
Zamiast oddać znaleziony portfel właścicielce, zabrał z niego pieniądze i kartę bankową. 68-latek z Rzeszowa szybko usłyszał zarzuty.
Spis treści:
Do Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie zgłosiła się kobieta, która poinformowała o utracie portfela podczas sobotniej nocy spędzonej w jednym z rzeszowskich klubów. W środku znajdowały się dokumenty, gotówka oraz karta bankomatowa.
Ktoś czterokrotnie użył karty, policjanci szybko namierzyli sprawcę
Wkrótce okazało się, że ktoś czterokrotnie użył jej karty, płacąc za drobne zakupy w sklepach tej samej sieci. Pokrzywdzona sama ustaliła, w których placówkach doszło do transakcji i poprosiła pracowników o zabezpieczenie nagrań z monitoringu. Kamery zarejestrowały wizerunek sprawcy. Łączne straty wyniosły ponad 650 złotych.
Kryminalni z rzeszowskiej komendy, dysponując rysopisem mężczyzny, szybko ustalili jego tożsamość. We wtorek przed południem zatrzymali 68-letniego mieszkańca Rzeszowa.
Śledczy przedstawili mu zarzut przywłaszczenia portfela z dokumentami, pieniędzmi oraz kartą płatniczą, którą wykorzystał do czterech transakcji.
Portfel wyrzucił, pieniądze zatrzymał
Jak ustalili policjanci, mężczyzna po znalezieniu portfela wyrzucił dokumenty wraz z samym portfelem. Zatrzymał natomiast gotówkę i kartę bankową, którą płacił za zakupy.
68-latek przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
