Kronika policyjna
Informacje o działaniach policji i służb ratunkowych w Rzeszowie i powiecie rzeszowskim. Wypadki, oszustwa, przestępstwa oraz ważne komunikaty służb mundurowych.
Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie oskarżyła byłą funkcjonariuszkę Straży Granicznej z Jasionki o nieuprawnione przetwarzanie danych osobowych. Kobieta miała sprawdzać w systemie PESEL dane 265 osób, mimo że nie było to związane z jej pracą.
75-letnia mieszkanka powiatu rzeszowskiego straciła ponad 25 tys. zł po telefonie od fałszywego policjanta. Pieniądze odebrał 20-latek ze Śląska. Kilka dni później zatrzymali go kryminalni z Rzeszowa. To nie pierwsza tego typu historia w ostatnich tygodniach.
Motocyklista uderzył w samochód, rowerzysta został potrącony na przejściu, a nastolatek na ścieżce rowerowej miał kolizję z autem. Tak wyglądał poranek na rzeszowskich drogach.
Groźnie wyglądające zdarzenie na ul. Beskidzkiej w Rzeszowie. Pijany kierowca opla wjechał w słup energetyczny, staranował ogrodzenie prywatnej posesji, a samochód przewrócił się na bok.
38-letni mężczyzna został zatrzymany po tym, jak groził śmiercią pracownicy jednego z salonów gier w powiecie rzeszowskim.
W Rzeszowie i powiecie rzeszowskim w trakcie minionego weekendu doszło do siedmiu wypadków, w których rannych zostało dziesięć osób.
Policjanci zatrzymali kolejnych kierowców, którzy znacznie przekroczyli prędkość poza obszarem zabudowanym. 25-letnia kobieta pędziła 145 km/h i straciła prawo jazdy.
Oszuści wmówili 35-letniej mieszkance powiatu rzeszowskiego, że ktoś wziął na nią kredyt i jej pieniądze są zagrożone. Zanim się zorientowała, straciła 4 tys. zł.
Pijana kierująca wjechała w bariery energochłonne na parkingu przy al. Witosa w Rzeszowie. 40-latka miała w organizmie ponad 3,6 promila alkoholu.
Ponad 60 kilogramów narkotyków zabezpieczyli policjanci podczas akcji w powiecie łańcuckim. Substancje były ukryte m.in. w beczkach zakopanych w ziemi i specjalnych skrytkach na strychu.
Awantura o miejsce parkingowe w jednym z bloków przy ul. Kwiatkowskiego w Rzeszowie zakończyła się pobiciem 35-latka. Poszkodowany trafił do szpitala ze złamanym nosem.
Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h oznacza teraz utratę prawa jazdy nie tylko w terenie zabudowanym. O tym, że działają, już pierwszego dnia przekonało się dwóch kierowców z Podkarpacia.
72-letni kierowca Renaulta uderzył w znak drogowy i odjechał z miejsca zdarzenia. Chwilę później policjanci ustalili, że miał prawie 1,8 promila alkoholu. W aucie wiózł swoje wnuczki.
W ciągu dwóch dni policjanci w całym kraju zatrzymali blisko dwa tysiące osób poszukiwanych przez sądy i prokuratury. Na Podkarpaciu w ręce funkcjonariuszy wpadło 37 osób.