
W czerwcu PKS Rzeszów odebrał sześć autobusów wodorowych i zarejestrował je na zielonych tablicach. Pierwszy z nich wozi już pasażerów. To jednak nie początek regularnych kursów, lecz etap testów przed pełnym uruchomieniem nowej floty.
Spis treści:
Autobus pojawił się na linii 223 z Rzeszowa do Niechobrza w środę 14 lipca. To pierwszy raz, kiedy pasażerowie mogli pojechać nowym wodorowym Mercedesem PKS Rzeszów.
Wodorowe autobusy trafiły do przewoźnika pod koniec czerwca, ale samo odebranie pojazdów nie oznaczało jeszcze, że od razu wyjadą na trasy. PKS kończył przygotowania infrastruktury potrzebnej do ich uruchomienia.
Na razie to jazdy testowe
Około 70 pasażerów na pokładzie i około 500 km zasięgu na jednym tankowaniu wodoru oraz pełnym naładowaniu baterii – takie możliwości mają Mercedesy eCitaro Fuel Cell kupione w maju 2025 r. przez PKS Rzeszów. Jeden z autobusów wozi już pasażerów, nie oznacza to jeszcze rozpoczęcia regularnych kursów całej floty.
– Na razie prowadzimy testy. Sprawdzamy autobus w normalnym ruchu, zbieramy dane, obserwujemy reakcje pasażerów, a kierowcy oswajają się z nowymi pojazdami. Chcemy zobaczyć, jak autobusy zachowują się w codziennej eksploatacji – mówi nam Piotr Klimczak, prezes PKS Rzeszów.
Po zakończeniu testów PKS będzie stopniowo wprowadzać do ruchu kolejne autobusy.

Własna stacja wodoru jest już prawie gotowa
PKS Rzeszów kończy budowę infrastruktury potrzebnej do obsługi nowych autobusów. Przy al. Wyzwolenia w Rzeszowie, gdzie spółka ma swoją zajezdnię, powstały magazyn wodoru, agregaty sprężarkowe, system rozładunku naczep dostarczających paliwo oraz stanowisko do tankowania autobusów. Trwają ostatnie prace i odbiory, dlatego na razie mowa o kursach testowych. Regularne mają ruszyć po wakacjach.
To pierwszy taki obiekt budowany przez spółkę z grupy PKS w Polsce.
Sześć autobusów kosztowało 22,8 mln zł. Razem ze stacją tankowania i pozostałą infrastrukturą cały projekt jest wart blisko 48 mln zł. Ponad 35 mln zł pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy.
