Przejdź do treści
11 listopada
•Rzeszowska policja rozbiła grupę organizującą fikcyjne zbiórki z udziałem małoletnich. Zatrzymano 13 osób•Nieznane prace Frączka i świat okładek Bielaka. Dwie nowe wystawy w BWA [ZDJĘCIA]•Zgoda na budowę S19 Jawornik - Lutcza. Na tym odcinku powstanie prawie trzykilometrowy tunel•Sejmik Podkarpacki przyjął stanowisko w obronie Trybunału. Radni KO zbojkotowali sesję i kwestionują jej legalność•Zamelduj się w Rzeszowie, odbierz kawę i gadżety. Rozpoczęła się druga edycja miejskiej akcji•Na Twardowskiego w Rzeszowie miał 102 km/h. Dostał 3 tys. zł mandatu•Jak pomóc osobom w kryzysie psychicznym? Powiat rzeszowski rozwija system wsparcia•Spór o Trybunał Konstytucyjny na sesji nadzwyczajnej. Radni pytają czy zwołano ją zgodnie z prawem•Rzeszowska policja rozbiła grupę organizującą fikcyjne zbiórki z udziałem małoletnich. Zatrzymano 13 osób•Nieznane prace Frączka i świat okładek Bielaka. Dwie nowe wystawy w BWA [ZDJĘCIA]•Zgoda na budowę S19 Jawornik - Lutcza. Na tym odcinku powstanie prawie trzykilometrowy tunel•Sejmik Podkarpacki przyjął stanowisko w obronie Trybunału. Radni KO zbojkotowali sesję i kwestionują jej legalność•Zamelduj się w Rzeszowie, odbierz kawę i gadżety. Rozpoczęła się druga edycja miejskiej akcji•Na Twardowskiego w Rzeszowie miał 102 km/h. Dostał 3 tys. zł mandatu•Jak pomóc osobom w kryzysie psychicznym? Powiat rzeszowski rozwija system wsparcia•Spór o Trybunał Konstytucyjny na sesji nadzwyczajnej. Radni pytają czy zwołano ją zgodnie z prawem
Niepodległa1918 - 2026
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Polityka i samorząd

Spór o Trybunał Konstytucyjny na sesji nadzwyczajnej. Radni pytają czy zwołano ją zgodnie z prawem

Podkarpacki Sejmik ma głosować nad stanowiskiem dotyczącym Trybunału Konstytucyjnego. Radni KO twierdzą, że nie zostali prawidłowo poinformowani o nadzwyczajnej sesji, a przewodniczący klubu zwrócił się do wojewody podkarpackiej o pilne sprawdzenie, czy obrady zwołano zgodnie z prawem.

Radni podczas sesji Sejmiku Podkarpackiego

Sejmik Podkarpacki ma podjąć stanowisko dotyczące Trybunału Konstytucyjnego. Nie wszyscy radni zostali jednak poinformowani o sesji nadzwyczajnej. | Fot. Sebastian Stankiewicz/Biuro Prasowe UMWP

Paulina BajdaPaulina Bajda ·
Udostępnij
Skopiowano!

XXXIV nadzwyczajna sesja Sejmiku Województwa Podkarpackiego została zaplanowana na piątek, 6 listopada. Z informacji opublikowanej dziś na stronie internetowej przez urząd marszałkowski wynika, że obrady mają rozpocząć się o godz. 9.30 w sali audytoryjnej urzędu przy al. Cieplińskiego 4 w Rzeszowie.

Głównym punktem będzie projekt uchwały w sprawie przyjęcia stanowiska dotyczącego „obrony ładu konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej oraz sprzeciwu wobec bezprawnych działań wymierzonych w Trybunał Konstytucyjny”.

Ładowanie artykułu…

Krzysztof Kłak twierdzi, że nie dostał zawiadomienia

Krzysztof Kłak, przewodniczący Klubu Radnych KO i Komisji Rewizyjnej, uważa, że już sam sposób zwołania sesji budzi poważne zastrzeżenia. W piśmie skierowanym do wojewody podkarpackiej Teresy Kubas-Hul, opisał, że o planowanych obradach dowiedział się przypadkowo.

- Informację o planach zwołania nadzwyczajnej sesji Sejmiku na dzień 6 listopada 2026 r. otrzymałem dopiero dzisiaj, 5 listopada 2026 r., o godzinie 08.30, zupełnie przypadkowo, od przypadkowej osoby trzeciej, ustnie - w rozmowie telefonicznej - napisał radny.

Zwraca również uwagę na informacje, według których wieczorem 4 listopada kierowcy mieli rozwozić zawiadomienia o sesji do miejsc zamieszkania radnych. Nie trafiły one jednak do wszystkich.

Radni KO mówią, że nie zostali prawidlowo poinformowani o sesji. | Fot. Sebastian Stankiewicz /Biuro Prasowe UMWP

Inni radni KO też nie dostali informacji

Jak dodaje w rozmowie z naszym portalem - o sesji nie zostali też poinformowani jego klubowi koledzy - Renata Butryn, Jolanta Kaźmierczak czy Bronisław Baran. Radny Marek Ordyczyński miał zostać poinformowany telefonicznie, że jedzie do niego kierowca z zaproszeniem na sesję, ale nie było go w tedy w domu. Kierowca zaproszenia na sesję nie zostawił.

- Oświadczam jednoznacznie, że do chwili sporządzenia niniejszego pisma nie otrzymałem żadnego oficjalnego zawiadomienia o zwołaniu nadzwyczajnej sesji, ani porządku obrad, ani projektów uchwał. Według mojej wiedzy nie podjęto również próby osobistego doręczenia mi tych dokumentów w miejscu zamieszkania - informuje Krzysztof Kłak.

Kłak domaga się sprawdzenia więc przez służby wojewody, czy wszyscy radni zostali prawidłowo i terminowo powiadomieni, w jaki sposób doręczano im dokumenty oraz czy otrzymali komplet materiałów.

Ładowanie artykułu…

Czy dotrzymano terminów?

Wątpliwości dotyczą także terminów określonych w przepisach sejmiku. Statut województwa przewiduje zawiadomienie radnych o sesji co najmniej siedem dni przed obradami. Z kolei regulamin sejmiku dopuszcza skrócenie tego terminu do trzech dni, ale tylko w szczególnie uzasadnionych przypadkach.

Jeżeli zawiadomienia rzeczywiście zaczęto dostarczać dopiero wieczorem 4 listopada, a sesja ma odbyć się 6 listopada, trzeba wyjaśnić, czy zachowano nawet ten skrócony termin i jakie okoliczności uzasadniały jego zastosowanie.

Kłak podkreśla, że samo wysłanie zawiadomienia nie oznacza jeszcze, że radny skutecznie je otrzymał.

Ładowanie artykułu…

Krzysztof Kłak: Nie wnoszę o abstrakcyjne unieważnienie sesji

W piśmie radny zwrócił się do wojewody Teresy Kubas-Hul o pilne podjęcie czynności nadzorczych. Chce, aby urząd sprawdził dokumenty związane ze zwołaniem sesji, w tym wniosek o jej przeprowadzenie, sposób powiadomienia wszystkich radnych oraz podstawę skrócenia terminu zawiadomień.

Domaga się również zbadania, czy projektowana uchwała mieści się w kompetencjach sejmiku i czy jej treść nie próbuje rozstrzygać kwestii, które należą do konstytucyjnych organów państwa.

- Nie wnoszę o abstrakcyjne „unieważnienie sesji” przed jej odbyciem, lecz o rzeczywistą kontrolę legalności czynności związanych z jej zwołaniem oraz o ocenę skutków ewentualnych uchybień dla podjętej uchwały - podkreśla radny.

W przypadku przyjęcia uchwały oczekuje jednak pilnej kontroli jej legalności.

To właśnie wojewoda jest jednym z organów sprawujących nadzór nad samorządem województwa. Nie oznacza to jednak, że może ingerować w każdą decyzję sejmiku z powodów politycznych.

Ustawa jasno wskazuje, że nadzór odbywa się według kryterium zgodności z prawem. Dlatego w tej sprawie kluczowe będzie ustalenie, czy doszło do naruszenia przepisów dotyczących zwołania sesji lub przyjęcia uchwały - co może nastąpić jedynie po odbyciu się sesji.

Spór o Trybunał Konstytucyjny

Nie chodzi przy tym o zwykłe stanowisko w sprawie regionalnej inwestycji czy podziału pieniędzy. Projekt uchwały dotyczy jednego z najpoważniejszych sporów ustrojowych w kraju - przyszłości Trybunału Konstytucyjnego.

Przypomnijmy, że konflikt wokół TK trwa od 2015 roku, kiedy po zmianie władzy Sejm wybrany przez PiS obsadził trzy miejsca, które wcześniej zostały już prawidłowo obsadzone przez poprzedni parlament.

W kolejnych latach spór objął także sposób kierowania Trybunałem i jego niezależność. Po wyborach w 2023 roku obecna większość parlamentarna rozpoczęła działania mające przywrócić prawidłowe funkcjonowanie instytucji, jednak proces ten doprowadził do kolejnego konfliktu z prezydentem Karolem Nawrockim, który odmówił przyjęcia ślubowania od części sędziów wybranych przez Sejm.

W grudniu 2025 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że z powodu nieprawidłowości przy obsadzaniu trzech stanowisk sędziowskich oraz wyborze prezesa, Trybunał nie spełniał wymogów niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na mocy prawa.

Z kolei opublikowana w październiku 2026 roku opinia Komisji Weneckiej Rady Europy wskazała, że prezydent nie ma prawa kontrolować wyboru sędziów.

Ładowanie artykułu…

Pikiety i protesty

W ostatnich dniach spór ponownie się zaostrzył. Przed siedzibą Trybunału w Warszawie odbywają się demonstracje przeciwników i zwolenników zmian. Politycy PiS oraz ich sympatycy protestują przeciwko działaniom podejmowanym przez część sędziów i przedstawicieli rządu oraz mówią o zamchu stanu.

Z kolei przedstawiciele rządu przekonują, że podejmowane działania mają przywrócić praworządność i umożliwić pracę sędziom wybranym przez parlament.

Do manifestacji w „obronie” Trybunału doszło też środę 4 listopada w Rzeszowie. Na wiecu zwołanym przez posłankę PiS Ewę Leniart zjawiło się kilkaset osób.

Kto zwołał sesję i dlaczego?

Wątpliwości radnego Kłaka budzi nie tylko termin powiadomienia radnych, ale również sama inicjatywa zwołania nadzwyczajnych obrad. Zgodnie z art. 21 ust. 7 ustawy o samorządzie województwa, przewodniczący sejmiku ma obowiązek zwołać sesję na wniosek co najmniej jednej czwartej ustawowego składu sejmiku.

Wciąż nie wiemy jednak, kto wystąpił z wnioskiem o zwołanie piątkowej sesji i jakie argumenty uzasadniały pilny tryb procedowania stanowiska dotyczącego Trybunału Konstytucyjnego.

Do rzecznika marszałka województwa Adriana Biernackiego wysłaliśmy pytania o to, kiedy i w jaki sposób powiadomiono radnych, czy wszyscy otrzymali zawiadomienia i komplet materiałów, a także kto złożył wniosek o zwołanie sesji i przygotował projekt stanowiska.

Do sprawy wrócimy po otrzymaniu odpowiedzi z obu urzędów.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.