacza to, że 1,43 osoby na 100 mieszkańców w tamtym roku miało kolizję. Tylko Katowice są bardziej kolizyjne od Rzeszowa w kategorii miast poniżej 300 tys. mieszkańców.
Koszty utrzymania samochodu w Rzeszowie
Strefa płatnego parkowania w mieście nie straszy, ponieważ średnio opłata za postój wynosi 4,06 zł, co plasuje Rzeszów na 5 miejscu w rankingu. Dla porównania w kieleckiej, najtańszej w opracowaniu strefie, parking kosztuje tylko 56 groszy mniej. Najwięcej trzeba zapłacić w Częstochowie i Katowicach, 1,69 zł więcej niż w stolicy Podkarpacia.
Gorzej sytuacja ma się w przypadku paliwa, które na Podkarpaciu jest prawie najdroższe w rankingu. Rzeszów pod tym względem zajmuje trzecie miejsce od końca.
Podrożało za to ubezpieczenie. Teraz za OC, obowiązkowe dla każdego pojazdu zarejestrowanego w Polsce, średnio w Rzeszowie płaci się 792 zł. To o 11 procent więcej niż w ubiegłym roku, kiedy wyciągnięta w rankingu średnia wynosiła 713 zł. Co ciekawe, jeszcze w maju tego roku w Rzeszowie mieliśmy OC najtańsze w Polsce.
Wyjątkowo droga jest także wymiana opon. Średni koszt wzrósł o 5 zł za jedną oponę w porównaniu do poprzedniego rankingu. Rzeszów jest pod tym względem jednym z najdroższych miast w całym zestawieniu, nawet biorąc pod uwagę miasta powyżej 300 tys. mieszkańców. Taniej opony można wymienić nawet w Warszawie czy w Krakowie.
Działania miasta na rzecz kierowców
Rok temu prezydent Konrad Fijołek w wywiadzie dla Polskiego Radia przyznał, że zdaje sobie sprawę z problemu zakorkowania miasta. Mówił również o tym, jak nowe drogi przyczyniają się do rozładowywania ruchu w mieście. W tym kontekście wspomniał wtedy największą inwestycję, czyli Wisłokostradę.
Na mediach społecznościowych prezydenta miasta niemal każdego tygodnia pojawiają się wpisy o remontowanych drogach czy otwieranych przetargach. Jednocześnie nie ma pieniędzy na od lat planowaną obwodnicę południową, która nadal znajduje się w fazie planów, a mogłaby realnie poprawić sytuację kierowców.
Bądź na bieżąco. Obserwuj ToRzeszów w Google News.


