
Rodziny ofiar wypadku autokaru na Węgrzech dostaną finansowe wsparcie od samorządu województwa. Zarząd przeznaczył na ten cel 156 tys. zł dla dwóch gmin z Podkarpacia. Jedno gospodarstwo domowe może otrzymać maksymalnie 6 tys. zł.
Spis treści:
Do tragicznego wypadku doszło 16 sierpnia około godz. 1.00 w nocy na węgierskiej autostradzie M3, w drodze powrotnej pielgrzymi z Medziugorie. Autokarem jechało 59 osób – 57 pasażerów i dwóch kierowców. Zginęło 12 osób, 47 odniosło obrażenia.
156 tysięcy złotych dla dwóch gmin
Samorząd województwa uruchomił pomoc dla rodzin, których nikt inny nie wesprze. Pieniądze trafią bezpośrednio do gmin, a stamtąd do konkretnych gospodarstw domowych.
– Łączna kwota wsparcia przeznaczona na wypłatę zasiłków celowych to 156 tysięcy złotych dla dwóch gmin. To około 20 gospodarstw domowych związanych z osobami poszkodowanymi w wypadku – mówiła Adrianna Obutelewicz-Pyrzyńska, zastępca dyrektora Departamentu Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej w UMWP.
Jedno gospodarstwo domowe dostanie maksymalnie 6 tys. zł. Pierwszeństwo mają rodziny, w których ktoś zginął. Urzędniczka tłumaczyła, że pieniądze mają pokryć nieoczekiwane wydatki związane z tragedią, przede wszystkim koszty wyjazdów na Węgry.
Wypadek to formalnie nie klęska żywiołowa
– Środki są przeznaczone na wypłatę zasiłków celowych, ponieważ wypadek nie spełnia definicji klęski żywiołowej. W związku z tym te osoby nie otrzymają żadnego wsparcia od urzędu wojewódzkiego, tak jak byłoby to w przypadku na przykład pożaru albo powodzi – dodała Adrianna Obutelewicz-Pyrzyńska.
Ustawa o pomocy społecznej nie traktuje wypadku drogowego tak jak klęski żywiołowej. Dlatego o wsparciu zdecydował samorząd województwa, nie administracja rządowa. Wsparcie ma formę rekompensaty, nie odszkodowania.

Szpitale i WSPR pomagały już na miejscu
Podkarpackie szpitale zajęły się transportem medycznym poszkodowanych. Włączyła się w niego też rzeszowska jednostka pogotowia ratunkowego WSPR.
Na razie pomoc finansowa od samorządu jest jednorazowa. Władze województwa rozważają jednak dodatkowe, długoterminowe wsparcie psychologiczne dla powiatów.
– Zastanawiamy się nad tym, czy jesteśmy gotowi na taką formę pomocy powiatom, jeżeli zasygnalizują, że potrzebują długoterminowego wsparcia psychologicznego – tłumaczy Obutelewicz-Pyrzyńska.
Ośrodki interwencji kryzysowej prowadzone przez powiaty pomagają zwykle krótkoterminowo. To, zdaniem urzędniczki, może nie wystarczyć wszystkim poszkodowanym.