Przejdź do treści
Na żywo
Adrian Rzeźnik najmłodszym zwycięzcą Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Rzeszowianin ma 19 latTyczyn wybiera burmistrza. Mieszkańcy zdecydują - Adrian Michałek czy Jacek Surówka?Coraz więcej seniorów rezygnuje z gotówki. Jak wypłacać emeryturę na konto?Miały zniknąć postoje w Łańcucie i Przeworsku. PKP zapewnia, że tak się nie staniePonad pół miliona turystów na Podkarpaciu w pierwszej połowie 2026 r. Mniej niż rok wcześniejFIS - motocykl, który zmienił polski żużel. Zobacz historię niezwykłej konstrukcjiDzieci miały jechać na wycieczkę. Jeden autobus miał uszkodzoną oponę, drugi nie miał badańDni otwartych strażnic na Podkarpaciu. Strażacy pokażą, jak zachować się podczas alarmuAdrian Rzeźnik najmłodszym zwycięzcą Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Rzeszowianin ma 19 latTyczyn wybiera burmistrza. Mieszkańcy zdecydują - Adrian Michałek czy Jacek Surówka?Coraz więcej seniorów rezygnuje z gotówki. Jak wypłacać emeryturę na konto?Miały zniknąć postoje w Łańcucie i Przeworsku. PKP zapewnia, że tak się nie staniePonad pół miliona turystów na Podkarpaciu w pierwszej połowie 2026 r. Mniej niż rok wcześniejFIS - motocykl, który zmienił polski żużel. Zobacz historię niezwykłej konstrukcjiDzieci miały jechać na wycieczkę. Jeden autobus miał uszkodzoną oponę, drugi nie miał badańDni otwartych strażnic na Podkarpaciu. Strażacy pokażą, jak zachować się podczas alarmu
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Gorący tematPolityka i samorząd

Tyczyn wybiera burmistrza. Mieszkańcy zdecydują - Adrian Michałek czy Jacek Surówka?

29-letni Adrian Michałek i 51-letni Jacek Surówka pod koniec września zmierzą się w drugiej turze wyborów na burmistrza Tyczyna. Jeden jest przewodniczącym Rady Miejskiej i społecznikiem, drugi emerytowanym oficerem Wojska Polskiego. Zapytaliśmy obu o ich doświadczenie, motywację, poparcie, kampanię i najważniejsze dla Tyczyna kwestie.

20 września 2026
Adrian Michałek i Jacek Surówka - kandydaci na burmistrza TyczynaDebata

Adrian Michałek i Jacek Surówka - kandydaci na burmistrza Tyczyna. | Fot. FB

Paulina BajdaPaulina Bajda · 20 września 2026
Udostępnij
Skopiowano!

Pierwsza tura wyborów na stanowisko burmistrza Tyczyna przyniosła wyraźny sygnał od mieszkańców. W drugiej turze znaleźli się Adrian Michałek i Jacek Surówka - obaj startujący z własnych, bezpartyjnych komitetów.

Porażkę ponieśli natomiast kandydaci związanych z dużymi politycznymi ugrupowaniami. W samorządowym wyścigu nie ma już ani kandydata Prawa i Sprawiedliwości, ani kandydata Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Partyjne szyldy, poparcie parlamentarzystów czy obecność przedstawicieli władz wojewódzkich nie wystarczyły, by wejść do finału, który odbędzie się 27 września.

Adrian Michałek - 29 lat, samorządowiec i społecznik

Adrian Michałek z Tyczyna
Adrian Michałek - kandydat na burmistrza Tyczyna. | Fot. FB

Adrian Michałek ma 29 lat i mieszka w Kielnarowej. Jest obecnym przewodniczącym Rady Miejskiej w Tyczynie. Ukończył Politechnikę Rzeszowską na kierunku zarządzanie, ze specjalizacją w zakresie nowoczesnego marketingu.

Od lat działa społecznie. Był wieloletnim szefem tyczyńskiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, prowadzi Młodzieżowe Centrum Współpracy, angażuje się jako animator lokalny i wolontariusz. Jest także animatorem zabaw i trenerem akrobatyki sportowej.

Od marca 2024 roku prowadzi własną działalność gospodarczą, w ramach której organizuje gry i wydarzenia integracyjne dla zespołów i grup.

Dlaczego Michałek chce zostać burmistrzem?

- Ponieważ wiem, że jako jedyny z wszystkich chętnych mogę zapewnić ciągłość zadań i konkretnych działań, które są obecnie realizowane - mówi.

Jego zdaniem znaczenie ma także krótka, trzyletnia kadencja, która czeka nowego burmistrza.

- Tu nie ma czasu i możliwości na wdrażanie się całkiem nowych osób, które będą się musiały wszystkiego od początku uczyć - przekonuje.

Ładowanie artykułu…

Popiera go były burmistrz

Michałek jest bezpartyjny i startuje z własnego komitetu. Ma jednak wyraźne poparcie byłego burmistrza Tyczyna Janusza Błotnickiego. Czy można więc powiedzieć, że jest „człowiekiem Błotnickiego”?

- Ja bym tego tak nie określał, ale rzeczywiście pan Janusz Błotnicki mocno mnie wspiera, kibicuje i zachęca do oddania głosu na moją osobę - odpowiada.

Michałek nie ukrywa, że część działań poprzedniego burmistrza chciałby kontynuować. Nie chodzi jednak wyłącznie o konkretne inwestycje.

- Tu chodzi o po prostu sposób działania samorządu, podejście do drugiego człowieka, do mieszkańca, załatwianie nawet takich zwykłych, małych inicjatyw, które są bardzo chwalone przez mieszkańców, a które nie wymagają jakiś nie wiadomo inwestycji - mówi.

Wymienia m.in. zielone ryneczki, wsparcie dla seniorów, młodzieżową i seniorską radę oraz rozwiązania dotyczące sprzedaży na plantach.

Nie dla przyłączenia Tyczyna do Rzeszowa

Jednym z ważnych pytań przed drugą turą jest przyszłość Tyczyna jako samodzielnej gminy. Michałek nie ma w tej sprawie wątpliwości.

- Nie, nie jestem za przyłączeniem Tyczyna do Rzeszowa. Uważam, że jako gmina Tyczyn mamy swoją historię, swoją osobowość, swoje aspekty, których no nie powinniśmy oddawać. Jeżeli by to była tylko i moja wyłączna decyzja, to był bym przeciwny - mówi.

Podkreśla też, że jego start nie wynika z chęci zarobienia pieniędzy czy zdobycia stanowiska. - Ja nie startuję dla pieniędzy. To nie o to chodzi. Startuję, bo czuję potrzebę. Zawsze byłem społecznikiem, wolontariuszem - z tego znają mnie mieszkańcy - przekonuje.

Kampania z telefonu zamiast konferencji

Michałek kampanię prowadzi głównie w internecie. Mieszkańcy przesyłają mu pytania, a on nagrywa odpowiedzi i publikuje je w mediach społecznościowych. Jak mówi, jego filmy mają już dziesiątki tysięcy wyświetleń.

- To nie chodzi o to, żeby zorganizować konferencję oraz postawić kilka kamer i tak kolokwialnie mówiąc - udawać jakiegoś ważniaka. To chodzi właśnie o to, żeby być dostępnym dla ludzi - mówi.

Dodaje, że jego odpowiedzi nie zawsze są zadowalające dla mieszkańca. - Ale są szczere. Moja odpowiedź zawsze jest pełna prawdy, a nie obietnic typowych dla kampanii wyborczej - podkreśla.

Ładowanie artykułu…

Michałek uważa, że właśnie taki sposób komunikacji pozwala odpowiadać na realne pytania mieszkańców, zamiast prezentować wyłącznie przygotowany program wyborczy. Swoje szanse w drugiej turze ocenia dobrze, ale do wyniku podchodzi ostrożnie.

- Nieskromnie powiem, że oceniam je nawet bardzo dobrze. Aczkolwiek zawsze byłem za tym, żeby podchodzić do wszystkich rzeczy z pełną pokorą, więc dlatego nie ogłaszam jeszcze zwycięstwa i nie otwieram szampana - mówi.

Jacek Surówka - 51 lat, emerytowany oficer

Jacek Surówka, Tyczyn
Jacek Surówka - kandydat na burmistrza Tyczyna. | Fot. FB

Rywalem Adriana Michałka będzie 51-letni Jacek Surówka. Jest rodowitym mieszkańcem gminy Tyczyn - urodził się w Hermanowej, a obecnie mieszka w Tyczynie.

To emerytowany oficer Wojska Polskiego. Przez 30 lat służył w wojsku, również poza granicami kraju. Brał udział w misjach pokojowych i stabilizacyjnych. W wojsku zajmował się m.in. logistyką, infrastrukturą, budżetem, sprzętem i zarządzaniem ludźmi.

Od lat działa również lokalnie. Trzecią kadencję jest członkiem Zarządu Mieszkańców Tyczyna, prowadzi pododdział Orląt Tyczyńskich Związku Strzeleckiego „Strzelec” w Rzeszowie.

Jak przyznaje decyzja o kandydowaniu nie była dla niego łatwa, ale na wojskowej emeryturze ma na to czas.

- Decyzja nie była prosta, ale konkretna. Teraz jest ten czas, kiedy mogę się poświęcić już nie jako żołnierz naszej ojczyźnie, ale chciałbym obecnie podjąć służbę dla lokalnej społeczności - mówi.

Bezpartyjny, choć polityczne skojarzenia pozostały

Surówka również startuje jako kandydat bezpartyjny. Wokół jego kandydatury pojawiają się jednak polityczne skojarzenia.

W poprzednich wyborach samorządowych, bez powodzenia, do Rady Miejskiej w Tyczynie startował bowiem z komitetu Zofii Międlar-Mruk, popieranej przez Stanisława Kruczka, byłego wicemarszałka województwa i obecnego radnego PiS. Tym razem jego kandydaturę mocno promował także ruch Jedność Narodu - Gospodarka Dobra Wspólnego - Polska.

Czy oznacza to związki z Konfederacją albo PiS? Jacek Surówka zaprzecza.

- Jestem byłym żołnierzem zawodowym i przez 30 lat byłem apolityczny. Oczywiście swoje poglądy mam. Jestem wychowany w duchu patriotycznym, religijnym i tego się trzymam - mówi.

Podkreśla, że nie ma żadnych powiązań partyjnych ani z Konfederacją, ani z PiS-em, ani z Koalicją Obywatelską, ani z PSL-em.

- Po prostu jeżeli ktoś mnie popiera z jakichkolwiek pobudek, to OK. Natomiast nie mam żadnych deklaracji i zobowiązań wobec jakiegokolwiek ugrupowania czy stowarzyszenia - przekonuje kandydat na burmistrza Tyczyna.

Ładowanie artykułu…

Sam mówi o sobie przede wszystkim jako o człowieku społecznym.

- Ktoś ma predyspozycje biznesowe, ktoś ma predyspozycje społeczne - ja się cechuję tymi społecznymi - mówi.

Zamiast konferencji - chodzenie po domach

Jacek Surówka, podobnie jak Adrian Michałek, nie organizował konferencji prasowych. Postawił na media społecznościowe i bezpośrednie rozmowy z mieszkańcami. Jeździł po różnych częściach gminy Tyczyn, był m.in. w: Kielnarowej, Hermanowej i Borku Starym. Jak mówi, celowo chciał dotrzeć również do miejsc położonych dalej od centrum.

- Głównie chodziłem po miejscach bardziej oddalonych od centrów, żeby poznać faktyczną problematykę naszych mieszkańców i bardziej ją pogłębić - tłumaczy.

Twierdzi, że mieszkańcy dobrze przyjęli tę formę kampanii. - Nie było miejsca, gdzie by ktoś zamknął przede mną drzwi - mówi.

Surówka przyznaje, że w kampanii potrzebna jest obecność w internecie, ale sam nie czuje potrzeby organizowania konferencji i otaczania się politykami.

- Nie mam parcia na szkło. Ja jestem człowiekiem czynu i chciałbym działać dla lokalnej społeczności - przekonuje.

Tyczyn powinien pozostać Tyczynem

W sprawie ewentualnego przyłączenia Tyczyna do Rzeszowa Jacek Surówka prezentuje dokładnie takie samo stanowisko jak jego kontrkandydat.

- Tyczyn ma swoją historię, swoją tożsamość - mówi i przypomina, że gmina już wcześniej straciła dwa sołectwa.

- To co było wartościowsze w Tyczynie, to już zostało przejęte. Mówię tutaj o sołectwie Budziwój i sołectwie Biała. Gmina została okrojona z dwóch sołectw i na pewno to nie wpłynęło korzystnie na jej rozwój - ocenia.

Jacek Surówka: Gdybym nie widział szans, to bym odpuścił

W pierwszej turze wyborów w Tyczynie to Adrian Michałek zdobył więcej głosów, ale Jacek Surówka nie zamierza z tego powodu rezygnować z walki. Przypomina, że w drugiej turze zaczyna się właściwie nowa kampania, a głosy oddane na kandydatów, którzy odpadli, mogą teraz zdecydować o wyniku.

- Odpadło trzech kandydatów i elektorat tych panów jest do zagospodarowania. To mieszkańcy ocenią na kogo będą głosować w drugiej turze - mówi.

Podkreśla, że nie startuje dla samego stanowiska i gdyby nie widział, że ma szanse wygrać, to by odpuścił. Jego zdaniem doświadczenie zdobyte w wojsku może być przydatne w samorządzie.

- To nie jest tak, że wyskoczyłem z lasu, odłożyłem broń i chcę zabiegać o stanowisko w samorządzie - mówi.

Wskazuje na 30 lat służby, pracę przy logistyce, budżecie, infrastrukturze i zarządzaniu ludźmi.

- Mam pomysły, wiem jak je realizować. Mam też doświadczenie, tak jak wspomniałem, 30 lat w służbie kraju i za granicą - przekonuje.

Ładowanie artykułu…

Teraz decyzja należy do mieszkańców

W drugiej walki o fotel burmistrza w Tyczynie nie będzie już więc wyboru między PiS-em, KO czy inną partią. Będzie wybór między dwoma kandydatami, którzy podkreślają swoją niezależność.

29-letni Adrian Michałek wchodzi do drugiej tury jako urzędujący przewodniczący Rady Miejskiej, społecznik i lokalny animator. Ma poparcie byłego burmistrza Janusza Błotnickiego.

51-letni Jacek Surówka to były zawodowy wojskowy, od lat działający lokalnie. Choć jego nazwisko pojawiało się wcześniej w kontekście osób związanych z prawicą, sam stanowczo deklaruje brak związków z jakąkolwiek partią.

Obaj chcą samodzielnego Tyczyna. Obaj prowadzą kampanię bez wielkich politycznych konferencji. Obaj mówią o bezpośrednim kontakcie z mieszkańcami.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.