
Rzeszowskie WOPR ma nowe miejsce do cumowania łodzi i przechowywania sprzętu. Dzięki temu ratownicy będą mieli szybszy i bezpieczniejszy dostęp do łodzi i wyposażenia. Apelują też do mieszkańców i spacerowiczów, by nie niszczyli pomostu ani znajdującego się na nim sprzętu.
Spis treści:
Nowy pomost powstał nad rzeszowskim zalewem. O takie miejsce WOPR starał się od kilku miesięcy.
WOPR: To nie jest zwykły pomost
– Szanujmy tę konstrukcję. Nie niszczmy ani pomostu, ani znajdującego się na nim wyposażenia – apelują ratownicy.
WOPR tłumaczy, że chodzi nie tylko o samo miejsce do cumowania łodzi.
– To nie jest zwykły pomost. To element infrastruktury, który ma służyć bezpieczeństwu wszystkich korzystających z akwenu – dodaje.
Pomost budowali także członkowie WOPR
Przy budowie pracowali m.in. bosman Marek Sierżęga, Janusz Sierżęga i Katarzyna Sierżęga.
W realizację przedsięwzięcia włączyły się też miasto i Wody Polskie. WOPR chce jeszcze doposażyć pomost i jego otoczenie.
Ratownicy przypominają, że działają społecznie i poświęcają na to własny czas oraz środki.
Masz jakiś ciekawy temat? Daj nam znać, np. mailem na re******@*******ow.pl. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.


