robert kultys
Rada Miasta Rzeszowa nie zajęła się głosowaniem nad zamianą działek dotyczącą Placu Balcerowicza i terenów przy stadionie Resovii. Na wniosek prezydenta sprawa wróci do komisji.
Projekt rewitalizacji Placu Balcerowicza został dopuszczony do głosowania w RBO 2027, choć władze Rzeszowa od miesięcy przygotowują zupełnie inny scenariusz dla tego miejsca. Kluczowa decyzja może zapaść już we wtorek. W tle całej sprawy pojawia się jeszcze jeden ważny wątek związany z budową PCLA. Chodzi o obietnicę złożoną kilka lat temu inwestorowi.
Ponad 2,5 mld zł wydatków, w tym 411 mln zł na inwestycje – tak wygląda projekt budżetu Rzeszowa na 2026 rok. Prezydent Konrad Fijołek mówi o rekordzie, radni są bardziej sceptyczni. – Ten budżet jest realnie mniejszy niż kilka lat temu – skomentował Robert Kultys.
– Dlaczego radni PiS, mimo iż przez całą sesję krytykowali działania prezydenta na koniec udzielili mu poparcia? Czy władze partyjne zamierzają wyciągnąć konsekwencje wobec tych radnych? Chcemy to wiedzieć, bo sytuacja jest dziwna – mówią działacze rzeszowskiego koła Ruchu Narodowego.
30 grudnia radni zatwierdzili budżet Rzeszowa na 2025 rok. Do porozumienia doszli po negocjacjach między prezydentem Konradem Fijołkiem i opozycyjnymi partiami.
Rada Miasta Rzeszowa zatwierdziła plan dla terenu przy ul. Słowackiego, gdzie ma powstać Aula Miejska. Nie obyło się jednak bez gorącej dyskusji na temat zasadności i kosztów tej inwestycji.
– To są atrakcyjne tereny, a ustalenie planu obniży wartość naszych działek. Zostaną za bezcen wykupione przez miasto, a później sprzedane prywatnym inwestorom pod budowę szeregówek – grzmią mieszkańcy os. Matysówka.
Tereny na osiedlu Matysówka zarezerwowane zostały przez rzeszowskich radnych pod zieleń i rekreację. Na dzisiejszych pastwiskach i gruntach rolnych powstać będzie mógł chociażby stok narciarski, o którym mówi się od kilku dobrych lat.