polecane
Oczy są jednym z najważniejszych narządów zmysłów naszych zwierząt. Nawet niewielki uraz może w krótkim czasie doprowadzić do poważnych komplikacji, a w skrajnych przypadkach do utraty wzroku. Jak rozpoznać niepokojące objawy i kiedy konieczna jest pilna wizyta u weterynarza?
– O wolne ogródki pytają dziś przede wszystkim osoby młode – mówi nam Jadwiga Brzozowska, prezes Okręgu Podkarpackiego Polskiego Związku Działkowców. Problem w tym, że rodzinnych ogródków działkowych w Rzeszowie i na Podkarpaciu jest coraz mniej. Są konkretne powody.
Jak wyglądało dzieciństwo w Rzeszowie i regionie w czasach PRL-u? Odpowiedź można znaleźć na zdjęciach Jerzego Jawczaka, jednego z najważniejszych fotografów związanych z Podkarpaciem. Z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka zapraszamy do niezwykłej galerii.
Najpierw krótki instruktaż, pasy i nerwowe patrzenie na auto holujące liny. Kilkanaście sekund później szybowiec odrywa się od ziemi i gwałtownie wzbija się w górę nad lotniskiem w Krośnie. A to dopiero początek zastrzyku adrenaliny.
Rosyjskie drony wlatujące do polskiej przestrzeni powietrznej, wojna w Ukrainie i coraz tańsze technologie sprawiają, że temat ochrony antydronowej przestaje być futurystyczną wizją. – Pokrycie Rzeszowa systemem antydronowym to koszt od kilku do kilkudziesięciu milionów złotych – mówi Piotr Żelazek z firmy Hertz New Technologies.
Grzegorz Wrona, były wiceprezydent Rzeszowa i obecny wiceminister aktywów państwowych, mocno krytykuje pomysł zamiany działek przy PCLA za Plac Balcerowicza. Mówi też m.in. o referendum ws. odwołania Konrada Fijołka i chaosie planistycznym w mieście, które mimo wszystko jest świetnym miejscem do życia.
Takiej sytuacji w Rzeszowskim Budżecie Obywatelskim jeszcze nie było. W I kategorii można głosować na dwa niemal identyczne projekty, które nawet nazywają się tak samo – Nowy Balcerek. – Urzędnicy zrobili to celowo, żeby głosy mieszkańców się rozłożyły – twierdzi Agnieszka Wesołowska-Majcher, która złożyła jeden z nich.
Jeśli wam się wydaje, że biura poselskie są miejscem kontaktu z mieszkańcami, gdzie można spotkać posła lub załatwić jakąś sprawę, to grubo się mylicie. One nie są dla was i nie ma znaczenia, że są utrzymywane z waszych podatków. Większość z nich to biura widmo, bo „wybrańcy narodu” mogą, ale nie muszą bratać się z pospólstwem.
Drewniane mostki nad podmokłymi łąkami i żeremiami bobrów, leśne ścieżki prowadzące przez jary i potoki, a do tego cisza przerywana jedynie śpiewem ptaków. Rezerwat Mójka niedaleko Błażowej to jedno z tych miejsc, do których chce się wracać.
Miało być bardziej europejsko i przyjaźnie dla pieszych. Zdaniem miejskich aktywistów centrum Rzeszowa nadal jednak pozostaje podporządkowane samochodom i parkingom, a kartki pocztowe z hasłem Rzeszów Stolicą Samochodozy wcale nie straciły na aktualności.