Do zdarzenia doszło we wtorek, 20 października, nad ranem. Po godz. 3 policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące nieprawidłowo zaparkowanego Audi.
Pijany kierowca zostawił Audi na rondzie i próbował odejść. Miał prawie 2,5 promila
Prawie 2,5 promila alkoholu miał 37-letni mieszkaniec Rzeszowa, którego nad ranem znaleźli łańcuccy policjanci. Mężczyzna wcześniej jeździł swoim Audi po ulicach miasta, a następnie zostawił samochód na rondzie i próbował oddalić się pieszo.
Redakcja · 
- Pojazd został pozostawiony przy jednym z rond i utrudniał ruch - informuje podkom. Wojciech Gruca, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie.
Miał blisko 2,5 promila
Na miejsce skierowano patrol. Funkcjonariusze szybko znaleźli nie tylko samochód, ale również jego kierowcę. W pobliżu ronda znajdował się 37-letni mieszkaniec Rzeszowa.
- Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie - dodaje podkom. Gruca.
Wysiadł z auta i próbował odejść
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna wcześniej wjechał samochodem na rondo i się zatrzymał. Następnie wysiadł z Audi i próbował pieszo oddalić się z miejsca.
Daleko jednak nie odszedł. Policjanci szybko zatrzymali pijanego 37-latka, który trafił do policyjnej izby zatrzymań. Jego Audi zostało zabezpieczone na strzeżonym parkingu.
Po wytrzeźwieniu kierowca usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Nawet 3 lata więzienia
Za kierowanie samochodem po alkoholu 37-latkowi grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoką grzywnę.
Policja przypomina, że nawet niewielka ilość alkoholu może wpływać na koncentrację, czas reakcji i ocenę sytuacji na drodze. W tym przypadku kierowca miał w organizmie prawie 2,5 promila.
Udostępnij ten artykuł



