Przejdź do treści
Na żywo
•Piłkarskie umiejętności pod okiem trenerów Resovii. W Rzeszowie trwa projekt dla młodych zawodników•Na Podkarpaciu jest nas coraz mniej. Rodzi się więcej dzieci, ale mieszkańców wciąż ubywa•Przed wizytą u kardiologa dzwoni Anna z 116 117. To automat, który nie zapyta o PESEL•14-letni Jakub Kozłowski z Rzeszowa zdobył I nagrodę w międzynarodowym konkursie poetyckim w Berlinie•Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem•Podkarpacki kościół Cudem Polski 2026. Wybrali go czytelnicy „National Geographic Traveler”•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne•Piłkarskie umiejętności pod okiem trenerów Resovii. W Rzeszowie trwa projekt dla młodych zawodników•Na Podkarpaciu jest nas coraz mniej. Rodzi się więcej dzieci, ale mieszkańców wciąż ubywa•Przed wizytą u kardiologa dzwoni Anna z 116 117. To automat, który nie zapyta o PESEL•14-letni Jakub Kozłowski z Rzeszowa zdobył I nagrodę w międzynarodowym konkursie poetyckim w Berlinie•Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem•Podkarpacki kościół Cudem Polski 2026. Wybrali go czytelnicy „National Geographic Traveler”•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Kronika policyjna

Kłótnia o miejsce parkingowe zakończyła się pobiciem. Policja zatrzymała dwóch mężczyzn

Awantura o miejsce parkingowe w jednym z bloków przy ul. Kwiatkowskiego w Rzeszowie zakończyła się pobiciem 35-latka. Poszkodowany trafił do szpitala ze złamanym nosem.

RedakcjaRedakcja ·
Udostępnij
Skopiowano!

Wszystko zaczęło się w miniony piątek. Żona 35-latka zaparkowała samochód na miejscu wspólnym, obok dwóch miejsc należących do jednego właściciela. Gdy mężczyzna zszedł później do garażu, aby przeparkować auto, został zaczepiony przez 61-latka, właściciela sąsiednich miejsc. Doszło do sprzeczki, jednak 35-latek nie dał się wciągnąć w kłótnię.

Do kolejnego spotkania doszło następnego dnia w windzie. Sytuacja znów była napięta, ale bez rękoczynów. Chwilę później, gdy 35-latek wracał do klatki schodowej, zauważył 61-latka w towarzystwie młodszego mężczyzny. 24-latek zagrodził mu drogę. Kiedy pokrzywdzony próbował przejść, został uderzony w głowę. Po upadku na ziemię napastnicy zadali mu jeszcze kilkanaście ciosów.

Poszkodowany trafił do szpitala. Lekarz stwierdził m.in. złamanie nosa.

Policjanci z komisariatu na Nowym Mieście szybko ustalili i zatrzymali sprawców. W poniedziałek rano 61-latek i 24-latek zostali zatrzymani. Obaj usłyszeli zarzut wspólnego pobicia 35-latka.

Prokurator zastosował wobec nich dozór policji oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym.

O dalszym losie mężczyzn zdecyduje sąd.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.