Zamknij Menu
toRzeszow.pltoRzeszow.pl
  • Aktualności
  • MAGAZYN
  • Kultura
  • Turystyka
  • Biznes
  • Polityka
  • Porady
  • Kalendarz imprez
Polecamy

Ptaki wpadają w szklane pułapki. W Rzeszowie przy drogach giną tysiącami

2025-05-30

„Madonna z Dzieciątkiem” ma zostać w Przeworsku! Podkarpacie broni swojego dziedzictwa

2026-01-11

Śnieg, góry i cisza. Bieszczady zapraszają na narty

2025-12-30
Facebook Instagram YouTube
toRzeszow.pltoRzeszow.pl
poniedziałek, 20 lipca 2026
Facebook Instagram YouTube TikTok
  • Aktualności
  • MAGAZYN
  • Kultura
  • Turystyka
  • Biznes
  • Polityka
  • Porady
  • Kalendarz imprez
toRzeszow.pltoRzeszow.pl
Strona Główna»Biznes i inwestycje»Są zarzuty w sprawie sieci szerokopasmowej na Podkarpaciu. Dyrektor urzędu marszałkowskiego nadal na stanowisku
Biznes i inwestycje

Są zarzuty w sprawie sieci szerokopasmowej na Podkarpaciu. Dyrektor urzędu marszałkowskiego nadal na stanowisku

Paulina BajdaPaulina Bajda2026-07-03
Facebook Twitter WhatsApp Email
Budowa światłowodowej sieci szerokopasmowej
Według śledczych sieć szerokopasmową odebrano mimo braku wymaganych zezwoleń i badań. | Fot. Magnific.com

Najpierw były problemy z nieopłaconymi podwykonawcami, teraz sprawa trafiła do sądu. Prokuratura zarzuca trzem osobom, że bez zastrzeżeń odebrały wart ponad 322 mln zł projekt budowy sieci szerokopasmowej na Podkarpaciu, choć inwestycja miała nie spełniać wszystkich wymogów. Jedną z nich jest marszałkowski dyrektor.

Spis treści:

  • Budowa sieci światłowodowej na Podkarpaciu. Trzy osoby z zarzutami
  • Gigantyczna inwestycja za ponad 322 mln zł
  • Problemy zaczęły się jeszcze przed zakończeniem budowy
  • Prokuratura: sieć szerokopasmową odebrano mimo braków
  • Zamontowali gorsze urządzenia. Szkody na co najmniej 11 mln zł
  • Dyrektor nadal pracuje w urzędzie, marszałek czeka na akt oskarżenia
  • Krzysztof Kłak: Prokuratura wreszcie coś zrobiła
  • Oskarżają płotki a rekiny są bezkarne

To miała być jedna z największych inwestycji cyfrowych na Podkarpaciu, finansowana w dużej mierze z pieniędzy Unii Europejskiej. Projekt budowy ponad dwóch tysięcy kilometrów światłowodów od początku wzbudzał jednak kontrowersje.

Najpierw były problemy finansowe wykonawcy i protesty nieopłaconych podwykonawców. Teraz, ponad dekadę po zakończeniu inwestycji, do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko trzem osobom, w tym Sławomirowi C., dyrektorowi departamentu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego.

CZYTAJ TAKŻE: Marszałek Ortyl z absolutorium i wotum zaufania. PiS obronił zarząd województwa

Budowa sieci światłowodowej na Podkarpaciu. Trzy osoby z zarzutami

16 czerwca Prokuratura Regionalna w Rzeszowie poinformowała, że skierowała do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko trzem osobom odpowiedzialnym za realizację projektu „Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej – Województwo Podkarpackie”.

Na ławie oskarżonych zasiądą: dyrektor Departamentu Społeczeństwa Informacyjnego Urzędu Marszałkowskiego Sławomir C. oraz dwaj przedstawiciele tzw. Inżyniera Kontraktu – Jacek L. i Przemysław M.

Gigantyczna inwestycja za ponad 322 mln zł

Przypomnijmy – projekt był realizowany w latach 2013-2015 w ramach programu Rozwój Polski Wschodniej. Za ponad 322 mln zł na Podkarpaciu powstało ponad 2066 kilometrów światłowodów, 14 węzłów szkieletowych i 189 węzłów dystrybucyjnych.

Ponad 222 mln zł pochodziły z funduszy unijnych, ponad 26 mln zł z budżetu państwa, a blisko 73 mln zł dołożył samorząd województwa.

Sieć budowała spółka Otwarte Regionalne Sieci Szerokopasmowe (ORSS) w formule partnerstwa publiczno-prywatnego.

grafika

Problemy zaczęły się jeszcze przed zakończeniem budowy

Jeszcze w 2015 roku pojawiły się pierwsze sygnały o problemach finansowych wykonawcy. Spółka Hawe, właściciel ORSS, znalazła się w trudnej sytuacji finansowej, a wkrótce okazało się, że wielu podwykonawców nie otrzymało pieniędzy za wykonane prace.

O problemach z budową sieci huczało całe Podkarpacie – od Mielca po Bieszczady. Jesienią 2016 roku kilkunastu przedsiębiorców pojawiło się w urzędzie marszałkowskim, domagając się zapłaty zaległych należności. Szacowano wtedy, że ORSS była im winna około 90 mln zł.

W kolejnych latach sprawą zajęła się prokuratura.

Prokuratura: sieć szerokopasmową odebrano mimo braków

Śledczy twierdzą, że do końca 2015 roku inwestycja nie była ukończona zgodnie z wymaganiami.

– Nie uzyskano wszystkich wymaganych zezwoleń uprawniających do korzystania z nieruchomości oraz wybudowanej sieci, nie przeprowadzono wszystkich wymaganych badań kontrolno-odbiorczych odcinków sieci, a na niektórych odcinkach roboty budowlane wykonywano jeszcze w grudniu 2015 r. – wylicza prokurator Dorota Sokołowska-Mach, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie.

Jak ustalili śledczy, nie wykonano również testów całej sieci, a część zastosowanych urządzeń nie spełniała parametrów wymaganych w przetargu. Mimo tego, zdaniem prokuratury, oskarżeni podpisali protokół końcowego odbioru inwestycji bez zastrzeżeń.

– Poświadczając nieprawdę w protokole odbioru końcowego, że zlecone roboty zostały wykonane do dnia 30 września 2015 roku oraz że dokonano dokładnej kontroli i sprawdzenia działania wszelkich urządzeń i instalacji, ustalając ostatecznie, że przedmiot zamówienia został wykonany zgodnie z wymaganiami, a tym samym jest kompletny, zgodny z umową i gotowy do użytkowania – podkreśla prokurator Sokołowska-Mach.

Maria Kurowska, Bogusław Kręcisz i gospodynie z KGW

CZYTAJ WIĘCEJ: Maria Kurowska miała koordynować Fundusz Sprawiedliwości na Podkarpaciu. „Jestem dumna. Zrobiłabym to po raz drugi”

Zamontowali gorsze urządzenia. Szkody na co najmniej 11 mln zł

Według śledczych właśnie na podstawie tego protokołu wypłacono wykonawcy pełne wynagrodzenie.

– Następnie Sławomir C. przedłożył poświadczający nieprawdę protokół odbioru końcowego w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości jako załącznik do wniosku o końcową płatność dofinansowania projektu ze środków publicznych, w tym unijnych – dodaje rzeczniczka prokuratury.

Prokuratura wyliczyła, że szkoda wyrządzona Urzędowi Marszałkowskiemu wyniosła co najmniej 11,18 mln zł netto, ponieważ w sieci zastosowano urządzenia o parametrach gorszych od wymaganych.

Akt oskarżenia obejmuje m.in. zarzuty wyrządzenia szkody w obrocie gospodarczym wielkich rozmiarów, przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, poświadczenia nieprawdy oraz wyłudzenia dotacji poprzez przedłożenie nierzetelnych dokumentów.

Za zarzucane czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Oskarżeni nie przyznają się do winy.

instalator
Projekt sieci szerokopasmowej był realizowany w latach 2013-2015 w ramach programu Rozwój Polski Wschodniej. | Fot. Magnific

Dyrektor nadal pracuje w urzędzie, marszałek czeka na akt oskarżenia

Mimo skierowania aktu oskarżenia Sławomir C. pozostaje dyrektorem departamentu w urzędzie marszałkowskim. Rzecznik marszałka Adrian Biernacki podkreśla, że wynika to z obowiązujących przepisów.

– Zgodnie z fundamentalną w polskim systemie prawnym zasadą domniemania niewinności każdą osobę uważa się za niewinną, dopóki jej wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Samo skierowanie aktu oskarżenia do sądu nie stanowi podstawy do rozwiązania stosunku pracy – wyjaśnia Adrian Biernacki.

Dodaje, że ewentualne konsekwencje będą możliwe dopiero po prawomocnym wyroku lub zastosowaniu przez sąd środków uniemożliwiających wykonywanie obowiązków służbowych.

Jak zapewnia rzecznik, marszałek znał fakt prowadzenia śledztwa, a urząd współpracował z prokuraturą. Teraz urzędnicy wystąpią do sądu o przesłanie aktu oskarżenia

– Po szczegółowym zapoznaniu się z dokumentem marszałek podejmie odpowiednie kroki oraz zarząd zdecyduje, czy województwo przystąpi do postępowania w charakterze oskarżyciela posiłkowego, aby w pełni zabezpieczyć interesy samorządu – informuje rzecznik.

Podkreśla jednocześnie, że województwo nie musiało zwracać unijnego dofinansowania, ponieważ projekt o łącznej wartości ponad 322 mln zł został zrealizowany, fizycznie oddany do użytku i w całości rozliczony.

– Inwestycja przeszła pozytywnie szereg kontroli prowadzonych m.in. przez Najwyższą Izbę Kontroli, Urząd Zamówień Publicznych, Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz Europejski Trybunał Obrachunkowy. Sieć funkcjonuje i służy mieszkańcom – zaznacza Adrian Biernacki.

Krzysztof Kłak: Prokuratura wreszcie coś zrobiła

– Prokuratura po dziewięciu latach śledztwa wreszcie „coś” zrobiła z jednym z największych przekrętów w województwie podkarpackim spowodowanym całkowitym brakiem nadzoru ze strony marszałka Władysława Ortyla – komentuje sprawę Krzysztof Kłak, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej w sejmiku podkarpackim.

Przypomina też, że „decyzja o przelewie na lewe konto wykonawcy kwoty 107 mln zapadła 31 grudnia 2015 r., czyli w ostatni dzień możliwy do rozliczenia projektu Unijnego wartego 322 mln”.

– Za zakończenie inwestycji, która nie była wykonana, o czym musiał wiedzieć Zarząd Województwa. A odpowiedzialny za to dyrektor podległy marszałkowi Ortylowi pełni tą funkcję do dziś – podkreśla radny.

Radny KO Krzysztof Kłak

POLECAMY: Krzysztof Kłak znów ostro o rzeszowskiej prokuraturze: Praktyki, jak za czasów PiS

Oskarżają płotki a rekiny są bezkarne

Według niego marszałek Władysław Ortyl musiał wiedzieć o całym procederze.

– Teraz go kryje, bo zapewne wie, że w normalnym kraju i on powinien otrzymać zarzuty prokuratorskie. Jak mógł nie wiedzieć o fałszowaniu protokołów odbioru tej inwestycji? Jak mógł nie zlecić audytu końcowego przed dokonaniem finalnego przelewu i to w Sylwestra? – pyta radny.

Kłak dodaje, że kluczową sprawą jest sprawdzenie tego, kto podjął decyzję o przelaniu tych środków i to na nieprawidłowe konto.

– W mojej ocenie akt oskarżenia dotyczy „płotek”, a „rekiny” jak zawsze dotychczas na Podkarpaciu, pozostają bezkarne – kończy.


Bądź na bieżąco. Obserwuj ToRzeszów w Google News. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.

REKLAMA
krzysztof kłak podkarpacie władysław ortyl
Udostępnij. Facebook Twitter Email WhatsApp
Paulina Bajda

Od ponad dwudziestu lat w podkarpackich mediach. Pisała m.in. dla Nowin, współpracowała z TVN. Przez lata była redaktorką naczelną Gazety Bieszczadzkiej i Echa Bieszczadów. Aż przyszedł czas na toRzeszow.pl. | Kontakt: paulina.bajda@torzeszow.pl

Podobne wpisy

S19 między Sokołowem a Jasionką coraz bliżej końca. Część trasy otworzą już za tydzień

2026-07-20

Young Arts Festival 2026. Masecki oczarował bolerami, Paktofonika porwała tłumy

2026-07-19

35. Rajd Rzeszowski coraz bliżej. Jedenaście oesów, powrót Husowa i bolid Formuły 4

2026-07-18
Zostaw Komentarz Anuluj odpowiedź

Bądźmy w kontakcie
  • Facebook
  • Instagram
  • YouTube
  • TikTok
Najnowsze

Maciej Łobos o Rzeszowie: Deweloper stał się wcielonym złem. To przegięcie [WIDEO]

2026-07-20

S19 między Sokołowem a Jasionką coraz bliżej końca. Część trasy otworzą już za tydzień

2026-07-20

Kałuże, dziury i coraz większy ruch. Kiedy ul. mjr Dobrzańskiego Hubala doczeka się remontu?

2026-07-19

Nowe rury pod ul. Ciepłowniczą. MPEC modernizuje jedną z głównych magistrali

2026-07-19

ZUS zwrócił przedsiębiorcom już 1,26 mld zł. Sprawdź, kto dostał pieniądze

2026-07-19

Newsletter

Najważniejsze informacje z Rzeszowa i okolic prosto na Twoją skrzynkę. Raz w tygodniu, bez spamu.

Nie przegap

Upały wracają nad Podkarpacie. Gdzie wypocząć nad wodą w okolicach Rzeszowa

Turystyka i podróże 2026-07-17

Powracająca nad Podkarpacie fala upałów zachęca do spędzania wolnego czasu nad wodą. W niedzielę otwiera się nowe kąpielisko w Głogowie Małopolskim. Sprawdzamy z tej okazji, gdzie jeszcze można zrelaksować i ochłodzić się w okolicach Rzeszowa.

Kiedy będzie gotowa podkarpacka S19? Jeden termin może się zmienić, inny przesunięto o dwa lata

2026-07-16

Andrzej Szlachta: Mam złotą kartę w radzie miasta. Referendum to temat na dwa, trzy dni w mediach [WIDEO]

2026-07-13

Bieszczady bez tłumów jeszcze istnieją. Cisza, która została po ludziach

2026-07-11

Wspomnienie Wołynia. „Myśmy się wtedy nie bali śmierci. Baliśmy się mordu, sposobu, w jaki umrzemy”

2026-07-10

Drugie życie samolotów. Starlynx Aero szuka lotniska na Podkarpaciu, planuje tu stworzyć 200 miejsc pracy

2026-07-10

Aquapark w Rzeszowie się oddala. Zamiast otwarcia, w 2027 r. może doczekamy się początku budowy

2026-07-09
Facebook Instagram YouTube
  • Redakcja toRzeszow.pl
  • Reklama
  • Regulamin portalu
  • Polityka prywatności
© 2026 ToRzeszow.pl - informacje, które mają znaczenie

Wpisz powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij Esc, aby anulować.

Szanujemy Twoją prywatność!

Korzystamy z plików cookies, aby zapewnić prawidłowe działanie strony, analizować ruch oraz dostosowywać treści do Twoich preferencji. Możesz zaakceptować wszystkie pliki cookies lub dostosować swoje ustawienia.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}