
Ciała 12 osób, które zginęły w katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech przetransportowano już do kraju. Samoloty CASA wylądowały na lotnisku w Balicach k. Krakowa.
Spis treści:
– Dalsze czynności prowadzi prokuratura. Policjanci z Podkarpacia będą pozostawać w kontakcie z rodzinami osób zmarłych – poinformowała wojewoda, Teresa Kubas-Hul,
Wojewoda podziękowała wojsku za samoloty oraz konsulom, urzędnikom i samorządowcom za pomoc przy transporcie.
– Na dzień 27 i 28 sierpnia br. zaplanowane zostały sekcje zwłok pokrzywdzonych w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego – mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie, Marta Kolendowska-Matejczuk
Trzy osoby nie mogą jeszcze wrócić do Polski
Na Węgrzech przebywają jeszcze trzy osoby.
– Jeśli ich stan zdrowia na to pozwoli, zostaną przetransportowane do Polski – mówi Teresa Kubas-Hul.
Trzy inne osoby są w szpitalach w Rzeszowie. Pozostali uczestnicy wypadku wrócili do domów.
Autokarem jechało 59 osób
Do katastrofy na Węgrzech doszło 16 sierpnia około godz. 1:00 w nocy na autostradzie M3. Autokarem z pielgrzymki z Medjugorie wracało 57 pasażerów i dwóch kierowców. Wszyscy byli Polakami.
Autokar zjechał z drogi i przewrócił się. Zginęło 12 osób, a 47 zostało rannych. Siedem ofiar to mieszkańcy Podkarpacia, m.in. Rzeszowa i gminy Lubenia. Wszyscy zabici to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. W autokarze większość podróżnych pochodziła z Podkarpacia. Dwie osoby były z Małopolski.
Przyczyna wypadku nadal nie jest znana. 62-letni kierowca usłyszał na Węgrzech zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego i trafił do aresztu. Ma w nim pozostać do 18 września.
Jego rodzina potrzebuje pieniędzy na jego obronę oraz koszty ewentualnego aresztu domowego.
Pomoc psychologiczna dla poszkodowanych i rodzin ofiar
Poszkodowani oraz rodziny ofiar nadal mogą korzystać z pomocy psychologicznej. Koordynuje ją Irena Marszałek-Czekierda, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego.
Kontakt:
+48 889 052 667.
Bądź na bieżąco. Obserwuj ToRzeszów w Google News. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.
