
Paweł K. przez kilka miesięcy miał nękać swoją żonę, wysyłać wiadomości i jej grozić. Sąd zdecydował o jego aresztowaniu na trzy miesiące. Grozi mu nawet 13 lat więzienia.
Spis treści:
Z ustaleń śledczych wynika, że do uporczywego nękania 40-letniej kobiety, dochodziło od końca listopada 2025 roku, do 8 kwietnia 2026 roku. Paweł K. miał m.in. wielokrotnie wysyłać do żony wiadomości i dzwonić – mimo że obowiązywał go zakaz kontaktu, zarówno bezpośredniego, jak i pośredniego. Do takich sytuacji dochodziło zarówno w Rzeszowie, jak i w Trzcianie.
Prokuratura Rejonowa w Dębicy skierowała do Sądu Rejonowego w Dębicy wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny, a ten zdecydował o jego aresztowaniu na trzy miesiące.
Oczerniał, zastraszał, groził
Prokuratura podkreśla, że mężczyzna wzbudził u kobiety „uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia” oraz naruszył jej prywatność.
– Z ustaleń postępowania wynika ponadto, że podejrzany kontaktował się z miejscem pracy pokrzywdzonej, oczerniał ją, zarzucał jej liczne romanse, zastraszał utratą zatrudnienia oraz kierował wobec niej groźby – wylicza prokurator Krzysztof Ciechanowski.
Nie przyznaje się do winy
Śledczy zarzucają mężczyźnie także, że w grudniu 2025 roku w Trzcianie zostawił na samochodzie kobiety odręczną notatkę z groźbami. Miało to być działanie, którym chciał wpłynąć na nią jako na świadka w prowadzonych postępowaniach.
– Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia, których treść jest weryfikowana – dodaje prokurator.
Decyzja sądu
Prokuratura wnioskowała o areszt mężczyzny, wskazując m.in. na ryzyko ucieczki, możliwość wpływania na postępowanie oraz obawę, że może popełnić kolejne przestępstwa. Podkreślono też, że wcześniej nie stosował się do nałożonych środków zapobiegawczych.
Sąd Rejonowy w Dębicy przychylił się do wniosku i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. 44-latek nie był wcześniej karany. Grozi mu kara do 13 lat więzienia.
