
Po ostatnich niebezpiecznych zdarzeniach z udziałem niedźwiedzi część nadleśnictw na Podkarpaciu wstrzymała możliwość nocowania w lesie. Chodzi o bezpieczeństwo turystów i osób korzystających z programu „Zanocuj w lesie”.
Spis treści:
Decyzje o zawieszeniu programu podjęły już m.in.: Nadleśnictwo Brzozów, Nadleśnictwo Bircza oraz Nadleśnictwo Dukla.
To reakcja na ostatnie niebezpieczne zdarzenia z udziałem niedźwiedzi w regionie. W ostatnich tygodniach doszło także do tragicznego, śmiertelnego ataku niedźwiedzia w okolicach Płonna.
„Zanocuj w lesie”, czyli legalne biwakowanie
Program „Zanocuj w lesie” pozwala legalnie biwakować na wyznaczonych terenach Lasów Państwowych. To propozycja skierowana głównie do miłośników bushcraftu, survivalu i turystyki outdoorowej.
W całej Polsce udostępniono w ramach programu ponad 600 tys. hektarów lasów, także na Podkarpaciu. Na większości terenów można nocować bezpłatnie przez dwie noce w grupie do dziewięciu osób, bez konieczności wcześniejszego zgłoszenia.
Leśnicy przypominają jednak, że przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne komunikaty konkretnych nadleśnictw oraz mapę dostępnych obszarów. Nie wszystkie tereny są obecnie otwarte.

Program zawieszony do odwołania
Nadleśnictwo Brzozów poinformowało, że program został zawieszony „do odwołania”.
– Z uwagi na wyraźny wzrost aktywności niedźwiedzi na naszym terenie, a przede wszystkim w trosce o bezpieczeństwo osób korzystających z lasu informujemy, że program „Zanocuj w lesie” zostaje czasowo zawieszony – przekazali leśnicy.
Podobny komunikat wydało Nadleśnictwo Bircza, które dodaje, że decyzja została podyktowana koniecznością zminimalizowania ryzyka bezpośredniego kontaktu ludzi z niedźwiedziami, a tym samym zapewnienia bezpieczeństwa zdrowia i życia osobom korzystającym z terenów leśnych.
Zwiększona aktywność drapieżników
Z kolei Nadleśnictwo Dukla zwraca uwagę nie tylko na większą aktywność drapieżników, ale również na okres godowy oraz obecność samic z młodymi w pobliżu miejsc wyznaczonych do nocowania.
– Informacja o ponownym udostępnieniu obszarów do nocowania zostanie opublikowana po ponownej analizie sytuacji i stwierdzeniu ustąpienia zagrożenia – wyjaśnia Zbigniew Żywiec, nadleśniczy z Dukli.

Na popularnych szlakach ryzyko jest niewielkie
Leśnicy uspokajają jednak, że na głównych, popularnych szlakach turystycznych w Bieszczadach ryzyko spotkania niedźwiedzia jest niewielkie. Zwierzęta zwykle unikają miejsc, gdzie jest dużo ludzi. Problem pojawia się przede wszystkim poza szlakami, w odludnych fragmentach lasu i podczas nocowania w terenie.
Dlatego podczas wycieczek w rejony, gdzie mogą występować niedźwiedzie, warto zachować podstawowe zasady bezpieczeństwa. Leśnicy radzą, by nie chodzić po lesie samotnie po zmroku i wcześnie rano, nie schodzić ze szlaków oraz nie poruszać się po cichu.
W czasie marszu dobrze jest rozmawiać, śpiewać albo dawać o sobie znać w inny sposób, aby nie zaskoczyć zwierzęcia. Przed wyjściem można też użyć mocniejszych perfum, aby zwierze z daleka mogło nas „wywąchać”.
Co zrobić jak spotkamy niedźwiedzia?
W przypadku spotkania z niedźwiedziem nie należy uciekać ani wykonywać gwałtownych ruchów. Najlepiej spokojnie się wycofać, nie odwracając się do zwierzęcia plecami.
Do lasu warto zabrać też naładowany telefon, latarkę, gwizdek, mapę lub GPS oraz powerbank. Leśnicy przypominają również, by nie zostawiać jedzenia i odpadków w lesie, bo mogą one przyciągać zwierzęta.
Przed wyjściem na trasy warto też mieć w telefonie zainstalowaną darmową aplikację Ratunek, która w razie kłopotów pomoże ratownikom GOPR odnaleźć nas nawet w najgłębszym lesie.

