jacek strojny
Rzeszowski Bon Żłobkowy będzie wypłacany do końca sierpnia 2027 r. Rodzice, którzy już z niego korzystają, nadal dostaną do 300 zł miesięcznie. Projekt prezydenta Konrada Fijołka miał zakończyć wypłaty wcześniej, ponieważ w publicznych żłobkach jest ok. 700 wolnych miejsc. Ten i inne argumenty nie przekonały większości radnych.
Dwie rezygnacje w ciągu kilkunastu dni, w tym odejście jednej z założycielek stowarzyszenia, uruchomiły dyskusję o przyszłości Razem dla Rzeszowa. W internecie przybywa krytycznych komentarzy, a byli działacze mówią o odejściu od pierwotnych założeń i zbyt dużym skręcie w stronę polityki.
Resovia Residence Development zapowiada ogrodzenie swoich działek, prezydent Rzeszowa mówi o decyzjach politycznych, a radny Jacek Strojny odpiera zarzuty dewelopera. Sprawa może mieć wpływ na dalszy przebieg budowy PCLA przy ul. Wyspiańskiego.
Po kilku godzinach dyskusji Rada Miasta Rzeszowa przyjęła zmiany w Wieloletniej Prognozie Finansowej (WPF) oraz tegorocznym budżecie. Najwięcej emocji wzbudziły prognozy finansowe miasta, przyszłość szkoły w Budziwoju oraz tempo realizacji kluczowych inwestycji.
– Dwa wnioski radnych o referendum są kpiną z mieszkańców miasta – mówił podczas konferencji Tomasz Lęcznar z Ruchu Narodowego. Razem z Konfederacją deklarują poparcie dla referendum w Rzeszowie, ale tylko pod warunkiem, że będzie to prawdziwie obywatelska inicjatywa.
Nazwisko Pawła Kowala pojawiło się wśród potencjalnych kandydatów Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Krakowa, co natychmiast wywołało polityczne zamieszanie na Podkarpaciu. Regionalni działacze nie kryją nerwów, bo jeśli ten scenariusz dojdzie do skutku, a sytuacja z referendum powtórzy się w Rzeszowie, to KO może zostać bez swojego najmocniejszego zawodnika.
Jacek Strojny oficjalnie rozpoczął procedurę dotyczącą referendum w sprawie odwołania prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka. Pod wnioskiem podpisało się dziewięciu radnych z klubów Razem dla Rzeszowa i PiS.
Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek będzie zarabiał ponad 22 tys. zł. Rok temu podwyżka przepadła jednym głosem. Na wtorkowej sesji Rady Miasta również zdecydował jeden głos, tyle że tym razem w drugą stronę.
Jeszcze nie opadł kurz po referendum, w którym władzę stracił prezydent Krakowa, a już mamy zapowiedź poddania pod głosowanie mieszkańców prezydentury Konrada Fijołka. Referendum o jego odwołanie zapowiedział Jacek Strojny z Razem dla Rzeszowa.
Mieszkańcy południowej części Rzeszowa płacą znacznie więcej za wodę i ścieki niż reszta miasta. Radni domagają się dopłat, z ust prezydenta padają mocne słowa o „zakładnikach” i trudnych decyzjach. Eksperci wyliczają: rachunek za rozwiązanie sprawy może sięgnąć nawet 50 milionów złotych i lata pracy.