
W Rzeszowie działa obecnie dwadzieścia dziewięć miejsc Kiss&Ride przy dwunastu szkołach i przedszkolach. Radny Wojciech Jaślar uważa, że to wciąż za mało i chce, by miasto wyznaczało kolejne lokalizacje.
Spis treści:
7 lipca Wojciech Jaślar złożył interpelację dotyczącą miejsc typu Kiss&Ride przy placówkach edukacyjnych. Radny zwraca w niej uwagę na regularnie zgłaszane przez Rzeszowian problemy komunikacyjne występujące w regionach szkół. Brak odpowiednio przygotowanych miejsc postojowych sprawia, że kierowcy zatrzymują się w miejscach do tego nieprzeznaczonych, co nie tylko toruje ruch, ale zagraża bezpieczeństwu.
Wojciech Jaślar: Tych miejsc jest wciąż za mało
Władze Rzeszowa w odpowiedzi do interpelacji zamieściły listę wszystkich placówek edukacyjnych, przy których znajdują się miejsca Kiss&Ride. W tym momencie takich szkół i przedszkoli jest dwanaście, a miejsc dwadzieścia dziewięć.
– Tych miejsc jest wciąż za mało i widzimy problem w różnych częściach miasta. Ta interpelacja była mi potrzebna, żeby dowiedzieć się, co miasto ma w planach, a o co powinniśmy jeszcze wnioskować jako radni – mówi Wojciech Jaślar.

Plany nowych miejsc przy dziesięciu ulicach
Nowe miejsca wyznacza się na podstawie wniosków, które mogą składać radni, dyrektorzy szkół i przedszkoli, rady osiedli oraz zarządcy ruchu. Powstają po uzyskaniu wszystkich wymaganych zatwierdzeń.
W fazie projektowania lub realizacji są obecnie miejsca Kiss&Ride przy dziesięciu rzeszowskich ulicach: Szopena, Śniadeckich, Beskidzkiej, Podwisłocze, Langiewicza, Wita Stwosza, Staroniwskiej, Hoffmanowej, Kochanowskiego oraz Miodowej.
Dlaczego parkingi Kiss&Ride są potrzebne?
Strefy zostały stworzone z myślą o krótkim postoju w celu odebrania lub wysadzenia pasażera. Z tego powodu kierowca po zatrzymaniu się na miejscu Kiss&Ride nie może opuszczać pojazdu.
W Planie Zrównoważonej Mobilności Miejskiej można przeczytać, że tego typu miejsca powstają przy generatorach ruchu, czyli między innymi przy szkołach i przedszkolach.
– Miejsca Kiss&Ride przede wszystkim pomagają w poprawie bezpieczeństwa, ponieważ rodzice często wysadzają dzieci po różnych stronach ulicy, co generuje niebezpieczne sytuacje. Wystarczą dwie, trzy minuty, a nawet minuta, żeby dziecko spokojnie wysiadło i bezpiecznie przeszło do szkoły – tłumaczy Wojciech Jaślar.
Zaznacza również, że Kiss&Ride sprawdziło się przy Zespole Szkół Gospodarczych na ul. Narutowicza.
– Rodzice, uczniowie są zadowoleni. To jest taki przykład, ale tych przykładów jest więcej – mówi radny.

Radny zwróci się do mieszkańców
Wojciech Jaślar planuje systematycznie zwracać się do władz miasta w sprawie tworzenia nowych miejsc Kiss&RIde oraz miejsc postoju krótkoterminowego, takich jak te, które powstały na ul. 8 Marca. Zaznacza, że jego działania będą dostosowane do potrzeb wskazanych przez Rzeszowian.
– Planujemy zwrócić się do mieszkańców w mediach społecznościowych, żeby oni nam pisali w komentarzach na Facebooku, gdzie oni czują, że jest zapotrzebowanie na takie miejsca – mówi.
Radny jest gotowy rozwiązywać problemy, które mogą wystąpić w trakcie wyznaczania lokalizacji Kiss&Ride. Mówi o rozmowach ze Spółdzielnią Nowe Miasto, która zapowiada, że jeśli będzie taka potrzeba, jest gotowa udostępnić teren.
– Tutaj dobra wola jest z każdej strony, bo no każdy chce, żeby mieszkańcom się lepiej żyło – ocenia Wojciech Jaślar.
Masz dla nas ciekawy temat? Daj znać na re******@*******ow.pl. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.