Polityka i samorząd
Najświeższe informacje na temat lokalnej polityki i działań rzeszowskiego samorządu. Dowiedz się o decyzjach władz miasta, planowanych inwestycjach oraz inicjatywach wpływających na życie mieszkańców. Śledź aktualności związane z wyborami, działalnością Rady Miasta Rzeszowa oraz prezydenta Konrada Fijołka.
120 mln złotych trafi do podkarpackich gmin na dwa programy „Aktywne Place Zabaw 2026” oraz „Aktywny dzienny opiekun w gminie 2026”. Trwa nabór wniosków.
Przed Urzędem Marszałkowskim w Rzeszowie działacze Forum Młodych Ludowców rozdawali „działko-tubki”. Happening miał przypomnieć o kontrowersyjnej transakcji działki pod budowę CPK dla firmy Dawtona i politykach PiS, którzy zamówili w tej firmie tubki z musem na kampanię wyborczą.
Poseł Adam Dziedzic ujawnił dokumenty dotyczące obrotu gruntami, w które zamieszani mieli być Mariusz Król, jego rodzina oraz jego przełożony Jerzy Borcz. Szybkie decyzje w czasach pandemii, rezygnacja z pierwokupu i rola Borcza tworzą według niego „obraz obrzydliwej praktyki, nawet jeśli formalnie zgodnej z prawem”.
Radni Koalicji Obywatelskiej domagają się potępienia działań Jerzego Borcza i odwołania go z funkcji przewodniczącego podkarpackiego sejmiku. Padają zarzuty o konflikcie interesów i „świadomym zatajaniu” informacji o nieprawidłowościach w rzeszowskim KOWR.
Błyskawiczne warunki zabudowy, ekspresowa zgoda KOWR i zysk, którego zwykły rolnik nigdy by nie osiągnął. Sprawa Mariusza Króla wywołuje sprzeciw, zwłaszcza u państwa Barszczaków, którzy dziś zamiast sąsiada, pod oknami mają Biedronkę.
Podkarpacki Król Biedronek? Prokuratura przyjrzy się majątkowi byłego wicedyrektora KOWR w Rzeszowie
Zamiast wspierać rolników, sam miał korzystać z luk w systemie. Były wicedyrektor KOWR w Rzeszowie Mariusz Król, zbił fortunę na obrocie gruntami rolnymi i współpracą z siecią handlową Biedronka. Jak ustaliliśmy, jego oświadczenia majątkowe budzą poważne wątpliwości, a sprawa właśnie została zgłoszona do prokuratury.
Maciej Ulita, doktor filozofii i były dyrektor biura rektora Uniwersytetu Rzeszowskiego, dołącza do władz Rzeszowa. Nowy wiceprezydent ma wspierać strategię rozwoju i wizerunku i odpowiadać m.in. za transport oraz współpracę międzynarodową i gospodarczą.
Podczas kongresu konserwatystów CPAC w USA, Michał Rachoń z Republiki oskarżył polską prokuraturę o „prześladowanie” jego stacji. Sprawdza ona finansowanie z publicznych pieniędzy podobnego, polskiego partyjnego zlotu, a radny Krzysztof Kłak mówi wprost: – To totalna i prymitywna manipulacja, by przykryć polityczny przekręt marszałka Ortyla.
Nowym zastępcą prezydenta Rzeszowa będzie Maciej Ulita, doktor filozofii, doświadczony menedżer, naukowiec i specjalista w zakresie komunikacji. A także… instruktor strzelectwa bojowo-obronnego.
Obrót ziemią rolną przez byłego wicedyrektora KOWR z Rzeszowa budzi coraz większe emocje. Mariusz Król kupił działkę, a po roku sprzedał ją z ogromnym zyskiem. Byli właściciele czują się oszukani, a sprawą zajmuje się resort rolnictwa, który sprawdza m.in. działania CBA w tym temacie. Tym bardziej, że nie była to jedyna działka kupiona przez działacza PiS.
Krzysztof Kłak, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Sejmiku Województwa Podkarpackiego, pojechał na spotkanie z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem. Zabrał ze sobą dokumenty dotyczące: CWK w Jasionce, CPAC, HoReCa i Robota Da Vinci. – To sprawy, które PiS przez lata zamiatał pod dywan – mówi radny.
Miał wspierać rolników, tymczasem sam na gruntach rolnych zarobił fortunę. Mariusz Król, działacz PiS i były wicedyrektor KOWR, kupił działkę rolną za 256 tys. złotych i sprzedał ją za ponad sześć razy więcej.
Kto zastąpi Grzegorza Wronę na stanowisku zastępcy prezydenta Rzeszowa? Choć od jego odejścia minął prawie miesiąc, w ratuszu nikt nic pewnego nie wie. Nam udało się dowiedzieć, że będzie to „mężczyzna, dobrze rozpoznawany w niektórych rzeszowskich środowiskach”.
Poseł Zbigniew Chmielowiec z PiS zapewnia, że „wszystko było legalne i zapłacone”, choć cena owocowych musów z jego podobizną była wyjątkowo niska. Adam Dziedzic z PSL żartuje, że polityk z Podkarpacia pozazdrościł bobasowi z Gerbera.