Zamknij Menu
toRzeszow.pltoRzeszow.pl
  • Aktualności
  • MAGAZYN
  • Kultura
  • Turystyka
  • Biznes
  • Polityka
  • Porady
  • Kalendarz imprez
Polecamy

Zniknie linia nr 30. Mieszkańcy oburzeni, rady osiedli chcą ratować sytuację, ZTM zdania nie zmienia

2026-02-10

Ptaki wciąż giną przy drogach. Miasto szuka pieniędzy, aby okleić ekrany

2025-07-25

Magdalena Kobrzyńska zagrała na dachu Olszynki Park. „Chcieliśmy pokazać innowacyjność Rzeszowa”

2025-03-11
Facebook Instagram YouTube
toRzeszow.pltoRzeszow.pl
środa, 26 sierpnia 2026
Facebook Instagram YouTube TikTok
  • Aktualności
  • MAGAZYN
  • Kultura
  • Turystyka
  • Biznes
  • Polityka
  • Porady
  • Kalendarz imprez
toRzeszow.pltoRzeszow.pl
Strona Główna»Polityka i samorząd»Najpierw błąd, potem nerwy. Sejmik poprawiał własną uchwałę o kolei w Bieszczadach
Polityka i samorząd

Najpierw błąd, potem nerwy. Sejmik poprawiał własną uchwałę o kolei w Bieszczadach

Paulina BajdaPaulina Bajda2025-12-30
Facebook Twitter WhatsApp Email
sesja sejmiku województwa podkarpackiego
Po burzliwej i dość nerwowej dyskusji radni sejmiku województwa podkarpackiego przyjęli uchwałę o finansowaniu kolei w Bieszczadach. | Fot. Krzysztof Witek \ Biuro Prasowe UMWP

Zamiast spokojnej korekty budżetu była nerwowa atmosfera, ironiczne uwagi i odmowa dopuszczenia do głosu jednego z powiatowych radnych PiS. Tak wyglądała sesja sejmiku województwa, podczas której radni poprawiali własną decyzję o finansowaniu kolei w Bieszczadach. Pieniądze się znalazły, ale styl debaty pozostawił spory niesmak.

Spis treści:

  • Z 5 milionów zrobiło się 1,5 miliona
  • Opozycja: wiedzieli, że ma wady prawne
  • Nerwy na sali
  • Radni PiS nie chcieli wysłuchać… radnego z PiS
  • Borcz: ja tutaj nie jestem od smaków
  • Uchwała sejmiku przeszła jednomyślnie

Sejmik Województwa Podkarpackiego w ekspresowym tempie i dość nerwowo korygował we wtorek, 30 grudnia, własną uchwałę budżetową dotyczącą wsparcia kolejowych przewozów pasażerskich w Bieszczadach.

Wcześniejsza, przyjęta zaledwie tydzień temu, zawierała bowiem poważny błąd formalny i mogła zostać zakwestionowana przez Regionalną Izbę Obrachunkową.

Podczas poprzedniej sesji, 22 grudnia, sejmik wpisał do budżetu rezerwę w wysokości 5 mln złotych, przeznaczoną na uruchomienie połączeń na liniach Zagórz – Krościenko i Zagórz – Łupków. Problem w tym, że przy wydatkach województwa sięgających niemal 2,8 mld złotych, ustawowa rezerwa ogólna nie może wynosić 57 tys. złotych, a dokładnie taką kwotę po tej operacji pozostawiono.

To naruszenie ustawy o finansach publicznych, które mogło skutkować unieważnieniem całej uchwały budżetowej.

CZYTAJ TAKŻE: Budżet Podkarpacia na 2026 rok to prawie 2,8 mld zł. Ponad połowa na inwestycje

Z 5 milionów zrobiło się 1,5 miliona

Dlatego zarząd województwa wrócił na sesję z autopoprawką. Zamiast 5 mln złotych zaproponowano 1,5 mln złotych. I nie jako zaplanowana wcześniej rezerwa, lecz jako pomoc finansowa dla powiatu sanockiego, który ma być formalnym organizatorem przewozów.

– Dziś proponujemy, aby kwota tego wsparcia wynosiła 1 mln 500 tys. złotych – tłumaczył marszałek Władysław Ortyl. – To wynika z procedur i z faktu, że przy 50 tysiącach pociągokilometrów możliwe jest zastosowanie uproszczonego trybu. Jeśli kwota po przetargu okaże się inna, będziemy wracać do tematu.

Marszałek podkreślał, że wcześniejsza uchwała była inicjatywą radnych, a nie zarządu, i że to właśnie ona doprowadziła do prawnych komplikacji.

– Prawdą jest, że sejmik podjął uchwałę z wadami prawnymi. Nieprawdą jest, że to zarząd taką uchwałę przygotował – mówił, broniąc także skarbnika województwa.

Opozycja: wiedzieli, że ma wady prawne

Radni opozycji nie kryli irytacji. Bronisław Baran z KO wprost mówił o uchwale, że od początku była wadliwa. Według niego zarząd wiedział o wadzie prawnej – że 57 tys. złotych nadwyżki budżetowej ogólnej, to naruszenie przepisów ustawy o finansach publicznych i samorządzie.

– Nie wierzę, że tak doświadczony skarbnik mógł nie wiedzieć, że to jest niezgodne z prawem. Wszyscy wiedzieli, że to się nie obroni przed RIO – mówił. – Mimo to dziś musimy to naprawiać. Oczywiście zagłosujemy za, bo chodzi o rozwój południa regionu, ale fakty są takie, jakie są.

Radna Renata Butryn podkreślała natomiast, że pieniądze na kolej to dopiero początek i że samorząd województwa powinien myśleć szerzej – o dostępności komunikacyjnej i rozwoju turystyki w Bieszczadach.

– To ma być impuls rozwojowy, a nie jednorazowy gest. Chcemy skomunikować tereny na których część miejscowości jest wykluczona komunikacyjnie, więc ma być to wyjście naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców Podkarpacia. Chcemy, żeby te tereny były dostępne, atrakcyjne i skomunikowane, również z myślą o turystach – mówiła.

ZOBACZ TEŻ: Starosta Adam Pawluś z PiS odwołany ze stanowiska. Sensacyjne głosowanie w Jaśle

Nerwy na sali

Największe emocje wywołał jednak nie sam projekt uchwały, lecz sposób prowadzenia obrad. Przewodniczący sejmiku Jerzy Borcz wyraźnie spieszył się z zamknięciem dyskusji. Ironizował, przerywał wypowiedzi i dawał do zrozumienia, że dalsze głosy są zbędne.

– Możemy tu siedzieć do północy, każdy się wypowie, każdy się zaprezentuje jako wielki obrońca kolei – mówił z wyraźną zgryźliwością.

KO domaga się dymisji Jerzego Borcza i rozliczenia afer PiS. Paweł Kowal: Miarka się przebrała

Radni PiS nie chcieli wysłuchać… radnego z PiS

Gdy radni KO, Renata Butryn i Marek Ordyczyński, poprosili, by dopuścić do głosu Jerzego Zubę, członka zarządu powiatu sanockiego (działacza PiS) i jednego z autorów działań na rzecz reaktywacji połączeń w Bieszczadach, przewodniczący początkowo sugerował, że „nie ma potrzeby”.

– Sam pan twierdzi, że to nie ma żadnego wpływu na głosowanie. Ja oczywiście – jeżeli nie usłyszę sprzeciwu, to dopuszczę pana – mówił przewodniczący Borcz do radnego Ordyczyńskiego, który potwierdzał, że opozycja i tak zagłosuje za uchwałą.

Radny głosu nie zabrał, bo sprzeciwił się temu sam marszałek Władysław Ortyl, który przekonywał, że rozmawiał już na ten temat ze starostą sanockim.

– Uznał, że nie ma takiej potrzeby, bo jest zgodność w sprawach i merytorycznych i w formalnych. W związku z tym zgłaszam sprzeciw, jeżeli chodzi o zabranie głosu przez pana Zubę – mówił marszałek.

Ostatecznie głosowanie nad dopuszczeniem Zuby zakończyło się wynikiem 20 do 9. Większość PiS była przeciw – nie chcieli wysłuchać swojego działacza.

Jerzy Borcz na sesji sejmiku
– Rozumiem zniesmaczenie, tylko, że ja tutaj nie jestem od smaków, tylko przestrzegania regulaminu – mówił do radnej Butryn przewodniczący Borcz. | Fot. Krzysztof Witek / Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego

Borcz: ja tutaj nie jestem od smaków

– To było pozbawienie głosu osoby, która realnie pracowała nad tym projektem – komentowała radna Butryn. – To nie jest dobra praktyka debaty. Uważam, że każdy obywatel ma prawo zabrać głos. Jestem zniesmaczona.

– Tak, ma prawo zabrać głos, jeżeli sejmik go chce wysłuchać. Rozumiem zniesmaczenie, tylko, że ja tutaj nie jestem od smaków, tylko przestrzegania regulaminu – odpowiadał przewodniczący Borcz.

Dodał, że on jeśli ktoś ma pretensje, „to niech zajrzy do regulaminu”. Atmosfera na sali posiedzeń była wyraźnie napięta.

POLECAMY: Rolnicy z Nienadowej kontra Jerzy Borcz. „Mariusz Król wykorzystał KOWR, a pan mu na to pozwalał”

Uchwała sejmiku przeszła jednomyślnie

Ostatecznie, mimo chaosu, nerwów i proceduralnych zgrzytów, podkarpacki sejmik jednogłośnie przyjął uchwałę o przekazaniu 1,5 mln złotych na organizację kolejowych przewozów pasażerskich w powiecie sanockim.

Za głosowało 29 radnych, nikt nie był przeciw, nikt się nie wstrzymał.

Chociaż formalnie problem został załatwiony, to sposób w jaki ta sprawa była procedowana pokazał, że w sejmiku województwa nie tylko tory bywają kręte.

REKLAMA
bieszczady koalicja obywatelska prawo i sprawiedliwość sejmik województwa podkarpackiego władysław ortyl
Udostępnij. Facebook Twitter Email WhatsApp
Paulina Bajda

Od ponad dwudziestu lat w podkarpackich mediach. Pisała m.in. dla Nowin, współpracowała z TVN. Przez lata była redaktorką naczelną Gazety Bieszczadzkiej i Echa Bieszczadów. Aż przyszedł czas na toRzeszow.pl. | Kontakt: paulina.bajda@torzeszow.pl

Podobne wpisy

Jasionka zarobiła prawie tyle co Katowice i więcej niż Poznań. Mniejsze porty pod kreską

2026-08-25

Karpackie Parki Krajobrazowe w telefonie. Nowa aplikacja pomoże odkrywać Podkarpacie

2026-08-20

Pożar zniszczył XVII-wieczny kościół, ma powstać nowy. Sanocki skansen ma dwa scenariusze

2026-08-20
Zostaw Komentarz Anuluj odpowiedź

Bądźmy w kontakcie
  • Facebook
  • Instagram
  • YouTube
  • TikTok
Najnowsze

Ważny termin dla obywateli Ukrainy. Nie potwierdzisz tożsamości, możesz stracić status UKR i 800+

2026-08-25

Wieża na Baranówce może zniknąć, blok może powstać. Teraz czas na negocjacje z inwestorem

2026-08-25

Koreańska sztuka w sercu Rzeszowa. W Galerii pod Ratuszem obejrzysz prace wybitnych ilustratorów

2026-08-25

Konrad Fijołek nie przekonał radnych do zmiany kompromisu. Bon żłobkowy zostaje do sierpnia 2027

2026-08-25

Autobusy pojadą Wisłokostradą i ulicą Elgasa. Od września zmiany w komunikacji miejskiej

2026-08-25

Newsletter

Najważniejsze informacje z Rzeszowa i okolic prosto na Twoją skrzynkę. Raz w tygodniu, bez spamu.

Nie przegap

„Tak, jak go Pan Bóg stworzył”. Nagi zakonnik na dachu plebanii w centrum Rzeszowa

Aktualności 2026-08-21

Niecodzienny widok mogli zobaczyć zarówno petenci, jak i pracownicy PUW. Jeden z rzeszowskich bernardynów opalał się całkowicie nago na dachu plebanii przy ul. Sokoła, połączonej z kościołem. Zdjęcie zakonnika zaczęło krążyć w mediach społecznościowych – jednych bawi, innych gorszy.

Miasto chce przenieść Muzeum Dobranocek do zrujnowanej willi. Jakie będą koszty? Nie wiadomo

2026-08-19

Zamiast Folwarku na Słocinie będą mieszkania. Jest WZ, projekt nadal się zmienia [WIZUALIZACJA]

2026-08-18

6 idealnych miejsc, w których zjesz pyszne śniadanie w Rzeszowie

2026-08-16

Czy dyrektorem w Urzędzie Wojewódzkim został szwagier Teresy Kubas-Hul? Wojewoda nie odpowiada wprost

2026-08-10

Namiot, zalew i Beskid Niski. Klimkówka to dobry pomysł na wakacyjny biwak

2026-08-08

Rzeszów zbuduje wszystko… oprócz toalety. Na tę na Lisiej Górze czekamy już ponad 10 lat

2026-08-05
Facebook Instagram YouTube
  • Redakcja toRzeszow.pl
  • Reklama
  • Regulamin portalu
  • Polityka prywatności
© 2026 ToRzeszow.pl - informacje, które mają znaczenie

Wpisz powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij Esc, aby anulować.

Szanujemy Twoją prywatność!

Korzystamy z plików cookies, aby zapewnić prawidłowe działanie strony, analizować ruch oraz dostosowywać treści do Twoich preferencji. Możesz zaakceptować wszystkie pliki cookies lub dostosować swoje ustawienia.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}