krzysztof kłak
Nie będzie śledztwa w sprawie kontrowersyjnego finansowania konferencji CPAC Poland, która odbyła się tuż przed II turą wyborów prezydenckich w Jasionce. Prokuratura uznała, że nie doszło do przestępstwa.
Najpierw były problemy z nieopłaconymi podwykonawcami, teraz sprawa trafiła do sądu. Prokuratura zarzuca trzem osobom, że bez zastrzeżeń odebrały wart ponad 322 mln zł projekt budowy sieci światłowodowej na Podkarpaciu, choć inwestycja miała nie spełniać wszystkich wymogów. Jedną z nich jest marszałkowski dyrektor.
Opozycja zarzucała zarządowi województwa, że za dobrymi liczbami finansowymi nie idą wystarczające efekty dla mieszkańców – wskazywała m.in. na problemy z demografią czy niskie wynagrodzenia. Ich głos nie miał jednak wpływu na większość radnych.
Sejmik województwa podkarpackiego oceni w poniedziałek wykonanie budżetu za 2025 rok oraz udzieli absolutorium zarządowi. Wynik głosowania jest znany z góry. Opozycja krytykuje jednak budżet za „polityczne decyzje i nieprawidłowe priorytety”. PiS wskazuje natomiast nadwyżkę i wysokie wykonanie planu.
Czy marszałek Ortyl miał prawo samodzielnie powołać pełnomocnika ds. bezpieczeństwa? Prokuratura wszczęła śledztwo po zawiadomieniu radnego KO Krzysztofa Kłaka. Chodzi o gen. Krzysztofa Pobutę – byłego komendanta policji i członka rady ds. bezpieczeństwa przy prezydencie RP.
Były oskarżenia o „dezinformację”, tłumaczenia z trybu zamówień publicznych i zapewnienia o promocji Podkarpacia. Władze województwa odpierały zarzuty dotyczące organizacji CPAC Poland i wyjazdu do Chicago za publiczne pieniądze.
Po długiej i gorącej dyskusji radni województwa przyjęli kodeks etyki. PiS mówi o kulturze debaty, a opozycja uważa, że dokument ma ograniczyć jej aktywność i krytykę władz regionu.
Zbigniew Ziobro który jeszcze niedawno był pewny bezpiecznego azylu w Budapeszcie, dziś stoi z walizką w ręku i z coraz krótszą listą opcji na kolejną ucieczkę. Po politycznym trzęsieniu ziemi na Węgrzech podkarpacki poseł znów musi szukać bezpiecznej przystani.
Po napiętych wyborach wewnętrznych w Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal deklaruje jedność i mobilizację przeciwko PiS. Jednocześnie w regionie mówi się o wymianie wiceprezydenta Rzeszowa Marcina Deręgowskiego, polityka związanego z wewnętrzną opozycją wobec nowego szefa struktur.
Opozycja podkarpackiego sejmiku mówi o utracie zaufania i przekroczonych granicach, PiS o „hipokryzji” i politycznej grze. Starcie o przewodniczącego było ostre, ale jego finał był do przewidzenia. Jerzy Borcz przetrwał polityczną batalię, choć atmosfera wokół jego stylu prowadzenia obrad wyraźnie się zaostrza.