
Ponad 900 osób zatrzymali w pierwszym półroczu 2026 r. policjanci CBZC. W tym czasie zaczęli ponad 370 nowych spraw, 294 osoby trafiły do aresztu. Funkcjonariusze zabezpieczyli majątek za ponad 51 mln zł i odzyskali ponad 17 mln zł. To wyniki dla całego kraju.
Spis treści:
Jak na tym tle wypada Rzeszów? Zapytaliśmy CBZC o liczbę spraw, zatrzymań, skąd bierze się tak duża skala przestępstw i jak w ostatnich latach zmieniły się metody cyberprzestępców.
Osobnych danych dla Rzeszowa jednak nie ma
Konkretnej odpowiedzi nie ma, ponieważ dane zbierane są razem dla wszystkich zarządów w całej Polsce. Wiadomo jednak, czym rzeszowscy cyberpolicjanci zajmowali się w tym czasie.
W lutym rzeszowscy policjanci zatrzymali 14 osób z grupy, która handlowała narkotykami przez szyfrowane komunikatory. Według policjantów grupa mogła sprzedać ponad 15 kg marihuany, 5 kg mefedronu i inne narkotyki.
Do tej samej sprawy wróciliśmy w lipcu. Policjanci zatrzymali wtedy kolejnych sześć osób, a na jednej z posesji w Rzeszowie znaleźli 56 kg mefedronu i 10 kg marihuany.
W marcu Zarząd CBZC w Rzeszowie razem z NASK i CERT Polska zablokował 120 polskich domen związanych z platformą Tycoon 2FA. Oszuści używali ich do wykradania danych podczas fałszywego logowania.
Rzeszowscy policjanci uczestniczyli też w międzynarodowej operacji „Alice”. Służby z 23 państw dotarły do 440 klientów platformy działającej w dark webie. Zamknęły ponad 373 tys. stron i przejęły 105 serwerów. Platforma była związana m.in. z materiałami przedstawiającymi seksualne wykorzystywanie dzieci.

Skąd ponad 900 zatrzymanych? Czy coraz więcej osób trafia w ręce policji dlatego, że rośnie liczba przestępstw w internecie, czy to kwestia tego, że funkcjonariusze są bardziej skuteczni?
– Coraz więcej przestępstw popełnianych jest w sieci Internet, ale co za tym idzie, wykrywalność i skuteczność Policji jest na bardzo wysokim poziomie i tym samym przekłada się bezpośrednio na ilość zatrzymywanych osób – odpowiada nam Michał Pietraszko z Zespołu Prasowego CBZC.
Oszust może mówić głosem bliskiej osoby
Oszuści łączą dziś socjotechnikę, skradzione lub fałszywe dane, sztuczną inteligencję, kryptowaluty i boty.
Zdjęcie z mediów społecznościowych, dane z wycieku czy kopia dokumentu mogą pomóc przestępcy podszyć się pod inną osobę. Sztuczna inteligencja pozwala też podrobić głos konkretnego człowieka i wykorzystać go podczas rozmowy z jego bliskimi.
Fałszywa może być nawet rozmowa wideo. Oszuści wykorzystują deepfake albo prawdziwe informacje znalezione wcześniej w mediach społecznościowych i wyciekach danych.
Jeden kradnie hasła, drugi dane
Przy atakach ransomware przestępcy coraz częściej dzielą się zadaniami. Jedni zdobywają loginy i hasła. Inni dostają się do firmowej sieci i kradną dane. Kolejni szyfrują pliki albo piorą pieniądze z okupu.
CBZC opisuje taki model jako RaaS, czyli ransomware as a service. Różne osoby odpowiadają w nim za kolejne części tego samego ataku.
Na zaszyfrowaniu plików często się nie kończy. Przestępcy mogą zagrozić publikacją skradzionych danych albo przeprowadzić atak DDoS, który przeciąża serwery i może zablokować działanie firmy. W ten sposób zwiększają presję na ofiarę i próbują wymusić okup.
Najpierw budują relację, potem proszą o pieniądze
W części oszustw przestępca przez kilka tygodni albo miesięcy buduje relację z ofiarą. Dopiero później prosi o pieniądze.
CBZC opisuje też miejsca, w których ludzie są przygotowywani do prowadzenia takich rozmów.
– Nasze ostatnie realizacje wskazują również na obecność tzw. call center, czyli miejsc gdzie zaangażowane w proceder osoby, są specjalnie szkolone, jak oszukiwać innych oraz w jaki sposób prowadzić rozmowę i budować relacje – tłumaczy Michał Pietraszko.
Pieniądze mogą przejść przez kilka krajów
Po oszustwie pieniądze mogą trafiać na rachunki tzw. mułów finansowych. To osoby, które przyjmują je na swoje konta i przesyłają dalej. Mogą mieszkać w różnych krajach, co wydłuża drogę policjantów do sprawców.
Policjanci muszą wtedy sprawdzać kolejne rachunki, przelewy i transakcje. W części spraw dochodzą do tego kryptowaluty.
CBZC przypomina, żeby po oszustwie nie kasować wiadomości. Zzrzuty ekranu, rozmowy, SMS-y, e-maile, numery telefonów i rachunków bankowych – wszystko jest ważne i pomocne.
Bądź na bieżąco. Obserwuj ToRzeszów w Google News. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.
