
Cztery spektakle, dwa koncerty i niezależne teatry z całej Polski – w Rzeszowie trwa 9. edycja Festiwalu Teatralnego Buda Jarmarczna. Wydarzenie nawiązuje do idei i twórczości Tadeusza Kantora.
Spis treści:
Dziewiąta edycja Festiwalu Teatralnego Buda Jarmarczna odbywa się w Rzeszowie, w tym roku dniach 24-26 lipca, jak zwykle na terenie Teatru Przedmieście. W programie znalazły się cztery spektakle oraz dwa koncerty.
Impreza ta, według słów Anety Adamskiej-Szukały, dyrektorki festiwalu oraz Teatru Przedmieście, nawiązuje do idei sztuki Tadeusza Kantora, jednego z najwybitniejszych artystów XX wieku, reżysera, twórcy happeningów, malarza i scenografa, którego twórczość stanowi inspirację i motywację do poszukiwań teatralno-plastycznych dla kolejnych pokoleń.
Spektakle wybrane do festiwalu są w duchu występów wędrownych trup teatralnych, inspirowanych sztuką jarmarczną i teatrem emocji, co było bliskie samemu Kantorowi. Gośćmi Budy Jarmarcznej było do tej pory wielu znakomitych twórców polskiej sceny niezależnej m. in.: Teatr Witkacego z Zakopanego, Teatr Cinema, Teatr Nikoli, Teatr A3, Teatr Brama, Teatr Pantomimy MIMO i wielu innych.
„Eskurial” Teatru Terminus A Quo
W piątek, 24 lipca, pierwszego dnia, festiwal Buda Jarmarczna rozpoczął najstarszy niezależny teatr w Polsce, działający nieprzerwanie już od pięćdziesięciu lat Teatr Terminus A Quo z Nowej Soli. Pokazał on spektakl „Eskurial” Szymona Patrzykąta.
Przedstawienie to zrealizowano na podstawie dramatu Michela de Ghelderoda o tym samym tytule oraz wierszy Octavio Paza i Paula Celana.
Eskurial to olbrzymia, przytłaczająca budowla, zlokalizowana niedaleko Madrytu. W XVII wieku była siedzibą hiszpańskich królów, w której przez kazirodcze małżeństwa z kuzynkami wymuszone przez restrykcyjne dworskie etykiety, władcy z dynastii hiszpańskich Habsburgów degenerowali się genetycznie i pogrążali w umysłowych dewiacjach. Aż w końcu w 1700 roku, wieku 35 lat, zmarł bezpotomnie ostatni z nich, spłodzony przez ojca Filipa IV z jego siostrzenicą, ułomny na ciele i umyśle król Karol II, który przed śmiercią zdążył wyłysieć oraz stracić zęby i słuch.
Sztuka Teatru Terminus A Quo to mroczny spektakl o meandrach i szaleństwach władzy rozgrywający się w nieokreślonym miejscu i czasie. Zagrany z ogromną ekspresją przez aktorów mówi o władzy i uległości tworzących nierozerwalną więź, a także przymusie grania swoich życiowych ról, zarówno tych eksponujących potęgę, jak i tych najnikczemniejszych, a wszystkie ubrane w szaty przemocy. Jest to świat trawiony przez przeznaczenie, perwersję, pogardę i szaleńczy śmiech, gdzie obce jest zrozumienie drugiego człowieka i zdrowy rozsądek.


„Camus She, Bye” Teatru Fieter
Tego samego wieczoru publiczność obejrzała drugi spektakl „Camus She, Bye” Teatru Fieter z Ozimka w województwie opolskim, który obchodzi 35-lecie działalności. Jest to autorskie przedstawienie Roberta Konowalika, który jest odpowiedzialny za scenariusz, reżyserię, scenografię i wykonanie.
Spektakl powstał jako teatralna zabawa konwencją japońskiego teatru kamishibai. Jest to sztuka opowiadania historii za pomocą ilustracji wykonanych na kartonowych planszach i wsuwanych do małej, płaskiej, drewnianej, częściowo otwartej skrzynki, która pełni również rolę sceny. Autor jednak miesza konwencje wykonawcze i wspomaga się lalkami, marionetkami oraz teatrem cieni. Fabularnie zaś łączy trzy mity literackie: dramaty szekspirowskie (Hamlet), powieści Kafki (Proces, Wyrok) oraz czarny kryminał Raymonda Chandlera z detektywem Philipem Marlowe, bawiąc się nimi jakby były tasiemcowatymi tureckimi czy brazylijskimi serialami.
Buda Jarmarczna 2026. „Eskurial” i „Camus She, Bye” w Teatrze Przedmieście [ZDJĘCIA]




















