Dzieci miały jechać na wycieczkę. Jeden autobus miał uszkodzoną oponę, drugi nie miał badań
Miał zawieźć uczniów na szkolną wycieczkę, ale już podczas kontroli rzeszowscy policjanci znaleźli poważną usterkę. Okazało się, że również podstawiony w jego miejsce autobus nie powinien ruszyć w trasę.
Redakcja · 19 września 2026
Zanim uczniowie jednej z rzeszowskich szkół podstawowych wyruszyli na wycieczkę, ich autokar został skontrolowany przez policjantów drogówki. Wykryli oni usterkę, która wykluczała pojazd z dalszej jazdy. Problemy pojawiły się również z autobusem podstawionym w zastępstwie.
Do kontroli doszło rano na parkingu przy Hali Podpromie. Autokar został wcześniej zgłoszony policji przez organizatorów wyjazdu.
Pierwszy autokar miał uszkodzona oponę
- Podczas sprawdzania pojazdu funkcjonariusze zwrócili uwagę na jedną z opon. Bieżnik osiągnął graniczny poziom zużycia, a dodatkowo na oponie znajdowało się przecięcie - mówi kom. Magdalena Żuk, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Ze względu na stan techniczny pojazdu policjanci nie dopuścili go do dalszej jazdy. Elektronicznie zatrzymali również jego dowód rejestracyjny.
Przewoźnik musiał więc zorganizować inny autobus. Na miejsce wkrótce przyjechał pojazd zastępczy, który również został poddany kontroli.
Drugi autobus też nie mógł od razu ruszyć
Tym razem problem był innego rodzaju. Okazało się, że autobus nie posiadał ważnych badań technicznych. Policjanci skierowali więc pojazd do stacji diagnostycznej. Dopiero po wykonaniu wymaganych badań i potwierdzeniu sprawności autobusu uczniowie wraz z nauczycielami mogli rozpocząć wycieczkę.
Dokumentacja dotycząca obu kontroli zostanie przekazana Inspekcji Transportu Drogowego.
Policja przypomina, że rodzice i nauczyciele mogą zgłaszać potrzebę sprawdzenia autokaru przed planowanym wyjazdem. Kontrole mają na celu przede wszystkim wyeliminowanie z ruchu pojazdów, których stan techniczny może stwarzać zagrożenie dla pasażerów.



