
Muzyka rozbrzmiewająca od piwnic po strych, fotografie na ścianach i filmowe projekcje w kolejnych salach – tak wyglądał sobotni wieczór w Rzeszowie. Projekt „Cul-De-Sac” stworzył wyjątkową podróż przez różne oblicza sztuki.
Spis treści:
W sobotę wieczorem 25 kwietnia, w kamienicy przy ulicy Króla Kazimierza w Rzeszowie, w ramach działalności Rzeszowskich Piwnic, miała miejsce realizacja bardzo interesującego projektu „Cul-De-Sac” (w języku francuskim i angielskim znaczy to: ślepy zaułek).
Cała kamienica, od piwnic po strych wypełniła się różnymi formami sztuki łącząc jazz, fotografię i film w jednej, specjalnie zaaranżowanej przestrzeni.
W każdym pomieszczeniu inna historia
W każdym pomieszczeniu czekała na publiczność inna historia: koncert kwartetu jazzowego, wystawa fotografii Filipa Polaczka, projekcje filmowych etiud, performance i rozmaite instalacje.
Kulminacją wieczoru był piękny, nastrojowy koncert kwartetu jazzowego w składzie:
- Judyta Sikora – wokal
- Nikodem Ziółkowski – piano
- Dariusz Krzysztoń – perkusja
- Michał Kołodziej – kontrabas

Szerokie spektrum zainteresowań
Muzycy, którzy są absolwentami i studentami Wydziału Muzyki UR na kierunku Jazz i muzyka rozrywkowa oczarowali publiczność i zaprezentowali całe spektrum swoich muzycznych zainteresowań – od bossa novy po free jazz, grając i śpiewając w autorskich aranżacjach znane i mniej znane kompozycje, m.in. „Balladynę” Tomasza Stańko z dopisanymi słowami.
„Cul-De-Sac to sfera, w której jazz styka się z innymi formami wyrazu m.in. z filmem i fotografią. Specjalnie zaaranżowana przestrzeń jest charakterem ślepej uliczki, zaś zadaniem przedstawianej twórczości jest zatrzymać w niej odbiorcę, tak by to co nieznane było bardziej pociągające od komfortu oswojenia” – napisali w słowie wstępnym do imprezy organizatorzy.
Projekt „Cul-De-Sac” [ZDJĘCIA]
Zobaczcie zdjęcia z projektu „Cul-De-Sac”. Autor: Wit Hadło








