
Nowy wieżowiec przy ul. Hetmańskiej w Rzeszowie ma mieć 55 metrów wysokości i ponad 100 mieszkań, z których część trafi na rynek najmu krótkoterminowego. Nie wszystkim się to podoba, jednak decyzja o warunkach zabudowy została wydana już w 2018 roku.
Spis treści:
W jednej z najbardziej zatłoczonych części Rzeszowa, przy skrzyżowaniu ulic Hetmańskiej i Żeglarskiej, niedaleko rezerwatu Lisia Góra i zakładów Pratt & Whitney, planowana jest budowa kolejnego dużego budynku mieszkalnego.
Inwestycja „Hetmańska City Park” realizowana przez City Development Group już teraz wywołuje spore kontrowersje i to nie tylko ze względu na swoją skalę, ale też ze względu na wygląd zaplanowanego bloku.


Wieżowiec przy Hetmańskiej ma mieć 55 metrów wysokości i ponad 100 mieszkań
Zgodnie z dokumentacją, najwyższa część wieżowca ma mieć do 55 metrów wysokości, czyli tyle, co sąsiednie bloki.
Projekt zakłada budowę 111 mieszkań o powierzchni od 18,5 do 70,5 m kw. Dominować będą małe lokale – kawalerki i mieszkania inwestycyjne. Co istotne, część z nich ma być przeznaczona pod najem krótkoterminowy, w standardzie zbliżonym do hotelowego.
To oznacza, że budynek nie będzie wyłącznie typowym blokiem mieszkalnym. Może pełnić również funkcję aparthotelu.
Decyzja sprzed lat, pozwolenie dopiero teraz
Jak informuje ratusz, kluczowa decyzja określająca warunki zabudowy, czyli to czy wieżowiec może powstać właśnie w tym miejscu, zapadła już dawno temu, w 2018 roku, czyli jeszcze przed objęciem stanowiska przez prezydenta Konrada Fijołka.
– W oparciu o nią wydano pozwolenie na budowę w styczniu tego roku – mówi Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Miasta.
Pozwolenie jest już prawomocne. Nie wpłynęły od niego odwołania, choć mieszkańcy sąsiednich bloków mieli taką możliwość.
Z dokumentów wynika też, że inwestor zaplanował 155 miejsc parkingowych w dwupoziomowym parkingu podziemnym. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy ruszy budowa, pozwolenie jest bowiem ważne przez 3 lata.

„Wyjechać stamtąd będzie cudem”
Choć inwestor podkreśla atuty lokalizacji m.in. bliskość Wisłoka, bulwarów i terenów rekreacyjnych, to mieszkańcy widzą to inaczej.
Najczęściej powtarzający się zarzut dotyczy komunikacji. Okolice ul. Hetmańskiej i Żeglarskiej już dziś są mocno obciążone ruchem. W środku tygodnia do pracy jeżdżą tamtędy pracownicy „Pratta”, a w weekendy mieszkańcy jadą się zrelaksować na Lisią Górę. Do tego dochodzą jeszcze codzienne korki blokujące w godzinach szczytu ul. Powstańców Warszawy.
– To każdemu lokatorowi helikopter. Wyjechać z tego skrzyżowania będzie nie lada wyzwaniem. Korki na całej Powstańców + 30/40 % – pisze Krystian.
– „Rozumiem, że zrobią bezpośredni wyjazd z Żeglarskiej na Powstańców Warszawy, żeby rozładować to malutkie skrzyżowanie… Prawda, prawda?” – ironizuje Łukasz.

„Brzydal” i „paskudne”. Estetyka pod ostrzałem
Drugim mocnym zarzutem jest wygląd budynku. Internauci komentujący post na facebookowiej grupie Forum Rzeszowskich Inwestycji nie ukrywają, że budynek nie należy do najpiękniejszych.
– Ale brzydal – komentuje Przemysław.
– Ale to przecież paskudne jest – dodaje Paul.
– Najgorsze jest to, że elewacja to będzie zwykły, najtańszy ‘baranek’. W efekcie budynek w momencie oddania będzie wyglądał jak z końca lat 90… – czytamy na Forum Rzeszowskich Inwestycji.
Kolejny kawałek zieleni znika?
Inwestycja powstanie w bezpośrednim sąsiedztwie terenów zielonych, co również budzi niepokój. Mieszkańcy nie ukrywają, że widzą w niej koniec rezerwatu na Lisiej Górze.
Pojawiają się też obawy o jakość powietrza i dalsze „dogęszczanie” zabudowy.
– Potem płacz w zimie, bo smog. Zero cyrkulacji powietrza… – zauważa Przemek. – I udawanie, że zielone miasto – odpowiada Ula.

Inwestycja dla mieszkańców czy inwestorów?
Deweloper jasno wskazuje, że projekt ma duży potencjał inwestycyjny, szczególnie jeśli chodzi o wynajem krótkoterminowy. W ofercie znalazły się nawet lokale w standardzie condohotel. To rodzi pytania o charakter tej części Rzeszowa w przyszłości. Czy będzie to jeszcze przestrzeń do życia, czy raczej miejsce nastawione na szybki zysk z najmu?
Warto podkreślić, że to kolejna inwestycja tego dewelopera w Rzeszowie. Wcześniej realizował m.in. Capital Towers nad Wisłokiem.
Dyskusja wokół Hetmańska City Park pokazuje, że to nie tylko spór o jeden budynek, ale coraz wyraźniej widać napięcie między dynamiczną zabudową miasta a komfortem życia mieszkańców. A choć decyzje zapadają często lata wcześniej, to ich skutki dla Rzeszowian odczuwalne są tu i teraz.
Masz ciekawy temat? Napisz do nas na: re******@*******ow.pl, lub skontaktuj się przez Facebooka.
