imprezy w rzeszowie
W Rzeszowie dobrych imprez i koncertów nie brakuje. Wszystkie znajdziesz w naszym Kalendarzu wydarzeń.
Pięknie zaczął się luty w Rzeszowskich Piwnicach. Panowie z zespołu Błoto złożyli muzyczny hołd zmarłemu 20 lat temu J Dilli, udowadniając przy okazji, że jazz i hiphop to może być świetne, mocno pokręcone połączenie.
HackCarpathia w Rzeszowie wraca z rozmachem. Organizatorzy zapowiadają najbardziej wymagającą edycję w historii, rekordową pulę nagród i otwarcie wydarzenia na młodszych uczestników.
To jedna z tych inicjatyw, które co roku przyciągają małych fanów nauki jak magnes. Dziecięcy Uniwersytet Techniczny (DUT) ogłosił rekrutację na semestr letni 2026. Zapisy ruszają 9 lutego, a udział w zajęciach jest bezpłatny.
DKF Klaps zaprasza w lutym na cztery seanse tradycyjnie już połączone z rozmowami o kinie. W programie m.in. klasyka w reżyserii Luca Bessona i autorskie kino prześladowanego przez irański reżim Jafara Panahiego.
„Hotel” to opowieść o pracy, codziennych czynnościach i niezwykłych osobach, które są wśród nas. Wystawa Krzysztofa Gołucha inauguruje nowy rok wystaw Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa. Warto ją zobaczyć.
Po remoncie za pieniądze z budżetu obywatelskiego otwiera się biblioteka na Okulickiego. Na mieszkańców czeka dzień pełen atrakcji.
Najpierw prezydent przyznaje, że bez dodatkowej działki nie będzie mowy o dużych imprezach na stadionie PCLA. Dzień później Ratusz oświadcza, że wszystko jest w porządku. Skoro tak, to dlaczego mamy oddać deweloperowi teren w centrum miasta?
Poemat „Rajsze”, napisany w jidysz przez pochodzącego z Rzeszowa Berisha Weinsteina, stał się osią wyjątkowego wydarzenia teatralnego, które przywołało wielokulturową historię miasta.
Cztery filie Rzeszowskiego Domu Kultury otwierają się na sztukę lokalnych artystów. To szansa na pierwszą wystawę lub kolejną prezentację dorobku. Bezpłatnie i z pełnym wsparciem organizacyjnym.
Tegoroczny finał WOŚP w Rzeszowie pokazał, jak łatwo można zepsuć atmosferę święta – od oszczędzania na wydarzeniu, przez polityczne podpinanie się pod Orkiestrę, aż po przyzwolenie na drastyczne pikiety w samym centrum miasta. Miałem wrażenie, że nikt nad tym nie panował.