
Jeszcze kilka miesięcy temu nazwa stadionu PCLA przy ul. Wyspiańskiego była przedmiotem gorących dyskusji. Były petycje i spór o to, czy miejski obiekt powinien nawiązywać do klubu Resovii, jak stadion na ul. Hetmańskiej do klubu Stali. Dziś dyskusja nieco ucichła, a w środowisku sportowym można usłyszeć, że kompromis został już osiągnięty. Oficjalnie miasto nadal milczy.
Spis treści:
Podkarpackie Centrum Lekkiej Atletyki przy ul. Wyspiańskiego w Rzeszowie jest już na ostatniej prostej. Na stadionie trwają prace wykończeniowe, a zgodnie z planem budowa ma zakończyć się 30 października. Miasto przygotowuje się również do uroczystego otwarcia obiektu. Jedną z informacji, która ma zostać wtedy oficjalnie ogłoszona, będzie jego nowa nazwa.
I to właśnie ona od miesięcy budzi spore emocje. Kibice Resovii od początku chcieli, aby w nazwie nowego stadionu znalazło się słowo „Resovia”. Argumentowali, że obiekt powstaje dokładnie w miejscu, w którym przez dziesięciolecia funkcjonował stadion tego klubu. Tymczasem miasto długo nie deklarowało, czy zdecyduje się na takie rozwiązanie.
Dziś oficjalnej odpowiedzi nadal nie ma. Wiele wskazuje jednak na to, że Resovia pozostanie w nazwie stadionu.

Marcin Deręgowski: Wszyscy będą zadowoleni
Odpowiedzialny za sport wiceprezydent Rzeszowa Marcin Deręgowski wciąż nie chce zdradzić szczegółów, chociaż pytamy o to od kilku miesięcy.
Chciałbym mieć wszystko wcześniej na sto procent uzgodnione z prezydentem Fijołkiem, który na pewno będzie chciał tę informację osobiście przekazać. Na pewno wszyscy będą zadowoleni, a nazwa będzie adekwatna, tak jak nazwa Stadionu Miejskiego Stal
powtarza.
Ta wypowiedź jest jednak bardzo znacząca, ponieważ przy ul. Hetmańskiej od lat funkcjonuje w Rzeszowie Stadion Miejski Stal. Obiekt kojarzony jest z klubem sportowym Stal Rzeszów i choć jest własnością miasta, to korzystają z niego także inne kluby – również piłkarze Resovii, którzy na czas budowy PCLA są pozbawieni swojego stadionu.

Konrad Fijołek: Nikt nie zamierza odcinać się od korzeni
Teraz podobna sytuacja może mieć miejsce przy ul. Wyspiańskiego. Nowy obiekt również będzie miejski, ale powstaje w miejscu, które przez dziesięciolecia było sportowym domem Resovii.
Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek nie potwierdza wprost, jaka nazwa została wybrana. Podkreśla jednak, że zna oczekiwania kibiców, a PCLA jest niezwykle ważnym przedsięwzięciem dla mieszkańców i Rzeszowa.
Doskonale rozumiem oczekiwania środowiska sportowego i dobrze znam historię tego miejsca. I zapewniam, że nikt tu nie zamierza odcinać się od korzeni. Oficjalne ogłoszenie nazwy będzie jednak osobnym, ważnym momentem, który chcemy świętować razem z całą społecznością i środowiskiem sportowym. Wszystko we właściwym czasie, proszę o jeszcze chwilę cierpliwości
komentuje
Trudno o bardziej jednoznaczne zapewnienie, że sportowa historia stadionu przy Wyspiańskiego w Rzeszowie nie zostanie przy okazji nowej inwestycji pominięta.
Były dwie petycje i różne argumenty
Sprawa nazwy wywołała w Rzeszowie gorącą dyskusję. Pojawiły się nawet dwie petycje, przedstawiające zupełnie przeciwne stanowiska.
Pierwszą przygotowało Stowarzyszenie Klub 100 Resovia. Jej autorzy przypominali, że Resovia działa od 1905 roku, a stadion przy Wyspiańskiego przez lata był ważnym elementem historii klubu i jego kibiców.
Dla wielu z nas to miejsce to coś więcej niż obiekt sportowy. To tutaj dziadkowie przyprowadzali wnuków na pierwszy mecz.
Kibice zwracali również uwagę na samą nazwę klubu: „Pragniemy podkreślić, że samo słowo >>Resovia<< nie jest przypadkowe ani partykularne – wywodzi się ono od łacińskiej nazwy miasta Rzeszowa.” Pod petycją zebrano prawie 3 tys. podpisów.
Druga petycja miała odwrotny cel. Jej anonimowi autorzy sprzeciwiali się umieszczaniu w nazwie stadionu nazwy jakiegokolwiek klubu sportowego. Argumentowano, że PCLA jest inwestycją publiczną, a nie obiektem należącym do konkretnego klubu. Wskazywano też, że stadion ma być przede wszystkim obiektem lekkoatletycznym, z funkcją piłkarską, i powinien służyć różnym klubom oraz dyscyplinom.
Autorzy petycji obawiali się również, że nazwa jednego klubu może sugerować jego wyłączność i symbolicznie „zawłaszczać” publiczną przestrzeń. Pod tą inicjatywą podpisało się około 850 osób.

Stadion Resovii, ale nie tylko dla Resovii
Nowe PCLA powstaje dokładnie w miejscu dawnego stadionu Resovii, który został rozebrany w 2024 roku. To właśnie ten fakt sprawia, że dla części mieszkańców miasta pozostawienie nazwy klubu jest czymś naturalnym.
Tak uważa m.in. radny miejski Robert Walawender, członek komisji sportu Rady Miasta Rzeszowa, który wraz z braćmi wychował się na osiedlu Kmity (dawniej Gwardzistów).
Tak jak stadion na Hetmańskiej zawsze będzie kojarzony ze Stalą Rzeszów, tak stadion przy ulicy Wyspiańskiego zawsze będzie kojarzony z Resovią. To rzeszowska tradycja, więc nie widzę możliwości aby nosił inną nazwę
mówi Robert Walawender.
Jednocześnie podkreśla, że z nowego obiektu powinny korzystać również inne rzeszowskie kluby – do czego zachęca.
I właśnie to może być klucz do rozwiązania sporu – tym bardziej, że kibice Stali Rzeszów od lat domagają się gruntownego remontu swojego obiektu, a to może oznaczać, że w przyszłości Stal zagra na… ul. Wyspiańskiego.
Nazwa „PCLA Resovia” nie wskazuje więc, że stadion będzie obiektem przeznaczonym wyłącznie dla tego klubu. Podobnie jak obecnie nazwa stadionu przy Hetmańskiej nie oznacza, że miejski obiekt jest zamknięty dla innych użytkowników.
CZYTAJ TAKŻE: Frustracja narasta. Kibice Stali Rzeszów żądają odpowiedzi w sprawie remontu Stadionu Miejskiego

PCLA prawie gotowe
W tym samym czasie budowa stadionu wchodzi w końcową fazę. Na murawie zasadzono już trawę, gotowa jest bieżnia lekkoatletyczna, a prowadzone są testy oświetlenia i nagłośnienia. Na obiekcie pojawił się nawet sokolnik z myszołowem, którego zadaniem jest odstraszanie ptaków mogących zakładać gniazda na nowych trybunach.
Z obiektu korzystać mają piłkarze II-ligowej Resovii Rzeszów oraz sekcja lekkoatletyczna CWKS Resovii Rzeszów.
Termin zakończenia inwestycji wyznaczono na 30 października. Według informacji przekazywanych przez ratusz termin nie jest zagrożony, a miasto przygotowuje się do dużej fety z okazji otwarcia PCLA. I właśnie podczas tej uroczystości ma zostać przedstawiona oficjalna nazwa stadionu.
Do nazwy może dojść jeszcze partner
Jest jeszcze jeden element całej układanki. Rzeszów chce znaleźć dla stadionu partnera strategicznego. Czy jego nazwa znajdzie się również w nazwie? Na razie nie wiadomo. Najprawdopodobniej tak, ale to zależy od szczegółów umowy.
Partnerzy pokrywają bowiem część utrzymania obiektów, wspierają kluby czy gwarantują promocję w mediach w zamian oczekują jednak odpowiedniego eksponowania swojej nazwy – jako głównego sponsora.
Większość stadionów w Polsce – szczególnie tych reprezentacyjnych, a takim ma być PCLA czyli największy stadion lekkoatletyczny w Polsce – nosi w nazwie marki sponsorów m.in.: Enea Stadion (Poznań), ORLEN Stadion (Płock), PGE Narodowy (Warszawa) czy ArcelorMittal Park (Sosnowiec).
Nie wiadomo więc jeszcze, czy przyszła nazwa będzie prostym nawiązaniem do Resovii np. PCLA Resovia , czy też zostanie rozbudowana o nazwę partnera strategicznego.
Na dziś oficjalnej decyzji nie ma. Wszystko wskazuje jednak na to, że jeśli zapowiedź wiceprezydenta o nazwie, z której „wszyscy będą zadowoleni” i prezydenta – który „nie zamierza odcinać od korzeni”, ma się sprawdzić – Resovia najpewniej pozostanie częścią nazwy stadionu przy Wyspiańskiego. Na potwierdzenie trzeba jednak poczekać do oficjalnego ogłoszenia przez miasto.
Bądź na bieżąco. Dołącz do nas na Facebooku, obserwuj na Instagramie.
