
Czy kończy się era fikcyjnych umów zleceń? Ministra pracy, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, podczas spotkania w Rzeszowie zapowiedziała wdrożenie nowych przepisów, które mają ułatwić uznawanie osób pracujących dla platform internetowych za pracowników etatowych. Już teraz ruszyły kontrole w sprawie Pyszne.pl.
Spis treści:
Osoby pracujące dla platform internetowych mają być lepiej chronione, a firmy korzystające z umów cywilnoprawnych będą musiały liczyć się z większą kontrolą. Takie zmiany zapowiedziała podczas wizyty w Rzeszowie ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Jednym z głównych tematów konferencji była sytuacja około 5 tys. kurierów współpracujących z Pyszne.pl, którzy, jak poinformowała ministra, dowiedzieli się, że od sierpnia ich zatrudnienie ma zostać przeniesione do zewnętrznych pośredników.
Kontrole już trwają
Szefowa resortu przypomniała, że kurierzy pracowali na podstawie umów cywilnoprawnych. Jej zdaniem istnieją jednak poważne wątpliwości, czy taki model zatrudnienia był właściwy.
– Takie umowy, w przeciwieństwie do umów o pracę, można rozwiązać z dnia na dzień, nie obowiązuje okres wypowiedzenia ani odprawy – mówiła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Ministra poinformowała, że zwróciła się do Głównego Inspektora Pracy oraz prezesa ZUS o przeprowadzenie pilnych kontroli. Obie instytucje sprawdzają, czy osoby pracujące dla platformy nie powinny być zatrudnione na podstawie umowy o pracę.
– To jest sytuacja, która słusznie wzbudziła obawy, oburzenie i zbulwersowanie tych pięciu tysięcy pracujących dla Pyszne.pl kurierów i kurierek – podkreśliła.

PIP będzie mogła zamieniać umowy na etaty
Ministra przypomniała, że od 8 lipca obowiązują nowe przepisy dotyczące Państwowej Inspekcji Pracy.
– Dzięki kompetencjom, które inspektorzy uzyskali przez nowelizację ustawy o PIP, dzięki koordynacji działań między Inspekcją a ZUS-em, możliwe jest skuteczne działanie państwa w tej sytuacji – powiedziała.
Jak wyjaśniła, jeśli kontrola wykaże, że umowy cywilnoprawne zostały zastosowane niezgodnie z przepisami, inspektorzy będą mogli wydać decyzję administracyjną zmieniającą je na umowy o pracę.
– A wówczas pracodawca nie będzie już mógł wyrzucić 5 tysięcy ludzi na ulicę z dnia na dzień – zapewniała.
W takim przypadku pracodawców obowiązywałyby także przepisy dotyczące zwolnień grupowych, w tym konsultacje ze związkami zawodowymi i wypłata odpraw.
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w Rzeszowie: Nie będzie zgody na łamanie praw pracowniczych
Szefowa resortu ostro oceniła działania firm, które zastępują etaty umowami cywilnoprawnymi.
– Zatrudnianie w oparciu o umowy śmieciowe nie może być zrozumiane i uzasadnione, to pogarszanie warunków zatrudnienia i krzywda wobec pracowników. Na to zgody być nie może – mówiła.
Dodała również, że państwo będzie stanowczo reagować na przypadki naruszania praw pracowników.
Powstaje nowa ustawa
Podczas wizyty w Rzeszowie Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapowiedziała także rozpoczęcie prac nad wdrożeniem do polskiego prawa unijnej dyrektywy dotyczącej pracy platformowej. Projekt ustawy został już przygotowany i trafił do wykazu prac legislacyjnych rządu. Następnie zostanie skierowany do konsultacji publicznych.
Jednym z najważniejszych rozwiązań ma być wprowadzenie domniemania stosunku pracy. Oznacza to, że jeśli osoba wykonująca pracę dla platformy wykaże, iż pracuje pod nadzorem i kontrolą, będzie domyślnie traktowana jak pracownik etatowy. To firma będzie musiała udowodnić, że stosunek pracy nie istnieje.
Nowe przepisy mają obowiązywać zarówno w postępowaniach przed sądami pracy, jak i przed Państwową Inspekcją Pracy.
Już ponad 250 skarg na pracodawców
Jak poinformowała ministra, od wejścia w życie reformy PIP, czyli od 8 lipca, do inspekcji wpłynęło już ponad 250 skarg dotyczących możliwego nieprawidłowego zatrudniania na podstawie umów cywilnoprawnych.
Zdaniem szefowej resortu reforma Państwowej Inspekcji Pracy, wdrożenie unijnej dyrektywy platformowej oraz przygotowana ustawa antymobbingowa mają stworzyć nowy system ochrony pracowników i ułatwić dochodzenie swoich praw osobom wykonującym pracę w warunkach charakterystycznych dla etatu.
📸 Ministra @a_dziemianowicz z wizytą w #Rzeszów
— Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (@MRPiPS_GOV__PL) July 23, 2026
💬 Cieszą nasze serca, serca rodziców i rodzin, instytucje opieki nad dziećmi, które pojawiają się coraz częściej i gęściej tam, gdzie było zbyt mało takich miejsc. Dzięki tym miejscom żłobkowym rodzice mogą znaleźć opiekę dla… pic.twitter.com/wVYICirvzL
Odwiedziny w żłobku „Zielone Skrzaty”
Po konferencji prasowej ministra odwiedziła również żłobek „Zielone Skrzaty” na osiedlu Drabinianka w Rzeszowie. To najnowsza miejska placówka, która powstała dzięki programowi „Aktywny Maluch” oraz pieniądzom z Krajowego Planu Odbudowy.
– Cieszą nasze serca, serca rodziców i rodzin, instytucje opieki nad dziećmi, które pojawiają się coraz częściej i gęściej tam, gdzie było zbyt mało takich miejsc. Dzięki tym miejscom żłobkowym rodzice mogą znaleźć opiekę dla swojego małego dziecka i w tym czasie podejmować inne aktywności, godząc życie zawodowe z życiem rodzinnym – mówiła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Bądź na bieżąco. Obserwuj ToRzeszów w Google News. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.



