
Ekrany akustyczne przy ulicy Rzecha zyskały nowe życie. Ponad trzydziestu artystów w czasie weekendowego festiwalu CansLovers Street Fes x Podium, stworzyło murale inspirowane sportem i energią miasta.
Spis treści:
Miniony weekend przy ulicy Rzecha w Rzeszowie upłynął pod znakiem wyjątkowego wydarzenia, które połączyło sztukę uliczną ze sportem. Festiwal CANS LOVERS STREET FEST x PODIUM przyciągnął całe rodziny, młodzież i miłośników street artu, którzy śledzili jak ekrany akustyczne w tej części miasta przechodzą spektakularną metamorfozę.
To wszystko nieprzypadkowo – w 2026 Rzeszów nosi tytuł Europejskiego Miasta Sportu, dlatego organizatorzy postanowili zbudować most między światem sportu i sztuki. I trzeba przyznać, że zrobili to z rozmachem.
Ponad 30 artystów i 160 metrów kolorów
Przez trzy dni ponad trzydziestu artystów z całej Polski tworzyło wielkoformatowe murale inspirowane sportem, ruchem i aktywnością fizyczną. Każdy z twórców otrzymał fragment ekranu akustycznego, który zmienił w autorskie dzieło.
Efekt? Ulica Rzecha przestała być tylko trasą przejazdową. Stała się otwartą „galerią pod chmurką”, dostępną dla każdego mieszkańca Rzeszowa.
Mieszkańcy chętnie zatrzymywali się przy powstających muralach, obserwowali artystów przy pracy, robili zdjęcia i rozmawiali z twórcami. Piękna, słoneczna pogoda tylko pomogła, bo przez cały weekend w okolicy panowała piknikowa, rodzinna atmosfera.



Murale inspirowane sportem
Temat przewodni wydarzenia był jeden – sport. Na muralach pojawiły się dynamiczne sylwetki zawodników, rywalizacji, ruchu i energii. Artyści pokazali, że sport to nie tylko wysiłek fizyczny, ale także styl życia, pasja i codzienny wybór.
To była również zapowiedź Podkarpackiego Festiwalu Sportowego, który odbędzie się pod koniec maja.
Andrejkow wrócił do lat 90.
Jednym z najbardziej komentowanych dzieł była praca Sanoczanina Arkadiusza Andrejkowa – artysty znanego już w całej Polsce z cyklu Cichy Memoriał. Tym razem, na ekran akustyczny przeniósł kadr z lat 90. – fotografię autorstwa rzeszowskiego fotografa Michała Drozda, wykonaną podczas zawodów żużlowych na stadionie Stali Rzeszów w Rzeszowie. Zdjęcie przedstawia żużlowca Dariusza Fliegerta.
To połączenie lokalnej historii sportu ze współczesnym street artem wzbudziło spore zainteresowanie mieszkańców. Wielu zatrzymywało się przy muralu na dłużej, wspominając dawne sportowe emocje.

Znane nazwiska i światowy poziom
W wydarzeniu uczestniczył także Jaślanin Sylwester Łaskawski, którego murale można oglądać w różnych częściach świata – od Skandynawii, przez Chiny, po Filipiny i Borneo. Tym razem artysta swoje doświadczenie i styl zaprezentował na ekranach akustycznych w Rzeszowie.
To pokazuje, że rzeszowski festiwal zyskuje coraz większą rangę i przyciąga uznanych twórców.
Organizatorzy zadbali też o atrakcje dla całych rodzin. Była strefa skate przygotowana przez MB Park Rzeszów, gdzie pod okiem instruktorów można było spróbować jazdy na deskorolce i hulajnodze. Dla najmłodszych przygotowano dmuchańce, a na miejscu nie zabrakło także gastrostrefy.
Muzyczną oprawę zapewnił DJ MRK, dzięki czemu przez cały dzień teren festiwalu tętnił życiem.
Cans Lovers Street Fes x Podium w Rzeszowie [ZDJĘCIA]













