osiedle baranówka
Osiedle Baranówka położone jest w północno-zachodniej części miasta. Rozciąga się między aleją Wyzwolenia i ulicą Miłocińską, zamieszkuje je ponad 10 tysięcy osób.
Kiedyś Baranówka składała się z czterech części. Dzisiejsze osiedle to dawna „czwórka”, pozostałe tereny to osiedle generała Władysława Andersa.
Przy ul. Tarnowskiej w Rzeszowie oficjalnie otwarto ogród kieszonkowy Nyíregyháza. To symbol 30 lat współpracy między Rzeszowem a węgierskim miastem partnerskim. Nowa przestrzeń ma służyć mieszkańcom jako miejsce wypoczynku i spotkań.
Mieszkańcy z osiedli podlegających pod Rzeszowską Spółdzielnię Mieszkaniową liczyli na to, że wybory nowej rady nadzorczej przyniosą spore zmiany. Tydzień powoli mija, a rady nadzorczej nie ma. Jest natomiast spór o zasady liczenia głosów.
Nowa droga połączy ulice Ropczycką i Tarnowską. Ma odciążyć ruch w północnej części Rzeszowa i poprawić bezpieczeństwo mieszkańców.
Blisko tysiąc roślin, pergole, nowe leżaki i ogród deszczowy pojawią się w okolicach ulicy Zajęczej na osiedlu Baranówka. – To tylko pierwszy etap większej wizji – mówi Mateusz Maciejczyk, przewodniczący Rady Osiedla Baranówka.
Mieszkańcy pięciu rzeszowskich osiedli zdecydują, kto będzie miał wpływ na działalność Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej (RSM). Mobilizują się, by wybrać nowych przedstawicieli i zmienić sposób zarządzania spółdzielnią. Emocji nie brakuje. Znów pojawiają się zarzuty o brak zmian i niejasne praktyki wyborcze.
Ponad dwie godziny rozmów, wiele emocji i brak porozumienia – tak wyglądało spotkanie w sprawie planowanego łącznika przez ul. Miłocińską w Rzeszowie. W tle jest jednak znacznie szerszy problem: niewydolna komunikacja do strefy przemysłowej.
Wisłokostrada, most i nowe ulice w Rzeszowie mają swoich patronów. Rzeszowscy radni przyjęli pakiet uchwał dotyczących nazewnictwa w mieście.
Mieszkańcy Baranówki i Miłocina protestują przeciw budowie łącznika drogowego do strefy Dworzysko. Obawiają się, że „tymczasowe” rozwiązanie szybko zamieni się w trasę dla tysięcy samochodów. Miasto zapewnia, że tamtędy chce puścić tylko autobus, ale analizuje też postawienie szlabanu.
Baranówka to jedno z największych i najstarszych osiedli w Rzeszowie. W ostatnich latach powstały tam nowe tereny rekreacyjne, parki dla psów czy pumptrack. Mieszkańcy wciąż jednak zgłaszają problemy z parkingami, ruchem samochodowym i infrastrukturą osiedlową.
Czy przewodniczący rad osiedli w miastach powinni być traktowani podobnie jak sołtysi i dostawać np. wynagrodzenie? Taką dyskusję chce rozpocząć rzeszowski radny Mateusz Maciejczyk. Jego zdaniem osoby kierujące osiedlami wykonują podobną pracę społeczną, a często reprezentują nawet większe społeczności.