urząd miasta rzeszowa
Samorządowa Rada Osiedla Pułaskiego polemizuje z władzami Rzeszowa i przekonuje, że przyszłość targowiska na Placu Balcerowicza nie musi oznaczać oddania go w ręce prywatnego inwestora.
Ponad dwie godziny rozmów, wiele emocji i brak porozumienia – tak wyglądało spotkanie w sprawie planowanego łącznika przez ul. Miłocińską w Rzeszowie. W tle jest jednak znacznie szerszy problem: niewydolna komunikacja do strefy przemysłowej.
Zostało niewiele czasu, by zgłosić swoje pomysły do Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego 2027. Termin mija w niedzielę, 29 marca, o godz. 23:59. Do podziału jest 15,7 mln zł.
Zespół Szkół Elektronicznych w Rzeszowie zyskał nowe skrzydło i nowoczesne pracownie. Inwestycja za 10 mln zł ma zakończyć naukę na dwie zmiany i jeszcze lepiej przygotować uczniów do pracy w branży nowych technologii.
Mieszkańcy południowej części Rzeszowa płacą znacznie więcej za wodę i ścieki niż reszta miasta. Radni domagają się dopłat, z ust prezydenta padają mocne słowa o „zakładnikach” i trudnych decyzjach. Eksperci wyliczają: rachunek za rozwiązanie sprawy może sięgnąć nawet 50 milionów złotych i lata pracy.
Mieszkańcy Baranówki i Miłocina protestują przeciw budowie łącznika drogowego do strefy Dworzysko. Obawiają się, że „tymczasowe” rozwiązanie szybko zamieni się w trasę dla tysięcy samochodów. Miasto zapewnia, że tamtędy chce puścić tylko autobus, ale analizuje też postawienie szlabanu.
Na osiedlu Andersa w Rzeszowie trwa spór o zabudowę niewielkiej działki przy ul. Mikołajczyka. Początkowo planowano tam postawić nawet 12-kondygnacyjny wieżowiec. Dziś inwestor próbuje ponownie – ale mieszkańcy nadal są przeciwni.
– Od stycznia zniknęły dopłaty do wody, przez co wzrosły rachunki – denerwuje się mieszkaniec Zwięczycy. Ratusz tłumaczy, że negocjuje przejęcie sieci, a mieszkańcy kilku osiedli – chociaż obiecywano takie same stawki w całym mieście – na razie muszą płacić więcej.
Budynek, który powstanie na Placu Balcerowicza nie może zdominować widoku na stare miasto – podkreśla radny Robert Kultys. Zaznacza, że radni nie zaakceptują zamianę działek jeśli nie będzie znany ostateczny wygląd inwestycji.
Wiosenne porządki w ogródkach i na działkach ruszyły wcześniej niż zwykle, a system odbioru odpadów w rzeszowskich PSZOK-ach nie nadąża. – Tak w sobotę wyglądała kolejka na Ciepłowniczej. Czekałem prawie dwie godziny, żeby opróżnić bagażnik – napisał pan Krzysztof. Miasto zapowiada zmiany już od tego piątku.