
Były oskarżenia o „dezinformację”, tłumaczenia z trybu zamówień publicznych i zapewnienia o promocji Podkarpacia. Władze województwa odpierały zarzuty dotyczące organizacji CPAC Poland i wyjazdu do Chicago za publiczne pieniądze.
Spis treści:
Władze województwa podkarpackiego próbują ugasić polityczny pożar wokół organizacji konferencji CPAC Poland i kosztownego wyjazdu delegacji samorządowej do Stanów Zjednoczonych.
Na specjalnej konferencji prasowej marszałek województwa Władysław Ortyl oraz członkini zarządu Małgorzata Jarosińska-Jedynak odpierali zarzuty dotyczące finansowania w kwocie 1,2 mln zł ubiegłorocznego CPAC Poland w Jasionce oraz wydania 120 tys. zł na ostatni wyjazd do Chicago (link niżej).

Kontrowersyjny sponsor CPAC
Pierwsza sprawa od miesięcy budzi ogromne emocje, a kilka tygodni temu nabrała charakteru ogólnopolskiego.
Organizowana tuż przed ubiegłorocznymi wyborami prezydenckimi – wspólnie z TV Republika – konferencja CPAC Poland, odbyła się w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym Zen.com w Jasionce. Zgromadziła ona środowiska amerykańskiej prawicy związanej m.in. z ruchem MAGA oraz polityków polskiej prawicy, w tym ówczesnego kandydata PiS na prezydenta Karola Nawrockiego.
Samorząd województwa podkarpackiego wsparł wydarzenie kwotą 1,2 mln zł. Kontrowersje wzbudził zarówno tryb wydania pieniędzy bez klasycznego przetargu, jak i obecność sponsora – firmy z branży kryptowalutowej Zondacrypto.
Tematem zajmuje się już rzeszowska prokuratura, do której zawiadomienia regularnie składa radny Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Kłak. Jednak postępowanie które trwa od miesięcy wciąż nie przyniosło finału. Co ważne – po bankructwie Zondacrypto sprawa wybrzmiała także na poziomie krajowym – wielokrotnie mówił o niej też premier Donald Tusk.

Ortyl: Platforma poszła w kierunku dezinformacji
Marszałek Ortyl podczas dzisiejszej konferencji przeszedł do ostrego politycznego kontrataku. Zarzucił politykom Platformy Obywatelskiej „machiawelizm”, „dezinformację” i „kłamstwa”.
– Platforma poszła w kierunku dezinformacji i oczywiście kłamstwa, które się wylewa w ostatnim czasie bardzo szerokim strumieniem – mówił.
Przekonywał również, że ani on, ani urząd marszałkowski „nie miał, nie ma i nie będzie miał nigdy do czynienia z kryptowalutami”. Jednocześnie próbował zdystansować samorząd od organizacyjnej roli CPAC i Telewizji Republika, choć to właśnie ta stacja była głównym organizatorem wydarzenia i od lat intensywnie wspiera środowisko Prawa i Sprawiedliwości. Ortyl podkreślał, że to Republika zgłosiła się do samorządu z propozycją współpracy.
– Nigdy też zarząd nie zapraszał Telewizji Republika do współpracy, to Telewizja Republika zwróciła się do nas z taką propozycją – tłumaczył.

„Prestiżowe wydarzenie o globalnym znaczeniu”
Bronił też samej konferencji CPAC, określając ją jako „prestiżowe wydarzenie o globalnym charakterze”, które miało promować Podkarpacie jako ważny punkt relacji polsko-amerykańskich.
– Konferencja była naprawdę prestiżowym wydarzeniem o globalnym znaczeniu. Podkarpacie prezentowało się jako region zdolny do inicjowania różnych strategicznych rozmów i działań – mówił.
To dość ciekawe, szczególnie w kontekście obecnej zbiórki prowadzonej przez TV Republika na organizację kolejnej edycji CPAC Poland. Internetowa zbiórka trwa już od kilku tygodni, a licznik wciąż pokazuje niewiele ponad tysiąc złotych wpłat.
CZYTAJ WIĘCEJ: Miał być polityczny rozmach, na razie jest siedmiu darczyńców. Czy marszałek Ortyl znów dołoży do CPAC Poland?

„Transparentnie i zgodnie z prawem”
Znaczną część konferencji poświęcono tłumaczeniu procedur związanych z wydaniem z budżetu województwa 1,2 mln zł na organizację samej konferencji. Małgorzata Jarosińska-Jedynak szczegółowo opisywała kolejne etapy postępowania i przekonywała, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem zamówień publicznych.
Jak wyjaśniała, urząd zastosował tryb „negocjacji bez ogłoszenia”, wysyłając zapytania do trzech firm organizujących duże wydarzenia. Ostatecznie tylko jedna – Just Point, miała zgłosić gotowość realizacji przedsięwzięcia.
– Mogliśmy ten przetarg przeprowadzić jako zamówienie z wolnej ręki, ale nie chcieliśmy tego robić ze względu właśnie na przejrzystość i transparentność tego wydarzenia – tłumaczyła.
Członkini zarządu przekonywała także, że urząd sam opublikował ogłoszenie w Biuletynie Zamówień Publicznych, choć jak zaznaczała – nie miał takiego obowiązku.
Nie zabrakło też złośliwości pod adresem krytyków korzystających z AI przy analizowaniu i kreowaniu dokumentów.
– Jeżeli ktoś posługuje się sztuczną inteligencją, aby przekazywać nieprawdziwe informacje opinii publicznej, to musi pamiętać o tym, że jaki śmieć wrzuci do pytania, taką też dostanie w odpowiedź – dodała z przekąsem.

Delegacja do Chicago za ponad 120 tys. zł
Drugim tematem konferencji był niedawny wyjazd delegacji samorządowej do Chicago na Paradę Konstytucji 3 Maja. Wyjazd w którym wzięli udział przedstawiciele zarządu oraz radni, miał kosztować budżet województwa ok. 120 tys. zł i również wywołał pytania o zasadność wydatków.
Marszałek przekonywał, że podróż miała charakter promocyjny i biznesowy. Wśród efektów wymieniał spotkania z przedstawicielami Polonii, uczelni medycznych i lokalnej administracji w USA. Podkreślał też swoje wyróżnienie funkcją honorowego marszałka parady.
– Zostałem obdarzony zaszczytną funkcją honorowego marszałka tej parady. Myślę, że to było wyróżnienie nie tylko dla mnie, ale też dla całego województwa podkarpackiego – mówił.
Według Ortyla wyjazd ma w przyszłości przełożyć się na kontakty inwestycyjne i promocję podkarpackich uzdrowisk wśród amerykańskiej Polonii.
Kłak: To był event wyborczy Nawrockiego
Po konferencji prasowej do słów marszałka odniósł się radny KO Krzysztof Kłak, który od miesięcy składa zawiadomienia do prokuratury w sprawie finansowania CPAC Poland, ewidentnie grając na nerwach marszałka Ortyla.
– To mój obowiązek jako radnego i funkcjonariusza publicznego, by reagować w przypadku, gdy zachodzi podejrzenie dokonania przestępstwa – czynu zabronionego, zwłaszcza przez innych funkcjonariuszy publicznych, tak wysoko eksponowanych i wpływowych jak marszałek Ortyl i reszta – podkreślił.
I dodał mocniej:
– To był duży i bardzo medialny event wyborczy Karola Nawrockiego. I właśnie dlatego marszałek Ortyl, i nie tylko on, już dawno powinien siedzieć w więzieniu za te 1,2 mln złotych – uderzył po raz kolejny szef klubu KO w podkarpackim sejmiku.
Wciąż czekamy na odpowiedź od rzecznika prasowego marszałka – czy w tym roku konferencja CPAC Poland również będzie organizowana w Jasionce i czy podkarpacki samorząd zamierza ją ponownie dofinansować pieniędzmi z budżetu województwa.
Brak komentarzy
Fakty o CPAC są jasne:
Marszałek wydał na duży Wiec Wyborczy Nawrockiego (w którym sam żywiołowo uczestniczył) z publicznych środków – czyli bezprawnie 1,2 mln złotych.
I to wydał nie na promocję Regionu tylko na promocję Nawrockiego i PiS.
Zatem już dawno powinien dostać zarzuty karne od prokuratury i następnie wyrok z sądu bezwzględnego więzienia.
Amen🙏