
Drewniane mostki nad podmokłymi łąkami i żeremiami bobrów, leśne ścieżki prowadzące przez jary i potoki, a do tego cisza przerywana tylko śpiewem ptaków. Rezerwat Mójka niedaleko Błażowej to jedno z tych miejsc, do których chce się wracać.
Spis treści:
Rezerwat Mójka, położony w nadleśnictwie Strzyżów, między Kąkolówką a Futomą w gminie Błażowa, stał się w ostatnich latach jedną z najchętniej odwiedzanych przyrodniczych atrakcji w okolicach Rzeszowa.
W weekend trudno znaleźć tam pusty parking. Przyjeżdżają rodziny z dziećmi, grupy znajomych, rowerzyści i właściciele psów, które są tam mile widziane, oczywiście pod warunkiem, że będą na smyczy.
Wielu turystów podkreśla, że to właśnie połączenie dzikiej przyrody z dobrze przygotowaną infrastrukturą sprawia, że Mójka jest idealnym miejscem nawet dla mniej doświadczonych piechurów.
Cenne lasy jodłowo-bukowe
Rezerwat Mójka utworzono w 1997 roku, by chronić niezwykle cenne lasy jodłowo-bukowe oraz wodno-błotne tereny zasiedlone przez bobry. Na obszarze blisko 290 hektarów można znaleźć prawdziwe bogactwo przyrody – od ogromnych buków i jodeł po chronione storczyki, widłaki czy łany kaczeńców. Wiosną las pachnie czosnkiem niedźwiedzim, a jesienią zamienia się tunel ozdobiony kolorowymi liśćmi.
Przez rezerwat prowadzą dwie ścieżki edukacyjne. Krótszy „Szlak bobra”, oznaczony kolorem czerwonym, ma około 3,5 kilometra i świetnie nadaje się dla rodzin, nawet z małymi dziećmi. Prowadzi między innymi po drewnianych pomostach i mostkach nad żeremiami bobrów, a po drodze można wejść na niewielki punkt obserwacyjny z widokiem, na niestety wysuszone z powodu panującej suszy mokradła.
Dłuższy „Szlak jelenia” to już propozycja dla tych, którzy lubią bardziej terenowe wędrówki. Są tam strome zejścia, przejścia przez potoki i leśne jary, ale właśnie ta dzikość najbardziej zachwyca odwiedzających.

Spacer można zakończyć piknikiem
Obydwie trasy kończą się w punkcie wyjścia przy polu turystycznym, obok drogi Ujazdy – Kąkolówka. Do ścieżki można dojechać od północy drogą na trasie Błażowa – Ujazdy, od wschodu drogą na trasie Przemyśl – Domaradz i w miejscu Ujazdy skręcić w prawo w kierunku Błażowej.
Jadąc z obu stron zatrzymujemy się na parkingu. Po drugiej stronie drogi widnieje brama wejściowa, która jest jednocześnie punktem końcowym obu szlaków.
Spacer można zakończyć piknikiem. Nadleśnictwo przy parkingu przygotowano wiatę, ławki i miejsce na ognisko. To właśnie tam wiele rodzin spędza później jeszcze długie godziny.



Bogactwo flory i fauny
Mójka jest też miejscem wyjątkowo bogatym przyrodniczo. Występują tam m.in. salamandry plamiste, kumaki górskie, bociany czarne czy dzięcioły trójpalczaste. W lesie łatwo zauważyć ślady działalności bobrów, a przy odrobinie szczęścia można spotkać sarny.
Jedną z największych ciekawostek rezerwatu pozostaje „Błędny kamień” – ogromny głaz, którego pochodzenie do dziś budzi dyskusje. Według jednej z hipotez został przyniesiony przez lodowiec, inni przez lata podejrzewali nawet, że to meteoryt.
Natomiast ok. 200 metrów od pola turystycznego, w stronę wsi Ujazdy, już poza rezerwatem, po prawej stronie drogi stoi drugi pomnik przyrody buk „Miłosz”.
Dojazd z Rzeszowa zajmuje około pół godziny (obecnie na trasie jest remont, więc trochę dłużej, dlatego polecamy dojazd od strony Niebylca). I właśnie dlatego wielu mieszkańców regionu mówi dziś o Mójce jako o „małych Bieszczadach” niedaleko Rzeszowa.
Warto zabrać z sobą ekwipunek
Długość trasy/czas przejścia:
- 3,5 km / 2 h – Szlak bobra
- 5 km / 3 godz. – Szlak jelenia
Trasa nie jest trudna, ale z racji tego, że przebiega również przez jary i potoki, wybierając się do Mojki warto pamiętać o butach terenowych i odpowiednim ekwipunku na wycieczkę. Warto też wiedzieć, że początek trasy „Szlaku Bobra” jest styczny z zielonym szlakiem turystycznym „Borówki – Błażowa – Kąkolówka – Wilcze”.
Polecamy też zainstalować w telefonie bezpłatna aplikację Ratunek, która w razie kłopotów pomoże ratownikom GOPR odnaleźć nas nawet w najgłębszym lesie.
Rezerwat Mójka koło Błażowej [ZDJĘCIA]










