
Spór o przyszłość Placu Balcerowicza i terenów przy PCLA wciąż nie cichnie. Spółka Resovia Residence odpowiedziała na zapowiedź realizacji projektu „Nowego Balcerka” w ramach Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego i zarzuca przeciwnikom porozumienia z miastem manipulowanie faktami.
Spis treści:
Spór o przyszłość Placu Balcerowicza i terenów sąsiadujących z Podkarpackim Centrum Lekkoatletycznym nie wygasa. Po tym, jak prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek zapowiedział realizację projektu „Nowego Balcerka” w ramach Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego, głos zabrała spółka Resovia Residence.

Porozumienie wypracowywano wiele miesięcy
Deweloper opublikował oświadczenie, w którym odnosi się do planowanej wcześniej zamiany działek z miastem.
Przekonuje, że wypracowane przez wiele miesięcy porozumienie miało zabezpieczyć zarówno potrzeby PCLA, jak i przyszłość targowiska oraz kupców prowadzących działalność na Placu Balcerowicza.
Według spółki zablokowanie tego rozwiązania może oznaczać konieczność poszukiwania innych sposobów zagospodarowania należących do niej terenów.

Deweloper: porozumienie miało zabezpieczyć PCLA i kupców
Resovia Residence przypomina, że rozmowy z miastem dotyczyły przekazania przez spółkę terenów przylegających do PCLA. Działki o powierzchni około 1,7 ha miały być wykorzystane m.in. pod infrastrukturę potrzebną przy organizacji wydarzeń sportowych i masowych.
„Planowana zamiana była korzystna dla wszystkich stron” – przekonuje Resovia Residence, dodając, że rozwiązanie miało obejmować także zabezpieczenie działalności kupców.
Według spółki inwestor miał sfinansować tymczasowe targowisko na czas budowy oraz przygotować około 1000 metrów kwadratowych nowej powierzchni handlowej.
CZYTAJ TAKŻE: AI wizualizuje przedpole PCLA, a Konrad Fijołek mówi, że bez zamiany działek targowisko czeka śmierć

Spółka krytykuje sposób prezentowania „Nowego Balcerka”
Najwięcej miejsca w oświadczeniu poświęcono projektowi „Nowego Balcerka”, który został wybrany w ramach RBO. Spółka zapomina jednak, że ten projekt nie zwyciężył – zajął drugie miejsce, a jego realizację – prosto ze sceny, na gorąco – zapowiedział prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek – co w wywiadzie z naszym portalem potwierdził wiceprezydent Marcin Deręgowski.
Resovia Residence podkreśla, że szanuje decyzję mieszkańców, ale uważa, że sposób przedstawienia inwestycji mógł wprowadzać w błąd.
„Mieszkańcom Rzeszowa pokazano atrakcyjną wizualizację obiektów, które miały powstać za około 2 mln zł. Nie przedstawiono żadnego dokumentu, który udowodniłby realizm inwestycji” – napisano w oświadczeniu.
Wizualizacja to nie projekt budowlany
Spółka wskazuje też to, co już wielokrotnie powtarzano w przestrzeni publicznej, że sama wizualizacja nie jest projektem budowlanym i nie potwierdza możliwości wykonania wszystkich przedstawionych elementów w zakładanym budżecie.
„W naszej opinii, może to być oceniane jako działanie manipulacyjne i dezinformacyjne. Zbudowano bowiem społeczne oczekiwania, które nie mają potwierdzenia ani w dokumentach, ani w realnych kosztach budowy” – przekazuje spółka.
„Zamiast debaty o faktach był uproszczony obraz konfliktu”
Resovia Residence zarzuca przeciwnikom porozumienia – w tym przypadku Klubowi Razem dla Rzeszowa i radnemu Jackowi Strojnemu, że w dyskusji publicznej pomijano część informacji dotyczących negocjacji z miastem.
Spółka wskazuje, że wyceny nieruchomości miały zostać przygotowane przez rzeczoznawców wybranych przez miasto, a nie na podstawie szacunków przedstawianych publicznie przez przeciwników zamiany.
„Zamiast rozmowy o faktach, dokumentach, operatach, kosztach alternatywnych i realnych zabezpieczeniach dla kupców, mieszkańcom przedstawiano uproszczony obraz konfliktu: miasto oddaje majątek, a deweloper jednostronnie zyskuje” – czytamy w oświadczeniu.

Deweloper rozważa inne scenariusze
Spółka podkreśla, że po braku porozumienia będzie analizować inne możliwości wykorzystania należących do niej działek przy PCLA.
W grę wchodzi zarówno sprzedaż nieruchomości innemu inwestorowi, jak i realizacja inwestycji mieszkaniowej zgodnej z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
„Pomimo braku porozumienia Resovia Residence będzie realizować przypisane jej cele i zadania. Dlatego jako właściciel terenu przy PCLA podejmujemy działania zmierzające do wdrożenia alternatywnych rozwiązań inwestycyjnych” – informuje spółka.
Miasto: rozmowy o zamianie działek nadal trwają
W rozmowie z naszym portalem wiceprezydent Rzeszowa Marcin Deręgowski zaznaczył, że sprawa nie jest zamknięta.
Jak przekazał, miasto nadal będzie dążyć do zamiany działek i znalezienia rozwiązania, które pozwoli zabezpieczyć potrzeby związane z funkcjonowaniem PCLA oraz przyszłością tego terenu.