
Kamienne obramowania okien, parapety, portal głównego wejścia oraz najbardziej zniszczone fragmenty tynku – m.in. te elementy Muzeum Etnograficznego mają przejść remont. Najpilniej naprawy wymagają cokół od strony Rynku i gzymsy.
Spis treści:
Dwa wcześniejsze przetargi zakończyły się fiaskiem. Za trzecim razem zgłosiły się dwie firmy. Tańsza wyceniła prace na blisko 717 tys. zł, czyli mniej niż wynosi przygotowany przez muzeum budżet.
Tańsza firma chce blisko 717 tys. zł
Firma J.BUD Jacek Leszczak ze Strzyżowa zaproponowała blisko 717 tys. zł. Spółka Katanga Grzegorz Kwapisiewicz wyceniła remont na ponad 1,4 mln zł. Muzeum ma na prace blisko 740 tys. zł. W tej kwocie mieści się więc tylko oferta firmy ze Strzyżowa. Obaj wykonawcy zadeklarowali, że na prace wystarczy im 115 dni. J.BUD daje gwarancję na 37 miesięcy, Katanga o miesiąc krócej.
Komisja przetargowa sprawdza teraz dokumenty. Muzeum chce wybrać wykonawcę i podpisać umowę na początku lub w pierwszej połowie sierpnia.
– Liczymy, że prace remontowe mogą ruszyć jeszcze w sierpniu – zdradza nam Adrian Biernacki, rzecznik prasowy marszałka województwa podkarpackiego, któremu podlega muzeum.
Dlaczego wcześniej nikt się nie zgłosił?
W pierwszym przetargu chodziło też o remont elewacji dwóch budynków Muzeum Okręgowego w Rzeszowie. Na część dotyczącą Muzeum Etnograficznego nie wpłynęła żadna oferta.
Drugie postępowanie dotyczyło już wyłącznie kamienicy przy Rynku 6. Także wtedy nie zgłosiła się żadna firma.
Przed trzecią próbą muzeum ponownie przejrzało dokumentację techniczną, przedmiary i kosztorysy. Te ostatnie dostosowano do aktualnych warunków rynkowych.
– Firma musi spełnić szereg wymogów dotyczących prowadzenia prac przy tego typu budynkach – tłumaczy Adrian Biernacki.
Wykonawca będzie pracował w zabytkowej kamienicy, która przez większość remontu pozostanie otwarta. Wejście robotników do niektórych pomieszczeń będzie wymagało obecności pracowników muzeum. Do tego dochodzi ograniczony dojazd przez Rynek i sąsiedztwo ogródków restauracyjnych.
Najgorzej przy rurach i pod rynnami
Stan elewacji sprawdzono w 2025 r. W dobrym stanie pozostały tylko niektóre gzymsy i elementy pod oknami. W wielu miejscach tynk jest popękany, złuszczony i zabrudzony. Na ścianach pojawiły się wykwity soli oraz zielony nalot.
– W najgorszym stanie są elementy najbardziej narażone na kontakt z wodą – cokół od strony Rynku, miejsca w pobliżu rur spustowych i gzymsy pod rynnami – mówi Biernacki.
Naprawy i zabezpieczenia wymagają także kamienne obramowania okien na parterze, parapety oraz portal głównego wejścia. Bez remontu budynek będzie w coraz gorszym stanie.
Prace będą kontynuacją remontu, który trwa od 2025 r., kiedy wymieniono stare okna i drzwi. Po zakończeniu robót elewacja ma odzyskać wygląd zbliżony do historycznego.

Mimo remontu muzeum ma pozostać otwarte
Muzeum Etnograficzne w Rzeszowie ma przyjmować zwiedzających również podczas remontu. Krótkie przerwy mogą być jednak konieczne przy ustawianiu rusztowań, dostawach materiałów albo wymianie stopni przy wejściu.
– Konieczność zamknięcia muzeum dla zwiedzających będzie miała charakter incydentalny i krótkotrwały. Budynek ma być zamykany tylko wtedy, gdy będzie tego wymagało bezpieczeństwo zwiedzających – dodaje urzędnik.
Informacje o chwilowych utrudnieniach będę publikowane na stronie internetowej i w mediach społecznościowych muzeum.
Bądź na bieżąco. Obserwuj ToRzeszów w Google News. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.
