Zamknij Menu
toRzeszow.pltoRzeszow.pl
  • Aktualności
  • MAGAZYN
  • Kultura
  • Turystyka
  • Biznes
  • Polityka
  • Porady
  • Kalendarz imprez
Polecamy

Wisiała nad torami kolejowymi ponad sto lat. Dziś stara kładka czeka wśród chaszczy na drugie życie

2026-04-24

Wielkie Muzeum Egipskie już otwarte dla turystów. Największe muzeum świata zachwyca rozmachem

2026-04-12

Południowa obwodnica Rzeszowa. Most nad Ptasią Wyspą budzi kontrowersje

2025-04-16
Facebook Instagram YouTube
toRzeszow.pltoRzeszow.pl
czwartek, 2 lipca 2026
Facebook Instagram YouTube TikTok
  • Aktualności
  • MAGAZYN
  • Kultura
  • Turystyka
  • Biznes
  • Polityka
  • Porady
  • Kalendarz imprez
toRzeszow.pltoRzeszow.pl
Strona Główna»Aktualności»Słupki przy kortach po Rzeszów Open. Klub mówi o blokadzie, spółdzielnia Projektant o własnej drodze
Aktualności

Słupki przy kortach po Rzeszów Open. Klub mówi o blokadzie, spółdzielnia Projektant o własnej drodze

Łukasz PelcŁukasz Pelc2026-07-02
Facebook Twitter WhatsApp Email
Rzeszów Open 2027 na kortach tenisowych klubu KS Czarni
Na kortach KS Czarni rozegrano Rzeszów Open. Teraz po turnieju został nie tylko sportowy sukces, ale też spór o wjazd od strony ul. Nowosądeckiej. |Fot. KS Czarni

Kilka dni wcześniej na tych kortach grano największy turniej tenisowy w historii Rzeszowa. Potem przy wjeździe od ul. Nowosądeckiej pojawiły się metalowo-betonowe słupki. KS Czarni mówią o blokadzie po Rzeszów Open. Spółdzielnia Projektant odpowiada, że broni własnej drogi i zapisów umowy dzierżawy.

Spis treści:

  • Czarni: Bez żadnej informacji, bez żadnego pisma
  • Spółdzielnia Projektant: To nasza droga, nie publiczna
  • Klub pokazuje umowę z 2013 r.
  • Mieszkańcy skarżyli się po turnieju
  • Pisma, telefony i brak porozumienia
  • Korty, dzieci i rozbudowa w tle
  • Miasto: Jesteśmy otwarci na mediację

Rzeszów Open 2026 miał być dla Czarnych dowodem, że w mieście da się robić tenis na międzynarodowym poziomie. Turniej ITF Men’s World Tennis Tour M15 odbywał się od 22 do 28 czerwca na kortach KS Czarni Rzeszów i ROSiR. Zawodnicy walczyli o punkty do rankingu ATP, a klub mówił o jednej z najważniejszych imprez tenisowych w historii Rzeszowa i całego Podkarpacia.

Kilka dni po turnieju sportowy sukces przykrył jednak spór o wjazd na korty. Klub oskarża spółdzielnię o zablokowanie dojazdu od strony ul. Nowosądeckiej. Spółdzielnia przekonuje, że broni własnej drogi i zapisów umowy dzierżawy.

O co w tym wszystkim chodzi? Tłumaczymy, choć sprawa jest bardzo zagmatwana.

widok na budowę PCLA

CZYTAJ TEŻ: Deweloper chce ogrodzić działki przy PCLA. „Miasto z nami nie rozmawiało, to kwestia kilku tygodni”

Czarni: Bez żadnej informacji, bez żadnego pisma

KS Czarni dzierżawi teren od Spółdzielni Mieszkaniowej Projektant. Klub podkreśla, że od lat prowadzi tam działalność sportową i rozwija infrastrukturę kortów. Dzierżawa jest wieloletnia, a korty i infrastrukturę sportową sami wybudowali.

Wiceprezes Czarnych, Krzysztof Karwański mówi, że po zakończeniu turnieju spółdzielnia zablokowała dwa wjazdy metalowo-betonowymi słupkami.

– We wtorek (30 czerwca – red.) spółdzielnia mieszkaniowa bez żadnej informacji, bez żadnego pisma zablokowała dwa wjazdy metalowo-betonowymi słupkami. Dla mnie nie ma to jakiegokolwiek logicznego wytłumaczenia – powiedział nam Karwański.

Według klubu problem nie dotyczy tylko codziennego dojazdu. Karwański mówi, że od strony ul. Nowosądeckiej odbywa się m.in. wjazd zaopatrzenia. Po turnieju klub miał też problem z wywiezieniem infrastruktury używanej podczas imprezy, w tym trybuny wypożyczonej od miasta.

Czarni łączą decyzję Projektanta z presją, którą mieszkańcy pobliskich bloków mieliby wywierać na spółdzielni po turnieju, tylko dlatego, że przez kilka dni mogli mieć problem z parkowaniem. Spółdzielnia przedstawia inną wersję.

Rzeszów Open 2027 na kortach tenisowych klubu KS Czarni
Na zdjęciu Alan Ważny podczas Rzeszów Open 2027. Rzeszowianin wygrał juniorski debel Rolanda Garrosa i Wimbledonu. |Fot. KS Czarni

Spółdzielnia Projektant: To nasza droga, nie publiczna

Kilkumiesięczny prezydent Rzeszowa, wcześniej dyrektor Wydziału Nieruchomości w PUW, obecnie wiceprezes Spółdzielni Projektant, Marek Bajdak, mówi nam, że spór zaczyna się od własności drogi i ochrony interesów właściciela. Fragment ul. Nowosądeckiej, z którego korzystał klub, nie jest drogą publiczną i należy do spółdzielni.

– Ten fragment ulicy Nowosądeckiej od Błogosławionej Karoliny, około 100–120 metrów w kierunku osiedla, jest wyłączną własnością spółdzielni, czyli wszystkich jej członków. To nie jest droga publiczna, tylko droga wewnętrzna – komentuje Bajdak.

Spółdzielnia twierdzi, że w dokumentach był wskazany tylko jeden wjazd na dzierżawiony teren: od ul. Błogosławionej Karoliny. Problem dotyczy drugiego dojazdu, od strony ul. Nowosądeckiej. Klub z niego korzystał, ale według spółdzielni nie miał do tego podstawy w umowie.

– Jedyny wjazd na dzierżawiony teren, zgodnie z załącznikiem graficznym i treścią umowy, jest od ulicy Błogosławionej Karoliny. W umowie nie ma mowy o dodatkowych zjazdach i korzystaniu z działki spółdzielni przez dojazd od Nowosądeckiej – powiedział Bajdak.

Klub temu zaprzecza. Krzysztof Karwański przekonuje, że Czarni mogą pokazać dokumenty, żeby udowodnić, że spółdzielnia nie ma racji.

Bartłomiej Kwasek - wywiad

WIDEO: Bartłomiej Kwasek, Strefa Działań Miejskich: Rzeszów stał się miastem obietnic, bez presji nic się nie zmieni

Klub pokazuje umowę z 2013 r.

Po rozmowie ze spółdzielnią Krzysztof Karwański przesłał nam umowę dzierżawy z 31 maja 2013 r. Wynika z niej, że dzierżawę zawarto na 30 lat.

W umowie zapisano, że teren oddano Czarnym na prowadzenie działalności sportowo-rekreacyjnej. Wymieniono m.in. korty tenisowe kryte i odkryte, squash, padel oraz inne obiekty sportowo-rekreacyjne.

– Każde słowo jest nieprawdą. Co ja bardzo prosto udowodnię – powiedział nam wiceprezes, odnosząc się do zarzutów spółdzielni.

Zdaniem klubu zapisy umowy podważają zarzuty o wyjście poza zakres dzierżawy. Dotyczy to zwłaszcza argumentów spółdzielni o dodatkowym korcie czy infrastrukturze sportowej.

Umowa nie kończy jednak sporu o wjazd od strony ul. Nowosądeckiej. Fragment przesłany przez klub nie pokazuje, którędy Czarni mieli wjeżdżać na korty. W tej części spółdzielnia powołuje się na załącznik graficzny do umowy i twierdzi, że jedyny wjazd zapisany w dokumentach prowadzi od ul. Błogosławionej Karoliny.

Mieszkańcy skarżyli się po turnieju

Najważniejsze pytanie brzmi: dlaczego słupki pojawiły się właśnie teraz, po dużej imprezie sportowej? Bajdak odpowiada, że impulsem były skargi mieszkańców po Rzeszów Open.

– Ta impreza spowodowała, że fragment ulicy Nowosądeckiej, który jest własnością spółdzielni, był zastawiony w taki sposób, że mieszkańcy nie mogli przejechać do swoich mieszkań. Mieliśmy szereg telefonów i monitów z pytaniami, co się dzieje, jak to się stało i kto nad tym panuje – powiedział Marek Bajdak.

Spółdzielnia nie ogranicza sprawy tylko do jednego turnieju. Bajdak mówi o szerszym problemie z korzystaniem z terenu. W rozmowie wskazywał m.in. na dodatkowe zjazdy, ogrodzenie, fotowoltaikę i kolejny kort. Według spółdzielni klub miał wychodzić poza zakres umowy dzierżawy.

Na nasze pytanie, dlaczego spółdzielnia nie reagowała wcześniej, skoro wiedziała o problemie, tylko dopiero po zakończeniu dużej imprezy, wiceprezes spółdzielni Projektant odpowiada, że to właściciel decyduje, kiedy podejmuje działania. Rozdziela też starsze zarzuty od sprawy zjazdów, które – według niego – pojawiły się w ostatnich dniach.

– To my uznajemy, kiedy należy podejmować odpowiednie działania. Dodatkowe zjazdy na ulicę Nowosądecką, o których nie było mowy w umowie, pojawiły się w ostatnich dniach. Myśmy niezwłocznie, dosłownie po kilku dniach, postawili słupki – powiedział Marek Bajdak.

Rzeszów Open 2027 na kortach tenisowych klubu KS Czarni
Grafika wygenerowana przez AI – materiał KS Czarni

Pisma, telefony i brak porozumienia

Krzysztof Karwański mówi, że klub wysyłał do spółdzielni pisma i próbował umawiać spotkania, ale potwierdzenia terminu nie dostał. Twierdzi, że część korespondencji zostawała bez odpowiedzi.

Marek Bajdak mówi z kolei, że były rozmowy telefoniczne, ale nie było formalnego wniosku o zmianę lub rozszerzenie umowy w sprawie dodatkowych zjazdów i korzystania z terenu od strony Nowosądeckiej, nad czym bardzo ubolewa. Mów też, że organizator nie informował spółdzielni, że na czas imprezy powstanie dodatkowe ogrodzenie.

VW Beach Pro Tour Futures - puchar w piłce plażowej

CZYTAJ WIĘCEJ: „Liczymy na Mazurka”. Polacy z wysokimi ambicjami przed turniejem siatkówki plażowej w Rzeszowie

Korty, dzieci i rozbudowa w tle

W tle jest rozwój kortów na osiedlu Kotuli. Klub wylicza, że od 2017 r. jego zawodnicy zdobyli ponad 30 medali mistrzostw Polski. W szkółce ma dziś trenować około 150 dzieci i młodzieży.

Czarni chcieli też rozbudowywać obiekt. Według klubu spółdzielnia trzy razy pytała mieszkańców o tę inwestycję i za każdym razem ponad 90 proc. badanych miało być za rozwojem sportu i szkolenia młodzieży. To stanowisko klubu, nie rozstrzygnięty fakt.

Karwański mówi, że po Rzeszów Open klub chciał rozmawiać o kolejnych turniejach. Zamiast tego wrócił spór o dojazd od strony ul. Nowosądeckiej.

Miasto: Jesteśmy otwarci na mediację

O komentarz poprosiliśmy też ratusz. Miasto było partnerem Rzeszów Open, a turniej wpisywał się w obchody tytułu Rzeszów Europejskie Miasto Sportu 2026.

Ratusz nie chce komentować samego sporu między klubem a spółdzielnią. Deklaruje jednak, że miasto może włączyć się w rozmowy, jeśli strony będą tego potrzebować.

– Miasto nadal będzie wspierać sport dzieci i organizować takie turnieje, jak ten ostatni. Nie komentujemy sporu pomiędzy klubem a grupą mieszkańców. Ale jeśli istnieje potrzeba zaangażowania miasta jako mediatora, jesteśmy otwarci – odpowiada nam Marzena Kłeczek-Krawiec, rzeczniczka prezydenta Rzeszowa.

Przypomina też Alana Ważnego, juniorskiego zwycięzcę dwóch turniejów wielkoszlemowych.

– Miasto cieszy się, że na kortach ćwiczą i szkolą się dzieci. Dzięki temu wychowują się tam takie perły jak Alan Ważny, juniorski zwycięzca dwóch szlemów. Stąd też współorganizacja turnieju tenisowego po raz pierwszy w Rzeszowie na takim poziomie jak ITF, na którym m.in. Alan Ważny sprawił tenisowym kibicom tyle emocji i frajdy – dodała.


Uruchomiliśmy kanał toRzeszow na Youtube. Sprawdź, polub, zaobserwuj!

REKLAMA
europejskie miasto sportu imprezy w rzeszowie sport
Udostępnij. Facebook Twitter Email WhatsApp
Łukasz Pelc
  • Instagram

Dziennikarską przygodę zaczął z mikrofonem w ręce, który po latach zamienił na cyfrowy papier. Filozoficzny geek, który chodzi po górach i szuka sensu życia. | Kontakt: lukasz.pelc@torzeszow.pl

Podobne wpisy

„Liczymy na Mazurka”. Polacy z wysokimi ambicjami przed turniejem siatkówki plażowej w Rzeszowie

2026-07-01

Parada konna i wojskowy piknik. Tak będzie wyglądało Święto 20 Pułku Ułanów w Rzeszowie

2026-06-30

Nie tylko nad morzem. Rzeszów po raz pierwszy gości światowy turniej siatkówki plażowej

2026-06-27
Zostaw Komentarz Anuluj odpowiedź

Bądźmy w kontakcie
  • Facebook
  • Instagram
  • YouTube
  • TikTok
Najnowsze

Słupki przy kortach po Rzeszów Open. Klub mówi o blokadzie, spółdzielnia Projektant o własnej drodze

2026-07-02

16-latek pędził hulajnogą 52 km/h. Jechał aleją Piłsudskiego

2026-07-02

Najpierw sieci, później asfalt. Trwa budowa łącznika Ropczyckiej z Tarnowską

2026-07-02

Wzrósł bilans po burzach na Podkarpaciu. Strażacy interweniowali 85 razy

2026-07-02

Retrowczasy nad Wisłokiem. Archiwum rodziny Januszów odsłania wakacyjne sekrety dawnego Rzeszowa

2026-07-02

Newsletter

Najważniejsze informacje z Rzeszowa i okolic prosto na Twoją skrzynkę. Raz w tygodniu, bez spamu.

Nie przegap

Bartłomiej Kwasek, Strefa Działań Miejskich: Rzeszów stał się miastem obietnic, bez presji nic się nie zmieni [WIDEO]

Wywiad 2026-06-30

To rozmowa o mieście, które – zdaniem naszego gościa – ma ogromny potencjał, ale zbyt często zatrzymuje się na etapie urzędniczych obietnic i deklaracji. Bartłomiej Kwasek ze Strefy Działań Miejskich mówi m.in. dlaczego Rzeszowianie boją się jeździć rowerem po mieście i czy dialog z magistratem w ogóle działa.

Yeti, Future Park i prezes, którego nie ma. Czy aquapark rzeczywiście powstanie w 2027 r.? Sprawdzamy

2026-06-26

Co dalej z Balcerkiem? Prezydent mówi o rewitalizacji, wiceprezydent o dyskusji nt. zamiany działek. Radni: Nikt nic nie wie

2026-06-24

Rzeszów mógłby być rowerową stolicą Polski ale… Miejscy aktywiści punktują problemy

2026-06-20

Mieszkańcy Akacjowej mają dość hałasu z hali PKA. Chcą ekranów akustycznych, marszałek rozkłada ręce

2026-06-10

Łzawiące oczy u psa lub kota to nie norma. Kiedy natychmiast jechać do weterynarza?

2026-06-07

Ogródki działkowe w Rzeszowie nawet po 100 tys. zł. Chętnych nie brakuje, tylko działek coraz mniej

2026-06-03
Facebook Instagram YouTube
  • Redakcja toRzeszow.pl
  • Reklama
  • Regulamin portalu
  • Polityka prywatności
© 2026 ToRzeszow.pl - informacje, które mają znaczenie

Wpisz powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij Esc, aby anulować.

Szanujemy Twoją prywatność!

Korzystamy z plików cookies, aby zapewnić prawidłowe działanie strony, analizować ruch oraz dostosowywać treści do Twoich preferencji. Możesz zaakceptować wszystkie pliki cookies lub dostosować swoje ustawienia.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}