Kronika policyjna
Informacje o działaniach policji i służb ratunkowych w Rzeszowie i powiecie rzeszowskim. Wypadki, oszustwa, przestępstwa oraz ważne komunikaty służb mundurowych.
W Rzeszowie i powiecie rzeszowskim w trakcie minionego weekendu doszło do siedmiu wypadków, w których rannych zostało dziesięć osób.
Policjanci zatrzymali kolejnych kierowców, którzy znacznie przekroczyli prędkość poza obszarem zabudowanym. 25-letnia kobieta pędziła 145 km/h i straciła prawo jazdy.
Oszuści wmówili 35-letniej mieszkance powiatu rzeszowskiego, że ktoś wziął na nią kredyt i jej pieniądze są zagrożone. Zanim się zorientowała, straciła 4 tys. zł.
Pijana kierująca wjechała w bariery energochłonne na parkingu przy al. Witosa w Rzeszowie. 40-latka miała w organizmie ponad 3,6 promila alkoholu.
Ponad 60 kilogramów narkotyków zabezpieczyli policjanci podczas akcji w powiecie łańcuckim. Substancje były ukryte m.in. w beczkach zakopanych w ziemi i specjalnych skrytkach na strychu.
Awantura o miejsce parkingowe w jednym z bloków przy ul. Kwiatkowskiego w Rzeszowie zakończyła się pobiciem 35-latka. Poszkodowany trafił do szpitala ze złamanym nosem.
Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h oznacza teraz utratę prawa jazdy nie tylko w terenie zabudowanym. O tym, że działają, już pierwszego dnia przekonało się dwóch kierowców z Podkarpacia.
72-letni kierowca Renaulta uderzył w znak drogowy i odjechał z miejsca zdarzenia. Chwilę później policjanci ustalili, że miał prawie 1,8 promila alkoholu. W aucie wiózł swoje wnuczki.
W ciągu dwóch dni policjanci w całym kraju zatrzymali blisko dwa tysiące osób poszukiwanych przez sądy i prokuratury. Na Podkarpaciu w ręce funkcjonariuszy wpadło 37 osób.
Na terenie całego województwa podkarpackiego przeprowadzono dziś policyjną akcję „Trzeźwy poranek”. W ciągu kilku godzin skontrolowanych zostało prawie 20 tys. kierowców.
Rzeszowscy policjanci podsumowali weekendowe działania „Prędkość”. W ciągu dwóch dni zatrzymali 221 kierowców, którzy jechali za szybko. Trzech z nich straciło prawa jazdy.
Do czterech kradzieży doszło na terenie basenu ROSiR. Sprawca zabierał pozostawione bez opieki kurtki, bluzy i obuwie. W końcu wpadł, teraz grozi mu nawet 5 lat więzienia.
Jeden telefon postawił na nogi policję w Jaśle. Mężczyzna, który zadzwonił na numer alarmowy 112 zgłosił, że zabił kobietę. Prawda okazała się zupełnie inna.
81-letnia mieszkanka powiatu rzeszowskiego uwierzyła, że jej córka spowodowała wypadek i potrzebuje pilnej pomocy. Straciła blisko 200 tys. zł. Rzeszowscy policjanci zatrzymali 34-latka podejrzanego o udział w oszustwie.