
W Polsce takie inwestycje można policzyć na palcach obu rąk, a w tej części kraju będzie to pierwszy taki obiekt. Na dachu SMS Resovia przy ul. Wyspiańskiego w Rzeszowie powstaje boisko piłkarskie o wymiarach 20 na 40 metrów. Koszt inwestycji szacowany jest na 3 mln zł.
Spis treści:
Pomysł jest nietypowy nie tylko w skali Rzeszowa. Przedstawiciele SMS Resovia podkreślają, że tego typu rozwiązania w Polsce wciąż należą do rzadkości, a na Podkarpaciu będzie to pierwsze boisko piłkarskie zlokalizowane na dachu budynku.
Inwestycja ma przede wszystkim zwiększyć możliwości szkoleniowe szkoły. Zamiast szukać wolnych boisk na zewnątrz, wynajmować je i organizować dojazdy, uczniowie będą mogli korzystać z własnej przestrzeni treningowej bez opuszczania budynku.
Boisko dwanaście metrów nad ziemią
Boisko zostanie wykonane z syntetycznej trawy o wysokości włókna 45 mm. Będzie miało wymiary 20 × 40 metrów i zostanie wyposażone w oświetlenie pozwalające na korzystanie z niego również wieczorem.
Wokół całej płyty pojawią się piłkochwyty.
– Nie ma takiej wysokości siatki, która zapewni nam zatrzymanie piłki. Więc z istnieje taka możliwość, że piłka się przedostanie poza siatkę. Natomiast siatki są dwóch różnych wysokości. Około sześciu metrów będą miały siatki boczne, a około ośmiu siatki znajdujące się poza poza bramkami – tłumaczy Piotr Orlewski z pracowni Orlewski, odpowiedzialnej za projekt boiska na dachu.
Projekt przewiduje również niewielkie zaplecze z szatniami dla dziewcząt i chłopców oraz dwie klatki schodowe prowadzące na dach.

System odwodnienia i oświetlenie
Ważnym elementem będzie system odwodnienia. Woda opadowa ma być przechwytywana z powierzchni boiska i czasowo retencjonowana w panelach Permavoid, a następnie odprowadzana poprzez istniejące wpusty dachowe.
Boisko na dachu SMS Resovia zostanie także oświetlone.
– To jest to element konieczny, ponieważ ma być wykorzystywane nie tylko w czasie dnia, ale również i wieczorem. Światło jest normatywne, dobrane do funkcji obiektu, zapewniające wystarczającą ilość luksów dla poprawnego funkcjonowania – dodaje projektant.
Najpierw trzeba sprawdzić konstrukcję budynku
Budowa boiska na istniejącym dachu oznacza także wyzwania techniczne. Budynek szkoły nie był bowiem projektowany z myślą o późniejszej budowie boiska.
– Gdy obiekt był projektowany nie było planów dalszej jego rozbudowy wzwyż. Nie rozmawialiśmy również wcześniej o możliwości budowy boiska, więc niestety pewnym problemem technicznym są tutaj istniejące instalacje w poziomie dachu. I pierwszym naszym krokiem będzie sprawdzenie wytrzymałości konstrukcyjnej obiektu oraz możliwości przebudowy istniejącej instalacji – wyjaśnia Orlewski.
Jak dodaje, zastosowane rozwiązania mają również ograniczać hałas.
– W obiekcie jest bardzo obfita izolacja termiczna, która zapewnia również bardzo dobre tłumienie akustyki. Dodatkowo wykorzystana przy jego budowie technologia samego pokrycia, samej płyty boiska, dodatkowo będzie tłumić wszelkie dźwięki.



„Rzeczy trudne robi w Rzeszowie tylko nasza firma”
Inwestorem przedsięwzięcia jest firma Handlopex, a wykonawcą – BESTA Przedsiębiorstwo Budowlane. Szacowany koszt inwestycji to około 3 mln zł.
Wiesław Ptaszek, prezes Handlopexu, podkreślał, że projekt nie powstałby bez zaangażowania dyrektora SMS Resovia Macieja Bajorka oraz projektanta Piotra Orlewskiego: – Takiej inwestycji na pewno nie ma jeszcze ani w Rzeszowie, ani w okolicach i podziwiam pana Bajorka za to, że wymyślił to i dopiął tę inwestycję do końca.
Prezes Handlopexu żartował również z wysokości boiska.
– Mam nadzieję, że piłka nie będzie spadać, bo ci młodzi może tak wysoko nie będą kopać. Jeszcze raz dziękuję panu Maćkowi i panu Piotrowi za to, że doprowadzili do tego momentu, że zaczniemy budować. Ważniejsze dla nas będzie więc kolejne spotkanie, kiedy będziemy oddawać ten obiekt do użytku, mam nadzieję, że jeszcze w tym roku.
Za realizację prac odpowiada BESTA. Jej prezes Paweł Smoleń zapewnia, że firma poradzi sobie z nietypowym zadaniem.
– To pomysł wspaniały, innowacyjny ale rzeczy trudne robi w Rzeszowie tylko nasza firma, także myślę, że poradzimy sobie w tym roku z zakończeniem tej inwestycji – mówił.
To kolejny element sportowego Rzeszowa
Inwestycję wspiera także miasto. Wiceprezydent Rzeszowa Marcin Dręgowski zwracał uwagę, że boisko wpisuje się w rozwój miejskiej infrastruktury sportowej.
– Budowa tego boiska to dowód na to, że w Rzeszowie w błyskawicznym tempie inwestuje się w infrastrukturę sportową, czy to prywatnie, czy to samorządowo. To pokazuje że mamy europejskie miasto sportu, jak duże jest zainteresowanie sportem i jak na tym nam wszystkim bardzo zależy i bardzo mocno kibicujemy tej inwestycji.
Jak dodawał, boisko ma być przede wszystkim inwestycją w szkolenie młodych sportowców.
– Kibicujemy takim inwestycjom również dlatego, że to zwiększa jakość szkolenia młodych osób, które tutaj, w szkole mistrzostwa sportowego będą mogły się rozwijać. Dodatkowo nieopodal otwiera się wspaniałe podkarpackie centrum lekkiej atletyki, na którym w ramach tego dużego ekosystemu – od najmłodszego do seniora – mogą realizować swoją karierę.
Do projektu pozytywnie odnosi się także radny Witold Walawender, który wspierał jego realizację.
– Projekt jest innowacyjny, świetnie wpisuje się w markę miasta Rzeszowa jako Stolicy Innowacji. Świetnie wpisuje się w strategię sportu Urzędu Miasta Rzeszowa. Z tego co wiemy, to nie jest ostatni projekt na tym terenie, z czego jako radni bardzo się cieszymy. Cieszymy się również, że w szkołach prywatnych, niepublicznych również realizowana jest poprawa infrastruktury sportowej.

Więcej treningu, mniej dojazdów
Dla szkoły najważniejsza jest jednak nie sama nietypowa lokalizacja boiska, ale to, jak będzie wykorzystywane. Dariusz Jęczkowski, dyrektor sportowy SMS Resovia, podkreśla, że przestrzeń będzie przeznaczona przede wszystkim dla najmłodszych uczniów.
– Chciałbym, żeby właśnie to boisko dla tych najmłodszych uczniów, bo do nich jest ono kierowane, tak naprawdę było wykorzystywane w stu procentach, żeby oni podnosili ten poziom sportowy, i żeby zyskiwali później jak najlepsze szkolenie i docierali jak najdalej w swojej piłkarskiej przygodzie.
I dodaje: – Ale też jako szkoła mistrzostwa sportowego nie zapominamy o tym, że edukacja ogólna jest tutaj bardzo ważna i też chcemy to znakomicie łączyć jedno z drugim.
Sponsorzy postawili na sport
Teresa Ptaszek, prezeska Handlopexu, opowiadała natomiast o tym, dlaczego wraz z mężem zdecydowali się wspierać SMS Resovia.
– To wszystko z powodu mojego męża, który zawsze zajmował się sportem. To była jego pasja. Sam był sędzią koszykówki w latach młodzieńczych. Ogólnie my razem zawsze spędzamy czas na sportowo. Basen, marsze, jazda na rowerach – ten sport w naszym życiu przewija się cały czas. I w związku z tym, jak wyszła propozycja od pana dyrektora na temat szkoły, no to długo się mąż nie zastanawiał i stwierdził, że wchodzimy w to. Bardzo nas cieszy pomysł z tym boiskiem, uważamy, że jest świetny.
Projektant Piotr Orlewski podkreśla, że jego pracownia chętnie podejmuje się nietypowych pomysłów.
– Nie uciekamy od takich pomysłów, bardzo dobrze współpracuje nam się z panem dyrektorem Bajorkiem. Zresztą budynek, który tutaj widzimy jest również naszego autorstwa.
Boisko ma być gotowe jesienią lub zimą 2026 roku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, uczniowie SMS Resovia będą mogli trenować na wysokości około 12 metrów jeszcze przed końcem roku.
Jest coś, o czym powinniśmy napisać? Daj znać, np. mailem na re******@*******ow.pl. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.


