
Kąpielisko miejskie „Żwirownia” przy ul. Kwiatkowskiego w Rzeszowie zostało zamknięte do odwołania. Decyzję podjęto po zauważeniu sinic przez pracowników.
Spis treści:
Rzeszowskie kąpielisko pozostanie zamknięte do odwołania. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a gdy sanepid stwierdzi, że zagrożenie ustąpiło, znów będzie można wchodzić do wody. Władze miasta zaznaczają jednak, że trudno przewidzieć, kiedy sinice znikną.
– W tej sytuacji ROSiR musiał wyłączyć z użytkowania kąpielisko. I tak naprawdę jest to na czas nieokreślony, bo nie wiemy kiedy jakość się poprawi – mówi Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
Ograniczenia dotyczą tylko bezpośredniego kontaktu z wodą podczas pływania. Przy Żwirowni cały czas funkcjonuje wypożyczalnia sprzętu, która oferuje deski SUP, kajaki oraz rowery wodne.
Dlaczego sinice są niebezpieczne?
Sinice są bakteriami, które mają skłonność do szybkiego namnażania się. Wtedy występuje rozkwit wody widoczny jako zielonkawa, brunatna lub niebieskozielona warstwa na zbiorniku. Taki stan jest niebezpieczny dla ludzi, ponieważ sinice produkują cyjanotoksyny, czyli silnie trujące substancje chemiczne.
W zależności od gatunku w wodzie występują również inne substancje mogące prowadzić do uszkodzenia wątroby objawiającego się zatruciem czy zaburzyć przewodnictwo nerwowe, co objawia się drętwieniem kończyn lub zawrotami głowy. Należy też pamiętać o wysypkach, świądzie i pieczeniu po kontakcie skóry z wodą.
Wśród objawów kontaktu z bakterią mogą się również znaleźć podrażnienie błon śluzowych, kaszel, ból gardła, gorączka, osłabienie, zaostrzenie astmy, zapalenie spojówek, a nawet zaburzenia świadomości.
Co zrobić po kontakcie z sinicami?
Najważniejsze jest jak najszybsze opuszczenie akwenu. Całą skórę i włosy należy umyć pod bieżącą wodą łagodnym środkiem myjącym, pamiętając o trudno dostępnych miejscach. Ubrania i stroje kąpielowe, które miały miejsce z zakażoną wodą powinny zostać uprane. W przypadku kontaktu sinic z oczami, nosem lub ustami należy przepłukać je dużą ilością czystej wody.
W razie wystąpienia jakichkolwiek objawów trzeba zgłosić się do lekarza. W przypadku dzieci i zwierząt domowych konsultacja jest potrzebna nawet przed pojawieniem się pierwszych objawów.
Bakterie lubią ciepło i światło słoneczne
Lato sprzyja pojawienia się sinic, ponieważ te bakterie lubią ciepło i światło słoneczne. Ciepła woda potrafi przyspieszyć ich cykl rozwojowy, przez co szybciej się namnażają, a dostęp do światła słonecznego mogą skutecznie przeprowadzać fotosyntezę. Wiatr również występuje rzadziej, przez co woda się nie miesza, a sinice mogą osiedlać się zaraz przy powierzchni.
– One się pojawiają głównie, jak są duże upały, a mieliśmy w zeszłym tygodniu do czynienia z takimi upałami – mówi Artur Gernand.
Nadzieja na poprawę jakości wody
Miasto nie planuje wprowadzania dodatkowych metod uzdatniania wody. Nadzieję przynosi zmienność pogody. W ubiegłym tygodniu oprócz ekstremalnych upałów wystąpiły też nagłe ulewy. W związku z tym w Żwirowni przybyło nowej wody, co może pomóc w szybszym ustąpieniu sinic.
– ROSiR będzie informował na bieżąco, bo nam też zależy na tym, żeby to kąpielisko działało. Woda jest sprawdzana codziennie, więc otwarcie może być z dnia na dzień – słyszymy od rzecznika prezydenta.
Informuje również, że badania chemiczne są przeprowadzane co dwa tygodnie, czyli częściej niż wymagają tego przepisy.

