Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Gorący tematPolityka i samorząd

Maria Kurowska opuściła Akademię Wymiaru Sprawiedliwości. Głodówki jednak nie kończy

Maria Kurowska wyszła z Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Posłanka PiS z Jasła zapowiedziała dalszą głodówkę w „intencji ojczyzny”, której - jak mówiła wcześniej nie przerwie, dopóki na stanowisko nie wróci „prawowity rektor”.

17 września 2026
Maria Kurowska zaczyna głodówkęDebata

Jasielska posłanka Maria Kurowska opuściła siedzibę Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, ale głodówki nie kończy. | Fot. FB Jerzy Borcz

Paulina BajdaPaulina Bajda · 17 września 2026
Udostępnij
Skopiowano!

Spór o Akademię trwa od ubiegłego tygodnia, po tym jak minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ogłosił decyzję o odwołaniu Michała Sopińskiego z funkcji rektora-komendanta AWS.

Resort wskazywał, że podstawą decyzji były przepisy pozwalające nadzorującemu uczelnię ministrowi odwołać rektora w przypadku rażącego lub uporczywego naruszania prawa. Powołanemu na to stanowisko przez byłego ministra Ziobrę rektorowi zarzucano m.in. poważne nieprawidłowości przy rektoratach oraz demonstracyjną aktywność polityczną.

W obronie byłego rektora, murem stanęli politycy PiS. 9 września do budynku Akademii weszła Maria Kurowska. Posłanka blokowała wówczas dostęp do gabinetu rektora Sławomirowi Cudakowi, który został wyznaczony do pełnienia obowiązków. Zapowiedziała, że zostanie w budynku do czasu przewrócenia na stanowisko Sopińskiego.

Ładowanie artykułu…

„Głodówka w intencji uratowania naszej ojczyzny”

Podkarpacka posłanka w budynku uczelni „urządziła” się po swojsku. Drzwi do gabinetu rektora zabarykadowała wersalką. Jak pokazywała na filmach miała dostęp do toalety i piła wodę z kranu odmawiając przyjęcia posiłków i wody od innych osób niż jej klubowi koledzy.

- (...) nie jem od sześciu dni, ponieważ nie pozwolono moim kolegom, posłom, posłankom, aby mi tutaj dostarczyli. Oni bardzo się o mnie martwią i były już nawet takie sceny niezwykłe, gdzie pan poseł Matecki z narażeniem zdrowia, a nawet życia próbował mi to jedzenie przemycić - mówiła Kurowska.

W środę zapowiedziała też rozpoczęcie formalnej głodówki.

- W związku z tym, aby nie narażać posłów i w ogóle na takie sytuacje wszystkich, postanowiłam, że z dniem dzisiejszym od godziny 15:00 podejmuje głodówkę. Głodówkę w intencji uratowania naszej ojczyzny - powiedziała.

Wcześniej deklarowała, że będzie protestować w Akademii aż do powrotu Michała Sopińskiego, a kibicujących jej wyborców prosiła o modlitwę w intencji ojczyzny. Rozsądnie zapowiedziała też, że jeśli się jej zdrowie pogorszy to "zejdzie z tego placu tutaj walki o naszą ojczyznę".

Zbigniew Ziobro i Maria Kurowska
Maria Kurowska od lat stoi murem za Zbigniewem Ziobrą i broni go zawsze jak lwica. | Fot. x.com/Maria Kurowska

Prąd okazał się ważniejszy niż dalsza okupacja

Wieczorem Maria Kurowska poinformowała, że w pomieszczeniu, w którym przebywa, nie ma już prądu. Bateria telefonu, którym nagrywała kolejne relacje, była już prawie na wyczerpaniu.

- Być może jest to ostatnia moja relacja, ponieważ wyłączono prąd w gniazdkach i w związku z tym moja komórka za chwilkę mi siadnie, ma tylko 13 procent. Nie wiem co z tym robić - relacjonowała.

Ostatecznie w środę, po godz. 21 opuściła AWS. Jak przekazała TV Republika - zapowiedziała jednak, że głodówkę będzie kontynuować w innym miejscu, a następnie uda się do Sejmu.

Jedzenia nie przyjęła. Czekała na posłów PiS

W całej historii jedzenie było zresztą osobnym wątkiem. Kurowska deklarowała, że przyjmie żywność dostarczoną jej tylko i wyłącznie przez parlamentarzystów PiS. Ci jednak nie zostali wpuszczeni na teren Akademii przez straż.

Związana wcześniej z Solidarną Polską posłanka z Jasła, znana jest ze swojej religijności i łączenia działalności politycznej z odwołaniami do wiary, modlitwy i wartości patriotycznych. Już wcześniej zwracała uwagę nietypowymi wystąpieniami w Sejmie i na komisjach, a jej wypowiedzi na tematy społeczne i ekologiczne niejednokrotnie wywoływały żartobliwe komentarze (link niżej).

Ładowanie artykułu…

Waldemar Żurek: Lepiej późno niż wcale

Do wyjścia Marii Kurowskiej z Akademii odniósł się Waldemar Żurek.

„Po kilku dniach pani poseł zrozumiała, w co wrobili ją koledzy z PiS-u, i postanowiła opuścić budynek Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, kończąc bezprawną okupację. Lepiej późno niż wcale” – napisał na platformie X.

W tej sprawie prokuratura prowadzi dwa śledztwa w sprawie zakłócania miru domowego.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.