pcla
Resovia Residence Development zapowiada ogrodzenie swoich działek, prezydent Rzeszowa mówi o decyzjach politycznych, a radny Jacek Strojny odpiera zarzuty dewelopera. Sprawa może mieć wpływ na dalszy przebieg budowy PCLA przy ul. Wyspiańskiego.
Spór o przyszłość Placu Balcerowicza i terenów przy PCLA wciąż nie cichnie. Spółka Resovia Residence odpowiedziała na zapowiedź realizacji projektu „Nowego Balcerka” w ramach Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego i zarzuca przeciwnikom porozumienia z miastem manipulowanie faktami.
Dmuchańce, turnieje sportowe, animacje dla dzieci i akcja charytatywna – tak wyglądały tegoroczne Imieniny Resovii Rzeszów. Rodzinny piknik połączył sportową zabawę z pomocą dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami.
Lata obietnic i zapowiedzi, a Stadion Miejski Stal wciąż nie doczekał się kompleksowej modernizacji. Kibice zarzucają władzom Rzeszowa brak skuteczności, mają dość czekania i szukają osoby odpowiedzialnej za ten impas.
Czy Rzeszów odda Plac Balcerowicza za działki przy PCLA? Do trwającej od kilku tygodni dyskusji dołączają politycy Prawa i Sprawiedliwości. Maja pytania do prezydenta i proponują alternatywne działania.
Czy targowisko na Placu Balcerowicza można zrewitalizować bez udziału dewelopera? – Jestem przekonana, że tak. Miasto po prostu nie chce tego zrobić – mówi Agnieszka Wesołowska-Majcher, która zgłosiła projekt „Nowy Balcerek” do Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego.
AI wizualizuje przedpole PCLA, a Konrad Fijołek mówi, że bez zamiany działek targowisko czeka śmierć
Radni dopytują o szczegóły, mieszkańcy protestują, miasto naciska na decyzję o zamianie Placu Balcerowicza za teren przy PCLA. Sprawa zamiany działek cały czas budzi spore kontrowersje.
W Rzeszowie wmurowano kamień węgielny pod Podkarpackie Centrum Lekkiej Atletyki. Inwestycja za 194 mln zł ma być gotowa jesienią tego roku.
Po petycji kibiców Resovii pojawiła się druga inicjatywa – jej autor domaga się, by nowy stadion przy Wyspiańskiego pozostał neutralny i nie zawierał w nazwy żadnego klubu. Miasto wciąż nie podjęło decyzji.
„Nie pozwólmy, by nowy stadion był anonimową bryłą betonu” – piszą autorzy petycji o nazwie stadionu przy Wyspiańskiego 22. Kibice chcą, by nazwa klubu była widoczna – tym bardziej, że w Rzeszowie funkcjonuje już stadion miejski z nazwą „Stal”. W tle pojawia się jednak pytanie, czy miasto nie będzie chciało sprzedać praw do nazwy sponsorowi tytularnemu.