
Zagubiony 74-latek spacerował po centrum Rzeszowa ubrany w szlafrok i nie wiedział, gdzie się znajduje. Dzięki reakcji przypadkowego świadka senior szybko otrzymał pomoc.
Spis treści:
Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed godz. 15. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie otrzymał zgłoszenie od operatora numeru alarmowego 112 dotyczące starszego mężczyzny, który od dłuższego czasu błąkał się po centrum.
Zgłaszający zauważył, że senior wygląda na zagubionego i może potrzebować pomocy. Mężczyzna był elegancko ubrany, ale na wierzchu miał założony szlafrok.
Senior myślał, że jest w Warszawie
Na miejsce pojechali policjanci, którzy zastali zarówno świadka, jak i 74-latka. Funkcjonariusze zaopiekowali się seniorem i próbowali ustalić, gdzie mieszka oraz jak się nazywa.
Mężczyzna był wyraźnie zdezorientowany. Wydawało mu się, że znajduje się w Warszawie.
– Początkowo twierdził też, że pochodzi z innego miasta na Podkarpaciu, co później negatywnie zweryfikowali funkcjonariusze – informuje podkom. Magdalena Żuk z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Policjanci przekazali mężczyznę medykom
Policjantom udało się ustalić dane personalne seniora. Następnie 74-latek został przekazany pod opiekę personelu medycznego.
Policjanci podkreślają, że ogromne znaczenie miała reakcja świadka, który nie pozostał obojętny i szybko powiadomił służby. Dzięki temu senior szybko otrzymał potrzebną pomoc.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Z nudów blokują numer 112. Prawie 60 procent zgłoszeń to fałszywe alarmy
